Pokazywanie postów oznaczonych etykietą typy kolorystyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą typy kolorystyczne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lutego 2014

Różnice w ramach jednego typu

Dziś będzie o sprawie, która często zbija z tropu osoby zaczynające przygodę z analizą kolorystyczną. Chodzi o różnice w ramach typu, czyli na ile mogą się różnić osoby należące do jednego typu i dlaczego.


Osoby zaznajomione z blogiem już pewnie wiedzą, że

każdy typ może mieć każdy kolor oczu i włosów

oraz

12 typów stosuje się do wszystkich grup etnicznych, ludzie z jednej grupy mogą należeć do każdego z 12 typów.

Czyli: istnieją brunetki-wiosny i blondynki-zimy, nie tylko Nordyczki są typami jasnymi a osoby ciemnoskóre nie należą tylko do typów ciemnych. I przede wszystkim, nie można ocenić typu po tym, jaki ktoś ma kolor oczu i włosów.

A teraz przypomnę coś, co może niedostatecznie dotychczas podkreślałam:

Każdy typ jest nie tyle stałym wzorcem, co pewnym zakresem, poszczególne osoby mogą się różnić kontrastem, a nawet stosunkiem chłodu do ciepła lub czystością barw. Oczywiście wszystko w ramach jednego typu. Moim zdaniem różnice w czystości raczej nie są duże, indywidualne różnice w "temperaturze" wychodzą zaś raczej przy doborze makijażu, szczególnie szminek, u typów bliskich neutralności. Natomiast rzeczą, która dość często rzuca się w oczy i może wprowadzać zamęt są różnice w poziomie kontrastu. Szczególnie typy łagodne oraz jasne, które są zwykle kojarzone z niskim kontrastem, potrafią zaskoczyć niespodziewanie wysokim kontrastem - oczywiście, wysokim jak na nie - w rzeczywistości sięgają raczej środka skali.

W dodatku przedstawicielki jednego typu mogą się bardzo różnić wyglądem, co wynika z wyżej wymienionych trzech zasad.

Przypominam post z przykładami:
http://barwyurody.blogspot.com/2012/12/kolory-wosow-i-oczu-typowe-dla-pory-roku.html
Oczywiście to tylko kilka przykładów, w rzeczywistości różnorodność jest jeszcze większa.

A co z tego wynika?


Ważne sprawy, mianowicie:

  • Nie można oceniać swojego typu biorąc pod uwagę podobieństwo do kogoś, szczególnie na zdjęciu. Często możemy np. wskazywać jako podobny typ różniący się kilkoma parametrami, np. bardzo podobny kontrast ale nie ta czystość koloru, albo nie ta tonacja.
  • W zakresie tego samego typu wszystkie kolory palety są dobre, ale te najlepsze, najbardziej efektowne mogą być różne.
Podam przykład, który jest dość oczywisty, gdy nad tym pomyśleć. Weźmy dwie intensywne zimy o wysokim kontraście. Jedna ma bardzo jasną karnację, druga zaś hebanową. Takie typy na ogół wyglądają najefektowniej w kontrastowych kolorach przy twarzy. W tym wypadku blada zima będzie wyglądała efektownie w czarnej bluzce, a ciemnoskóra - w białej. Gdyby się zamieniły bluzkami to wciąż będą to twarzowe kolory, ale efekt takiego stroju będzie raczej stonowany, mniej efektowny.

To był ekstremalny przykład, ale w ramach typu i tak istnieją różnice, bywa że na oko niezbyt widoczne, ale owocujące widoczną różnicą w twarzowości kolorów. Dlatego właśnie zalecam przymierzanie wielu kolorów i ocenianie po całych paletach, parametrach koloru, a nie jednej-dwóch barwach.Tak samo szminki. Część kolorów kosmetyków jest na granicy np. intensywnej zimy i wiosny albo jasnej wiosny i lata. Albo czerń u zim - u wszystkich jest twarzowa, ale u jednych najgłębsza czerń jest jednym z kolorów "wow", a u innych nie.

Czy w takim razie typy mają sens? Tak, mają - mimo pomniejszych różnic palety, parametry koloru, rady dotyczące makijażu itp. są takie same dla całego typu. Analiza kolorystyczna nie polega na tym, że każdego wpasować w jakąś foremkę, tylko żeby podkreślić naturalne piękno. W końcu jest oczywiste, że mając dwie osoby  tym samym typie urody, ale różnym kolorze oczu, gdy przychodzi do dobierania cieni do powiek, zwykle myślimy o różnych kolorach. Podobnie jest z innymi cechami - wszystkie połączone razem tworzą unikatową całość.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Podkład mineralny własnej roboty

W poprzednim poście omówiłam problemy, na jakie można się natknąć poszukując dobrego koloru podkładu. Ponieważ należę do tych osób, którym trudno znaleźć dobry kolor (bardzo jasny oliwkowy), w dodatku mam trudną skórę skłonną do zapychania i słabo tolerującą tradycyjne podkłady, kremy itp. doszłam w końcu do ostateczności, jaką jest zrezygnowanie z podkładów tradycyjnych na rzecz mineralnych.

Być może już się orientujecie, że kosmetyki mineralne mają bardzo dużo zalet - są przyjazne dla skóry, dostępne w wielu kolorach, wydajne, ale są wciąż mało popularne, pewnie głównie dlatego, że są słabo dostępne (głównie przez internet) i bywają drogie. Mimo, że cena może się okazać opłacalna przy wysokiej wydajności, to jednak eksperymentowanie za konkretne pieniądze może już nie być atrakcyjne.

Ponieważ miałam bardzo przyjemne doświadczenia z kosmetykami mieszanymi w domu z gotowych zestawów, postanowiłam postąpić podobnie z minerałami i kupić podkład ze strony kolorowka.com. Dla jasności: post nie jest sponsorowany, omawiane produkty kupiłam jako zwykła klientka.

Nie mam moździerza ani zbędnego młynka do kawy, więc aby zminimalizować koszty wybrałam produkty łatwo się mieszające: bezbarwną bazę do podkładu SM Foundation Base Mix i kilka pigmentów typu Color Blend (czyli też zaprojektowanych do mieszania w woreczku). Dokładny opis tych produktów można zaleźć na stronie sklepu, więc nie będę się rozpisywać.

Muszę powiedzieć, że wybór bazy kolorystycznej w kolorze cielistym nie był łatwy - reprezentacja kolorów podana w sklepie była mało oświecająca. Dopiero po zakupie trafiłam na posta Arsenic, który zawiera fajne zdjęcia i opisy tych barwników:

http://arsenicmakeup.blogspot.com/2013/04/color-blends-z-kolorowkacom-co-to-na-co.html
http://arsenicmakeup.blogspot.com/2013/05/piec-najbardziej-neutralnych-color.html

Przy czym należy pamietać, że te kolory są raczej punktem wyjścia do tworzenia swojego idealnego koloru. Do modyfikacji służą pigmenty żółty, niebieski, zielony i czerwony. Jeśli kupujecie żółty i niebieski to nie musicie kupować zielonego.

Ok, ale co to ma wspólnego z analizą kolorystyczną?


Otóż analiza kolorystyczna bardzo ułatwia określenie koloru idealnego podkładu. Przypominam, że wasza karnacja ma:
  • Kolor podstawowy, czyli żółtawy, beżowy, brązowy, różowawy itp. Jest to zwykle ta cecha, którą nie tak trudno określić przyglądając się skórze, chociaż i z tym bywają problemy. Szczególne problemy występują przy zaróżowieniach, zaczerwienieniach, które często są mylnie brane za kolor karnacji, podczas gdy są tylko punktowym zjawiskiem - nawet jeśli obejmują dużą część twarzy, przypominam, że dobieramy podkład do prawdziwego, naturalnego koloru skóry bez przebarwień, podrażnień  itp.
  • Jasność. Poziomy są bardzo różne, nie jest ich trzy, ani pięć i kiedy tylko mamy możliwość powinnyśmy jak najstaranniej dopasować również jasność. Należy pamietać też, że kosmetyki mogą zmieniać kolor na twarzy, a te w proszku czy o bardzo suchej konsystencji mogą wychodzić na twarzy bardzo różnie od koloru, który widzimy w opakowaniu.
  • Podton/tonacja. Tutaj już sięgamy do analizy kolorystycznej. Znając swój podtyp wiemy, jakie podtony ma karnacja, niezależnie od jej koloru. Przypominam: zima to niebieski, wiosna -  żółty, jesień - brązowy, lato - szary. Wiemy jakie każdy podtyp łączy cechy, i tu następna sprawa:
  • Czystość. To jest cecha, o której zwykle nie myśli się w kategorii podkładów, ale warto ją wziąć pod uwagę przy mieszaniu.
  • Połysk. Związany z poprzednią cechą. Ogólnie - im bardziej zgaszony typ, tym lepiej wygląda w macie, im czystszy, tym gorzej. Często kobiety lubią przesadzać w jedną albo drugą stronę, albo obsesja, żeby twarz się nie świeciła (szczególnie u osób z tłustą cerą) albo wiara, że im więcej błyszczenia, tym bardziej promienna twarz.
Szczegółowe wskazówki co do makijażu każdego typu podałam przy opisach poszczególnych podtypów urody. Jeśli ktoś zaczął lekturę bloga od tego postu to odsyłam do zakładki "Przewodnik po blogu".

Niezależnie od tego, czy zamierzacie robić własny podkład z gotowych składników czy kupić gotowy albo go poprawić, radzę wziąć pod uwagę swój typ urody - to na pewno ułatwi zadanie.

A oto moje dziełko, zdjęcie jest z lipca. W dużym słoiczku podkład w kolorze bardzo chłodnego beżu dla chłodnej zimy, w małym bardzo jasna oliwka dla intensywnej zimy, na łyżce podkład w kolorze ciepło złocistym dla jasnej wiosny.


Łatwo zauważyć że w postaci proszku kolory są dość drastyczne, na skórze wypadają inaczej i warto o tym pamiętać! Radzę dopasować nie tylko do koloru karnacji, ale też właściwości skóry, jeśli większość podkładów, pudrów itp. ciemnieje na twojej skórze, to prawdopodobnie będziesz potrzebowała czegoś jaśniejszego, niż może się wydawać. Imho pudrowe kosmetyki w ogóle lubią ciemnieć i nabierać mocniejszego koloru po wciągnięciu wilgoci i tłuszczu ze skóry lub powietrza. Zamiast sprawdzać kolor, rozcierając puder na ręce, lepiej nałożyć na całą twarz lub większy fragment i poczekać dłuższą chwilę. Ja sama po nałożeniu minerałów wyglądam jakbym była oprószona gipsem - bardzo matowo i pudrowo, kolor zbyt jasny. Ignoruję to, po paru minutach puder układa się na twarzy i nabiera właściwego koloru.

Wybrałam bazę SM, mimo tłustej skóry, bo jako typ intensywny powinnam unikać matowych kosmetyków, imho był to dobry wybór. Strefę T zawsze można dodatkowo zmatowić. Zamówiłam też primer Prelude Glow, który rozświetla dyskretnie, acz skutecznie - daje połysk bez widocznych drobinek. Jest to coś, co może się przydać typom wiosennym i zimowym. Można go również używać jako pudru wykańczajacego na podkład albo gołą skórę. A jako rozświetlacz  sprawdza się pigment Lustrous White & Silver Oxide - bardzo błyszczący, ale nie skrzący, dobrze się rozciera, nie jest nazbyt kryjący - bo mocno biały rozświetlacz dla wielu typów byłby zbyt biały. Ten nada się dla zim, możliwe że dobrze roztarty na intensywnej i jasnej wiośnie też się sprawdzi, chociaż jeszcze lepiej byłoby go lekko zaprawić ciepłą żółcią lub złotem.

Pierwszą partię podkładu zrobiłam w lipcu, więc mogę powiedzieć, że z czasem sprawdził się bardzo dobrze - wytrzymuje i upały, i ćwiczenia na siłowni. Pod koniec dnia  potrafi mi się trochę warzyć, szczególnie na primerze glow, ale to raczej skutek używania kosmetyków nieprzeznaczonych do cery tłustej niż wada produktu. Efekt i tak jest o niebo lepszy, niż czegokolwiek, co stosowałam do tej pory, więc nie chce mi się nawet kombinować z ulepszaniem składu. W moim odczuciu podkład bardzo poprawia wygląd skóry, nie żeby był mocno kryjący - bo nie jest, myślę że to połączenie kilku czynników, jak dobry, mineralny skład bez zapychaczy, odpowiednie rozpraszanie światła i przede wszystkim doskonały kolor. Nie bez znaczenia jest też niesamowicie naturalny efekt. Mam więc wrażenie, że lepszy efekt uzyskuje się przy lżejszym kryciu, ale idealnym kolorze i wykończeniu niż przy mocno kryjących kosmetykach, ale nie wyglądających tak naturalnie. Niedoskonałości cery w ogóle nie rzucają się w oczy, kiedy cała twarz wygląda lepiej. Widzę, że pod tym względem jednak harmonia kolorystyczna bije na głowę wszystkie teorie o unikaniu pewnych kolorów. Tak samo czerwona szminka w idealnym dla podtypu kolorze moim zdaniem zmniejsza widoczność zaczerwienień czy wyprysków. No i wreszcie koniec z efektem maski i twarzą różniącą się kolorem od szyi czy dłoni.

Po pół roku skończyła mi się pierwsza partia zrobionego przez siebie podkładu i biorąc jej resztkę na wzór, umieszałam sobie nową porcję. Tym razem poszło o wiele łatwiej. Za pierwszym razem popełniłam błąd, dodając zbyt dużo baz kolorowych. Ogólnie baza oliwkowa raczej nie przypomina kolorem mojej skóry - jest raczej brązoworóżowa, wpada w jakieś tam zielonkawe tony, ale o wiele za mało. Musiałam ją chłodzić błękitem i żółcić żółcią, przy czym udało mi się przesadzić z obydwoma kolorami i w efekcie rozcieńczać. Za drugim razem byłam mądrzejsza po szkodzie, dodałam niewielką ilość barwnika oliwkowego, nieco zielonego, oraz trochę więcej żółtego. Mój podkład nie potrzebuje aż tyle niebieskiego, co kolor dla chłodnej zimy, bo nie jestem tak chłodnym typem, a żółty to zarówno mój kolor główny, jak i część mojego podtonu. Inna ważna sprawa - kiedy neutralizujemy np. pomarańczowe, ciepłe tony niebieskim (lub vice versa), otrzymamy bury kolor. U typów intensywnych to może niezbyt dobrze wyglądać, już nie mówiąc o tym, że przyciemnia podkład, więc zamiast poprawiać błędy, lepiej dodać mniej barwnika na początku.


Podsumowując, jeśli nie możecie znaleźć podkładu w dobrym kolorze albo o odpowiedniej formule, warto spróbować z mieszanym własnoręcznie podkładem. Kilka rad:
  • Zapoznaj się z formułami dostępnymi w sklepie i pamiętaj o wskazówkach dla swojego typu, jeśli chodzi o połysk. Pamiętaj, że podkład jest do całej twarzy, zawsze możesz innym kosmetykiem zmatowić lub rozświetlić konkretny obszar.
  • Nie polegaj na nazwie bazy kolorystycznej, kup pigmenty do korygowania odcienia.
  • Dodawaj pigmenty bardzo małymi ilościami. Ja odkryłam, że najwygodniej mi nabierać je końcem łyżeczki, po czym nie wsypywać do torebki, tylko wpychać w barwiony podkład i zamieszać łyżeczką. Następnie zamknąć torebkę strunową i potrząsać trochę. Dopiero wtedy rozcierać wg wskazówek podanych na stronie. Dlaczego? Jeśli wrzucicie pigment do torebki i zaczniecie od razu rozcierać, pigment rozetrze się po folii, tworząc dużą plamę koloru i będzie trudno określić jaki kolor ma produkt i czy wymieszał się równomiernie. Torebki można zamykać i otwierać w trakcie mieszania dowolną ilość razy, nie trzeba też koniecznie przesypywać do opakowania obcinając róg, chyba że chcecie od razu przesypać wszystko.

wtorek, 10 grudnia 2013

Idealny makijaż

Image courtesy of posterize / FreeDigitalPhotos.net
Czasem dostaję pytania dlaczego rzadziej piszę notki niż na początku bloga - powodem jest głównie to, że opisałam najważniejsze sprawy, czyli teoretyczne podstawy analizy kolorystycznej, podziału na dwanaście podtypów i opisałam wszystkie typy. Obecnie piszę tylko wtedy, kiedy jakieś pytania od czytelniczek bloga lub forumowiczek Wizażu.pl powtarzają się, lub gdy trafię na jakieś ciekawe zagadnienie.



Często powtarzają się pytania o nazwy konkretnych kosmetyków, odcieni dla poszczególnych typów urody. Zwykle polecam zagraniczne strony, takie jak 12blueprints, Truthisbeauty oraz różne fora i grupy zrzeszające osoby o danym typie urody. Osobiście nie mam do czynienia z tyloma kosmetykami i osobami, żeby zgromadzić jakąś listę - można by ewentualnie spróbować taką listę zbudować z pomocą Polek. Z tego, co widzę sporym problemem jest to, że duża część kosmetyków z zagranicznych list jest trudno dostępna w Polsce lub zbyt drga. Jak więc kupować kosmetyki dla swojego typu?

Mały przewodnik kupowania kosmetyków:

  1. Dobór kolorów wg właściwości typu.

    Czyli powrót do teorii - szukamy kolorów swojego typu. Np. intensywna zima chłodnawych, ale nie skrajnie chłodnych, bardzo czystych kolorów, szminek kontrastujących ze skórą. Ciepła jesień - bardzo ciepłych, dość przygaszonych, przełamanych brązem kolorów, szminek nie nazbyt kontrastowych. Osoby z dobrym rozróżnianiem kolorów i wyrobionym okiem nie powinny mieć z tym większych problemów, ale reszcie może się przydać próbnik kolorów. Zresztą trafność wyboru łatwo sprawdzić nakładając produkt na twarz.

    Oprócz właściwości kolorów bierzemy też pod uwagę wskazówki co do wykończenia makijażu - u wiosen i zim bardziej błyszczące, mogą być przejrzyste, u jesieni i lat lepiej sprawdza się makijaż bardziej matowy. O tych cechach pisałam w notkach poświęconych poszczególnym typom. Radzę pamietać o tych właściwościach, bo są bardzo ważne!
  2. Poszukiwanie odcieni zbliżonych do droższych kosmetyków.

    Mamy listę szminek Diora czy choćby Revlonu, które mają być dobre dla naszego podtypu, ale nie mieszczą się w budżecie, albo nie uśmiecha nam się eksperymentowanie za taką cenę. W sklepie oglądamy testery - można użyć na ręce żeby porównać z innymi markami albo od razu na ustach, żeby ocenić efekt. Nie każdy dopuszcza używanie testerów na ustach (chociaż można kombinować żeby było higieniczniej), więc nie nalegam.

    Kosmetyki trudno dostępne - polecam wyguglować zdjęcia szminki, porównać różne zdjęcia, i na ustach i w opakowaniu, żeby wyrobić sobie wyobrażenie, jak taka szminka wypada na żywo. Poszukać podobnego koloru innej marki.
  3. Zrób to sama, czyli kosmetyki własnej roboty albo tuningowane.


    Jeśli trudno nam znaleźć wymarzone odcienie, zawsze zostaje ostatnia deska ratunku, czyli dostępne w Internecie składniki do własnoręcznego przygotowania kosmetyków lub korekcji odcienia kosmetyków sklepowych.

    Szczególnie przydają się do produkcji lub korekcji podkładów i pudrów. Jak już pewnie wiecie, w analizie kolorystycznej kluczowy jest kolor karnacji i makijaż nie powinien go fałszować. Niestety na rynku jest dostępny śmiesznie mały wybór odcieni w porównaniu do potrzeb. Na ogół najbardziej sobie z tego zdają kobiety o bardzo jasnej karnacji, które się nie opalają oraz osoby o ciemniejszej niż przeciętna karnacji, ale tak naprawdę również "średniaki" bardzo często noszą zupełnie zły kolor. Więcej o robieniu pudru we właściwym odcieniu napiszę w następnej notce.

    Problem mogą mieć też kobiety, których typ urody akurat mocno się mija z aktualnie najmodniejszymi kolorami albo których "wersje" kolorów rzadko się produkuje np. zimny pomarańcz. Tutaj też własnoręczne zmieszanie pigmentów powinno rozwiązać problem.


    I na koniec:
    Pamiętajcie, że z listą szminek dla podtypu jest tak, że wszystkie kolory będą mniej więcej dobre, ale to nie znaczy ze wszystkie będą doskonałe. Dlaczego tak jest? Jak już pisałam, twarz ma najmniejszą tolerancję na odstępstwa od harmonii kolorystycznej. W makijażu bardziej niż w ubraniu liczy się indywidualny poziom kontrastu i waloru. Dlatego nawet u osób o tym samym typie urody szminki będą dawały nieco inny efekt, przez co każda może za idealne uważać inne odcienie.

niedziela, 6 października 2013

Typ kolorystyczny a styl, c.d.

Paleta mojego typu nie pasuje do mojego stylu ubierania... Nie podobają mi się kolory z palety...

Już poruszałam kiedyś ten temat, ale ostatnio natykam się na podobne pytania. Myślę, że główną przyczyną jest słabe podkreślanie, że paleta typu przedstawia różne możliwe do użycia kolory, z których wybieramy tylko te, na które mamy ochotę.

Problem: nie cierpię koloru polecanego dla mojego typu.


Przykłady:

Jesteś chłodną zimą, nienawidzisz różu, a w paletach dla swojego typu widzisz dużo przykładów różu. Rozwiązanie: ignorujesz proponowane odcienie różu, nosisz różne inne kolory.

Jesteś jasną wiosną, nie podobają ci się żółte ubrania, a w sugestiach dla jasnych wiosen ciągle widzisz propozycje żółtych rzeczy. Rozwiązanie: nie kupujesz nic żółtego.

Proste, prawda? Osobiście uważam, że żaden kolor nie jest brzydki sam w sobie, ale nie ma co się zmuszać do nielubianych kolorów. A na pewno nie jest to warunkiem używania wyników analizy kolorystycznej.

Problem: chcę się ubierać i malować w ulubionym stylu, ale wymaga on koloru nie polecanego dla mnie.

Trochę większy problem pojawia się, kiedy mamy jakiś ulubiony styl (np. rockowy, gotycki, hipisowski) a w palecie brakuje flagowych kolorów. Podobny problem pojawia się też w strojach do pracy, jeśli pracujemy w miejscu, w którym obowiązują ściślejsze reguły ubioru. Jak to rozwiązać?

Jeśli chcemy w pełni wykorzystać wiedzę płynącą z analizy kolorystycznej to odpowiedź jest taka: szukamy mniej oczywistych rozwiązań, w każdej palecie są różne odcienie, coś się zawsze znajdzie... Zawsze można nosić wymagane, a mniej twarzowe kolory z dala od twarzy.

Ostatnio spotkałam takie zagadnienie: Co jeśli kobieta zdiagnozowana jako jasne lato nie cierpi stylu dziewczęcego, kolorowych pasteli, zawsze nosiła raczej styl mroczniejszy, rockowy, dużo czerni, ciemnych kolorów, raczej monochromatycznie.... Na szczęście jasne lato to nie tylko błękity i róże, cała paleta przygaszonych szarości, zamiast czerni głębokiej czerń spłowiała - np. spłowiały czarny dżins, skórzane ubrania też często mają prawie czarny kolor. A takie materiały wręcz szczególnie pasują do stylu. Czerń głęboką można wykorzystać w dodatkach, a nawet na "doły" (spódnica, spodnie, rajstopy).

W podobny sposób można dopasować każdy styl do typu kolorystycznego. Na szczęście!



Follow my blog with Bloglovin

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Typy wiosny - ciepła wiosna

Ciepła wiosna




Ciepła wiosna to podtyp wiosny z lekkim wpływem jesieni. Kolory ciepłej wiosny są bardzo ciepłe, raczej czyste i dość intensywne.
Typem siostrzanym ciepłej wiosny jest ciepła jesień, więc te dwa typy mogą być do siebie bardzo podobne, jednak się różnią.

Jak to działa w praktyce:

  • Ciepła wiosna nie jest jaśniejszą wersją ciepłej jesieni, tylko czystszą, bardziej kontrastową odmianą ciepłego typu urody.
  • Jak w przypadku każdego typu, kolor włosów, skóry i oczu może być bardzo różny, od jasnego do ciemnego, jednak zawsze karnacja ma czysty i raczej ciepły kolor. Uwaga: przy jasnych karnacjach może być bardzo trudno zauważyć ciepły pigment, bo jest go po prostu mało. Może się wydawać, że taka osoba ma karnację porcelanową, czy białą, jednak w rzeczywistości taka karnacja zawiera ciepły i czysty, żółtawy pigment. W przypadku ciemnych karnacji ciepłą wiosna często bywa oceniana jako jesień, tymczasem przy czystym, klarownym odcieniu karnacji (np. miodowy brąz) mamy do czynienia z podtypem wiosny.
  • Ten typ często jest utożsamiany z rudymi włosami lub piegami. Ale ciepła wiosna wcale nie musi tak wyglądać. Jak już pisałam w poprzednich postach, każdy typ kolorystyczny występuje przy bardzo różnych kolorach włosów, skóry i oczu. Ciepłe wiosny o bardzo jasnej urodzie mogą być błędnie brane za jasne wiosny, a te o mocniejszej pigmentacji - za jesienie. Jak zwykle, o wszystkim rozstrzygają pasujące kolory.
  • Ciepłej wiośnie najlepiej będzie w kolorach zdecydowanie ciepłych, a przy tym czystych i dość intensywnych. Kontrasty również nie powinny być zbyt niskie, bo nadają twarzy mdły i niezdrowy wygląd. W makijażu dobrze wyglądają szminki kontrastujące ze skórą, kolor włosów również nie powinien się zlewać ze skórą.
  • Ciepłe wiosny nie tolerują kolorów chłodnych.
  • Lekki wpływ jesieni, sprawia, że ciepła wiosna dobrze sobie radzi z kolorami ciepłej jesieni, jednak należy uważać, żeby nie "pożyczać" kolorów zbyt zgaszonych i pamiętać o odpowiednio mocnych kontrastach.
  • Nie trzeba się trzymać wyłącznie kolorów z "ciepłej strony" koła kolorów, czyli żółtego, pomarańczowego czy czerwonego. Nawet takie odcienie jak  niebieski czy szary mają swoje ciepłe wersje i właśnie te nadają się dla ciepłej wiosny, pod warunkiem, że są czyste.

Makijaż:

  • Jak u wszystkich wiosen, unikamy kolorów zgaszonych - zamiast wyglądać subtelnie nadadzą niezdrowy i zmęczony wygląd. 
  • Ciepłym wiosnom nie pasują chłodne kolory. 
  • Cera wiosen często jest lekko przejrzysta i przez to jakby rozświetlona, należy uważać, żeby nie psuć tego efektu zbyt kryjącym lub matowym makijażem oraz zbyt zgaszonym odcieniem podkładu czy pudru.
  • Szminka powinna różnić się zdecydowanie kolorem od skóry, nie musi być bardzo ciemna czy jaskrawa, ale nie może być cielista. Kolor powinien być ciepły i czysty, z intensywnych czerwieni dobrze się sprawdza pomidorowa czy tzw. strażacka czerwień. Jeśli mamy ochotę na subtelny kolor, lepiej wybrać jaśniejsze odcienie koralowe lub brzoskwiniowe, ale nigdy zgaszone beże i bardzo cieliste kolory. Można też wybrać kolory ze złotymi drobinkami. 
  • Jak każdej wiośnie, również ciepłej na ogół przydaje się odrobina różu do policzków. Tu również należy unikać kolorów zgaszonych i chłodnych. Często jednak da się również użyć bardziej neutralnych odcieni, jeśli są transparentne, bo na ciepławej skórze wypadają cieplej.
  • Rozświetlacz powinien zawierać żółtawe pigmenty - może być jasnozłoty, kremowy, brzoskwiniowy. Unikaj chłodnych rozświetlaczy i refleksów, np. srebrzystych, opalizujących na błękitno itp.
  • Złoty kolor w makijażu powinien pasować, jednak musi to być jasne, czyste złoto - zbyt zgaszone, spatynowane, jesienne złoto będzie wyglądało postarzająco, jak wszystkie zbyt jesienne kolory.

Rady dotyczące makijażu ciepłej wiosny wg Christine Scaman z 12blueprints.com:

Jak zwykle radzę poczytać oryginał, jeśli komuś znajomość angielskiego na to pozwala.
http://12blueprints.com/best-makeup-colours-true-spring/
Paleta pani Scaman:

Kilka rad Christine Scaman przetłumaczonych z oryginalnego postu:

  • Również ciepłe typy mają swoje odcienie szarości, po prostu muszą to być ciepłe kolory.
    (Mój komentarz: początkującym może być trudno je znaleźć, w takim wypadku może być łatwiej zacząć od brązów, a szarości poszukać na spokojnie u producentów z dużym wyborem kolorów).
  • Kolor różu i szminki powinien być ten sam i zawierać* podton skóry.
    (Moje komentarze:: *mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam ;), w przypadku ciepłych wiosen podton to czysty żółty)
  • Kolor ust powinien być mniej więcej tak intensywny, jak kolor włosów.

Inne rady pani Scaman dla ciepłej wiosny: 

  • Jak najmniej pudru
  • Kosmetyki o kremowej konsystencji
  • Bronzer o brzoskiwiniowozłotym kolorze, można użyć więcej niż w przypadku jasnej wiosny, bo ciepła wiosna powinna mieć zdrowe kolorki.

środa, 30 stycznia 2013

Pytań ciag dalszy - kolorowe cienie do powiek

http://www.flickr.com/photos/66471017@N00



Co do kolorowych cieni do powiek, wiele osób mnie o to pyta... moim zdaniem jest jedna zasada dla wszystkich typów - najlepiej wyglądają odcienie z naszej palety, ale w makijażu nie każdy kolor wygląda naturalnie, nawet jeśli jest w harmonii z naszą naturalną kolorystyką (np. niebieskie usta, papuzie kolory na powiekach). Wszystko zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć, do tego należy wziąć pod uwagę indywidualny kolor skóry, oczu i włosów - cień może pasować kolorystycznie, ale nie każdy będzie podkreślał kolor oczu albo wtapiał się w skórę.

Dlatego, jeśli komuś zależy na bardzo naturalnym makijażu oczu, polecam stosować kolory z palety typu zbliżone do odcienia skóry wokół oczu (kolor może się różnić od reszty twarzy!), a jeśli ktoś chce się pobawić kolorem - też najlepiej sięgnąć do własnej palety, ale wybierając odcienie kolorowe.

Dla efektu "neonowego" lub teatralnego najlepiej użyć kolorów z palet sąsiednich typów, będą wyglądać trochę sztucznie i bardziej się odcinać od twarzy.


Typy wiosny - intensywna (czysta) wiosna

Intensywna wiosna




Jak zwykle zaczynamy od palety kolorów omawianego typu. Kolory intensywnej wiosny są ciepłe i zupełnie czyste. Nawet jasne kolory są intensywne. Ten typ ma lekki wpływ czystej zimy, a więc czystego koloru niebieskiego. Kolory są bardziej ciepłe niż zimne, oscylują dość blisko neutralności. Nie są to kolory bardzo ciepłe, takie jak u np. ciepłej wiosny i jest to cecha, o której należy pamiętać.

Jak to działa w praktyce:
  • Intensywna wiosna jest typem o poziomie kontrastów od średniego do wysokiego. Możliwe są wszystkie kolory włosów, oczu, karnacji.
  • U naturalnie jasnych przedstawicielek typów czystych (wiosen i zim) kontrast często przejawia się w kolorze raczej niż w walorze. Czyli nie trzeba mieć skrajnie bladej skóry i ciemnych brwi i włosów, chociaż jest to możliwa kombinacja. U jasnowłosych może to być raczej kolorystyczny kontrast np. włosy i brwi nadal jasne ale w kolorze odcinającym się mocno od koloru skóry. Dość częsty u wiosen jest zestawienie bardzo chłodnego koloru oczu ze zdecydowanie ciepłym kolorem włosów i mniej lub bardziej ciepłą karnacją - to nie jest dysonans, tylko kontrast kolorystyczny.
  • Często trudno rozróżnić typy siostrzane. W przypadku intensywnych wiosen czyste, intensywne kolory będą zawsze mniej lub bardziej twarzowe, niezależnie od "temperatury". W rozróżnieniu tego typu od intensywnej zimy pomoże przymierzanie na zmianę czystych barw cieplejszych i chłodniejszych (wiosna będzie lepiej wyglądała w cieplejszych) oraz przymierzanie czystej bieli oraz odcieni kremowych i ecru. Czysta wiosna lepiej wygląda w odcieniach ecru i złamanej bieli niż w śnieżnobiałym.
  • Jak już wspomniałam w poście o wiosnach, intensywna wiosna nie jest po prostu cieplejszą wersją intensywnej zimy - jest typem o trochę delikatniejszej urodzie niż zima.
  • Czarny jest kolorem twarzowym i polecanym dla intensywnej wiosny, ale w mniejszych dawkach niż u zim. Lepiej stronić od dużych obszarów czerni blisko twarzy i przełamywać je kontrastowymi elementami. 
  • Ładnie wyglądają kontrastowe zestawienia kolorów i duże wzory, ale nie aż tak pstre, jak u intensywnej zimy.
  • "Prawie idealne" kolory: intensywne wiosny mogą nosić kolory innych wiosen oraz kolory intensywnej zimy - większość tych kolorów będzie wyglądać całkiem dobrze. Ale naprawdę twarzowe i pochlebne będą kolory własnego typu. Kolory pokrewnych typów mogą się przydać w razie, gdy mamy ochotę na przerysowany, teatralny wygląd.
  • Kolory, których należy unikać: barwy jesieni i lata. Szczególnie należy uważać na jesienne kolory, które są często mylnie polecane osobom o wiosennym typie urody. Bierze się to zwykle z niewłaściwego rozpoznania koloru (to, że odcień jest ciepły, nie oznacza jeszcze że jest wiosenny) albo błędnemu kwalifikowaniu ciemniejszych wiosen jako jesieni (brązowe, rude, czarne włosy nie muszą oznaczać bycia jesienią). Uwaga na ceglaste i złamane brązem kolory, oliwki, khaki itp. Zamiast nich poszukajcie kolorów zbliżonych, ale czystych.
  • Farbowanie włosów - należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniego kontrastu, zbliżonego do naturalnego oraz o czystości kolorów: wybieramy czyste, dźwięczne kolory, unikamy burych, zgaszonych - te nie będą wyglądać naturalnie. Szczególnie przy farbowaniu włosów na rudo należy o tym pamietać - nie na każdym zgaszony, "naturalny" rudy będzie wyglądał naturalnie.

Przydatne linki: 

12 Blueprints: Kolory intensywnej wiosny (po angielsku)

Przykład intensywnej wiosny - brunetki

Inny przykład brunetki - wiosny z 12 Blueprints

Truth Is Beauty o intensywnej wiośnie

 Truth Is Beauty: celebrytki - intensywne wiosny

 Przykłady osób zdiagnozowanych jako intensywne wiosny

Makijaż:

W makijażu intensywne wiosny powinny stosować kolory spełniające kryteria jej typu (czyste, intensywne, ciepławe) dopasowując odcienie do indywidualnych cech wyglądu takich jak jasność skóry, kolor oczu itp.

Cechy wspólne dla wszystkich intensywnych wiosen to obecność jasnych, żółtych, ciepłych podtonów w karnacji, z mniejszą lub większą domieszką chłodniejszych tonów oliwkowych (wpływ zimy), kontrast dość wysoki (od średniego do wysokiego).
U wiosen szczególnie dobrze sprawdzają się kosmetyki o formule przejrzystej - błyszczyki, półprzejrzyste szminki, róż w kremie, podkład o lekko "wilgotnym", świetlistym wykończeniu lub puder rozświetlający. Tego typu kosmetyki nie przyćmiewają naturalnie świetlistych kolorów wiosny.
Nawet u ciemnowłosych intensywnych wiosen takie formuły sprawdzą się lepiej, niż ciężki, "aksamitny" makijaż ciemnej zimy lub jesieni.
Szminki i róże do policzków powinny mieć kolory koralowe, brzoskwiniowe, cieplejsze odcienie różu - zawsze odcienie czyste, najlepiej unikać w tych kosmetykach barw złamanych brązami.
Brązów za to można użyć do powiek.
Notka o różnicach między wiosennymi a jesiennymi brązami:
http://12blueprints.com/the-mystery-of-brown/
Christine Scaman radzi, żeby unikać brązów o pomarańczowym i zgaszonym (lekko szarawym) odcieniu, a wybierać czyste i żółtawe.

Intensywne wiosny dobrze wyglądają w kolorach cukierkowych - czystych, jaskrawych, jakby szklistych. Kolory te mogą się wydawać dziecinne lub niepoważne, ale na tym typie nie będą tak wyglądać. Jeśli podejrzewasz się o bycie intensywną wiosną, polecam poprzymierzać te kolory zarówno w ubraniu jak i makijażu. U intensywnych wiosen te kolory nie wywołują efektu Barbie, tylko naturalny, zdrowy wygląd.

Należy też pamietać, że w makijażu barwy muszą być bardziej dopasowane do naturalnej kolorystyki niż w ubraniu. A ponieważ w zakresie każdego typu istnieje pewien zakres "ciepłoty" i kontrastu, należy to wziąć pod uwagę.


Najprawdopodobniej jesteś intensywną wiosną, jeśli:


  • Wyglądasz dobrze w bardzo intensywnych kolorach oraz kontrastowych zestawieniach kolorów.
  •  Możesz nosić zarówno cieplejsze, jaki chłodniejsze czyste odcienie, ale najlepiej wyglądasz w czystych i ciepłych.
  • Zgaszone kolory nadają twojej skórze dziwny, szarawy wygląd. W bardzo chłodnych odcieniach twoja skóra nabiera niezdrowego koloru lub wydaje się zaczerwieniona.
  • Dobrze wyglądasz w intensywnych  i ciepławych kolorach szminek



  

środa, 2 stycznia 2013

Dlaczego ten system jest lepszy od innych?

Wiele osób, nawet ze środowiska kolorystycznego, nie wierzy w trafność podziału 12 typów  według czystego podziału (tzw. Sci/Art). Nie będę dywagować czy bierze się to z niechęci do zmiany podejścia, czy z własnego doświadczenia zawodowego, czy jeszcze czegoś innego.

Chciałam tylko przypomnieć, że chociaż tutaj się rozpisuję, to opieram się na publikacjach o teorii znalezionych w Internecie, takichże przykładach oraz własnym rozumowaniu (wydaje mi się, że działa nieźle) oraz doświadczeniu (małemu, bo głównie na sobie, ale o czyj wygląd mam dbać, jak nie własny?)

Dlaczego wierzę tej teorii, a nie innej, wyjaśniłam w postach o teorii podziału na 12 typów i odpowiadającym mu podziale kolorów (w sumie jest odwrotnie, ale o tym zaraz). Póki co, jest to jedyny system , który znalazłam, który miałby tak logiczny podział i tak naukowe podstawy, w dodatku tak niezawodnie potwierdzające się w praktyce.
Myślę, że właśnie te cechy są powodem, dla którego osoby, które raz dobrze opanowały ten system jakoś z niego nie rezygnują, a często są to osoby, które miały duże problemy z przyporządkowaniem się do typu urody według innego systemu.
Każdy kto ma dość systemów, w których istnieje więcej wyjątków niż potwierdzeń reguł, poczuje się pewnie mile zaskoczony.

Wadą tego systemu jest natomiast to, że może sprawiać trudności w przyswojeniu. Żeby go opanować, trzeba zrozumieć model HSV oraz podział typów urody według trzech cech koloru. Nie ma tu skrótów typu kolor włosów = typ urody.

Natomiast, żeby dobrze rozpoznawać typy urody jest jeszcze potrzebna umiejętność rozpoznawania kolorów i różnic między nimi. Jest to częściowo kwestia wprawy (szczególnie jeśli chodzi o różnice między kolorami ciepłymi a chłodnymi), a częściowo umiejętność wrodzona. Tutaj być może wiele osób się zdziwi, ale jeśli chodzi o odcień (hue), to pewna część populacji ma zaburzenia postrzegania kolorów, z powodów genetycznych są to częściej mężczyźni niż kobiety, jednak wśród kobiet też występują takie wady. Wykonując testy pamiętajmy o właściwościach monitora.

Wpis w Wikipedii na ten temat

Test na zaburzenia postrzegania kolorów

Test na umiejętność rozróżniania kolorów

Jeśli macie jakąkolwiek wadę postrzegania kolorów, to nie będziecie w stanie prawidłowo rozpoznać wszystkich kolorów, szczególnie różnice między kolorami ciepłymi i chłodnymi będą inne. Natomiast postrzeganie waloru powinno być podobne jak u osoby bez wad postrzegania kolorów. Trudno mi dać stanowczą radę, wydaje mi się dobrym pomysłem, żeby pod względem doboru kolorów zaufać komuś z prawidłowym postrzeganiem, szczególnie jeśli zależy nam na zrobieniu dobrego wrażenia na większości ludzi. Z drugiej strony strój itp. powinny się podobać noszącemu.


Co do testu umiejętności rozróżniania kolorów, to nie każdy musi być w nim dobry, żeby dobrze funkcjonować. Natomiast wykonywanie pracy wymagającej  świetnego rozróżniania kolorów jest raczej problematyczne. Jeśli chodzi o samodzielne dobieranie kolorów na własny użytek, to im mniejsza ta umiejętność, tym będzie to trudniejsze. Na szczęście efekty będą dobrze widoczne na oko, po przymierzeniu. Dobra umiejętność rozróżniania kolorów może się przydać przy wybieraniu kolorów bez przymierzania.


P.S. Istnieją też inne podziały typów kolorystycznych, zapoznałam się z kilkoma, prawdopodobnie jednak nie wszystkimi. Jeśli komuś te systemy się sprawdzają, to bardzo pięknie. Jeśli chodzi o mnie, ze wszystkich tych podejść tylko ten system ma na tyle sensu, żeby było warto poświęcić mu czas i wysiłek.

niedziela, 30 grudnia 2012

Kolory włosów i oczu typowe dla pory roku?

Z okazji minionych Świąt i zbliżającego się Nowego Roku dziś post nieco bardziej rozrywkowy, to znaczy mniej teorii a więcej przykładów.

Wytrwali czytelnicy zapewne już zauważyli, że prezentowany tu podział zakłada, że z grubsza każdy typ może mieć każdy kolor włosów czy oczu, z tym że oczywiście w różnych odcieniach. Zapominamy zatem o różnych stereotypach wiążących stale kolor włosów z typem urody, przytoczę znalezione w sieci przykłady typów urody. Niektóre wpasowują się w stereotypy, inne nie.



Jeśli chodzi o przykładowe zdjęcia, to analiza kolorystyczna nie działa w ten sposób, że można odgadnąć swój typ oceniając czy jest się podobnym do osoby ze zdjęcia - czasem może stanowić to pewną wskazówkę, ale raczej z rodzaju "od czego zacząć" niż "to musi być to". Jednak warto obejrzeć kilka zdjęć przedstawiających osoby o jednym typie urody ale różnych kolorach włosów itd.żeby lepiej zrozumieć jak ten system działa, a jak nie. Żeby nie było, że mi się tylko zdaje, podam przykłady głównie osób, których typ został określony przez profesjonalistów na żywo. Wyjątkiem są zdjęcia celebrytów z Truth Is Beauty, co do których nie zawsze można być pewnym na 100% ale dobrze ilustrują pewne zasady.



Dobra notka truthisbeauty.com, wyjaśniająca dlaczego kolor włosów i oczu nie określa typu (po angielsku)


I podobna o wiosnach i latach.

Wiosna

Zacznijmy od wiosny. Pewnie zauważyłyście, że mnóstwo źródeł, szczególnie w internecie lansuje stereotyp wiosny jako blondynki i to jasnej, czasem szatynki, ale jak już to raczej o niezbyt ciemnych złotobrązowych włosach. Tymczasem każda osoba o typie urody charakteryzującym się czystymi i ciepłymi barwami będzie wiosną i tak, jest możliwe przy ciemnych włosach. Oraz przy rudych.

Przykłady:

  • Intensywna wiosna o ciemnobrązowych włosach i zielonkawych oczach - tutaj
  • Intensywna wiosna o ciemnobrązowych oczach i czarnych włosach - tutaj
  • Ciepła wiosna o ciemnobrązowych włosach i szarawych (chyba) oczach - tutaj
  • Jasna wiosna o popielatobrązowych, ciemnych włosach - tutaj
  • Przykłady znanych jasnych wiosen, w tym rudej na Truth Is Beauty - tutaj

Z wyjątkiem ostatniego linka o gwiazdach, wszystkie panie pokazane na 12blueprints są po profesjonalnej analizie kolorystycznej na żywo, więc śmiało można założyć, że to na pewno jest ich typ.

Lato

Jeśli chodzi o lato, często przesadza się opisując jego chłód. Czysto zimne jest tylko chłodne lato. Reszta może mieć całkiem widoczne ciepłe tony. Często też zbyt dużą wagę przywiązuje się do jasności włosów u jasnego lata - tymczasem, podobnie jak u jasnej wiosny często spotyka się jasne typy o całkiem ciemnych włosach, za to jasnych, mało wyraźnych brwiach. Jeśli chodzi o zgaszone lato, to jest to typ o dużej rozpiętości kontrastowości, co też może zbijać z tropu. Co ciemniejsze lata mogą być mylnie oceniane jako zimy.

  • Jasne lato, ciemnopopielate włosy - tutaj
  • Bardziej stereotypowe jasne lata, ze szczególnym studium Cate Blanchett, jak się okazuje mistrzyni koloru - tutaj
  • Chłodne lato o brązowych włosach - tutaj
  • "Modelowy przykład zgaszonego lata" - pośrodku skali, podobno rzadko spotykany - tutaj 
  • Gwiazdy o typie zgaszonego lata - tutaj
  • Chłodne lata, klientki Elea Blake Studio - tutaj
  • Chłodne lato o zielonych oczach - tutaj

 Jesień

Jesień - tutaj pokutuje stereotyp rudzielca bądź ciepłego, złotawego wręcz brązu włosów. Również oczy jesieni nie zawsze muszą być cieplutkie. Pamiętajmy, że na typ kolorystyczny największy wpływ ma kolor karnacji, u jesieni jest ona ciepła i zgaszona.

Ciepła jesień o bardzo ciemnych włosach i brązowych oczach (drugi obrazek od góry)

Łagodna jesień i jej naturalne pasemka

Ciemna jesień

Łagodna jesień


Ciekawe typowanie na truthisbeauty.com:
Łagodne jesienie
Ciepłe jesienie
Ciemne jesienie

Zima

Zima najczęściej jest błędnie ograniczana do brunetek i ciemnych szatynek, albo dzielona na podtypy według koloru oczu. Inny błąd - zakładanie, że zima o ciemnych oczach musi być ciemną zimą, a intensywna zima musi mieć bardzo czysty kolor oczu i bardzo ciemną oprawę.

intensywna zima, ciemnooka

intensywna zima, brązowe oczy, średnio brązowe włosy

ciemna zima o jasnej cerze

ciemna zima o zielonych oczach i brązowych włosach

chłodna zima  o blond włosach
i ta sama osoba w czarnej peruce

intensywne zimy

Porównanie dwóch intensywnych zim o różnym rodzaju urody

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wiosna - fakty i mity

Gyorgy Kovacs


Ci, którzy przeczytali już posty o podziale typów urody i paletach kolorów, pewnie już wiedzą, że wiosna to typ, który charakteryzuje się barwami ciepłymi, czystymi i kontrastowymi. Jak zwykle, należy pamiętać, że cechy te występują w różnych natężeniach i w zależności od dominującej cechy wyróżniamy trzy typy:

Podobnie jak w przypadku innych pór roku, także na temat wiosen krążą mity, zaciemniające reguły podziału na typy i przeszkadzające w dobraniu najbardziej twarzowych kolorów.

Fakty i mity na temat wiosen


Mity:
  • Wiosna jest zawsze blondynką.
  • Wiosna ma zawsze wyraźnie złocistą karnację.
  • Wiosna musi mieć jasne oczy - zielone lub błękitne.
  • Wszystkie wiosny świetnie wyglądają w bardzo ciepłych kolorach.
  • Wiosny od jesieni odróżniamy po jasności urody
Fakty:
  • Pewnie stałych czytelników nie zaskoczę, pisząc że o typie decydują pasujące kolory, a o ich decyduje głównie odcień karnacji oraz pozostałe cechy urody.
  • Wiosny mogą mieć dowolny kolor włosów, byle raczej ciepły. Mogą być również brunetkami, a wypadku tego koloru włosów czasem trudno od razu się zorientować, że włosy mają ciepławy odcień.
  • Karnacja wiosen zawsze jest ciepła, i kolejny raz przypominam, że czasem ludzie maja problem z określeniem tej cechy, jeśli odcień nie jest bardzo ciepły. Nie musi być akurat złocisty, czasem jest to brzoskwiniowy, cieplejszy odcień kości słoniowej, może być to też karnacja ciepło brązowa. Skala barw jest duża.
  • Oczy mogą być dowolnego koloru, również brązowe.
  • Wiosny od jesieni różnią się przede wszystkim czystością barw - jesienie są przygaszone, wiosny nie. Ta cecha często jest mylona z jasnością.
  • Nie wszystkie wiosny są czysto ciepłe. Już kiedyś podawałam za 12Blueprints, że czysto ciepłe i czysto chłodne typy są dość rzadkie. Wśród wiosen jedynym typem ciepłym jest ciepła wiosna, natomiast pozostałe dwa podtypy mają wpływy chłodnych typów, domieszkę chłodnych pigmentów. W związku z tym tylko ciepłym wiosnom pasują bardzo ciepłe kolory, reszta potrzebuje kolorów mniej ciepłych.

Co łączy wszystkie wiosny


Wymieniłam już charakterystyczne cechy wiosen, teraz może bardziej ludzkim językiem - jak te cechy działają w praktyce?

Kontrast i czystość
Jak już wiemy, typy kontrastowe o ciepłej kolorystyce to wiosny a typy kontrastowe o chłodnej kolorystyce to zimy. Czy wiosny są więc ciepłymi odpowiednikami zim? Nie do końca. Tutaj dochodzi do głosu cecha jasności. Kolory wiosen są ogólnie jaśniejsze, a ich kontrast mniejszy. Zima i wiosna sąsiadują typami intensywnymi, jednak intensywna wiosna jest typem nieco mniej kontrastowym niż intensywna zima. Dlaczego tak jest? Nie ma na to ostatecznej odpowiedzi, jednak znawcy przyjmują, że to dlatego, że czyste kolory ciepłe (czysty żółty, czysty pomarańczowy) wydają się jaśniejsze niż czyste kolory chłodne (niebieski, fiolet). Czasem zwraca się też uwagę na to, że wiosny częściej mają piegi niż zimy, ale to już bardziej dyskusyjna kwestia.

Niezależnie od przyczyn, jest to sprawa, o której trzeba pamiętać, bo właśnie wiosny są często błędnie określane jako typy zgaszone - jesienie lub lata, często same nie wierzą, że mogą być typem kontrastowym i czystym - uważają, że przy jasnej oprawie oczu, piegach jest to niemożliwe.

Jednym ze skutków tej "łagodnej kontrastowości" jest to, że wiosnom nie jest najlepiej w czystej bieli, a czysta czerń jest twarzowa tylko u intensywnych wiosen. Pozostałe typy mogą sobie nieźle radzić z tymi kolorami, ale nie będą to ich najbardziej twarzowe kolory, więc naprawdę warto się zastanowić nad ich noszeniem, szczególnie że łatwo je zastąpić odcieniami kremowymi i bardzo ciemnymi, prawie czarnymi.

Dość ciekawe, że wiosny mają przedstawicielki bardzo kontrastowe (intensywne wiosny) oraz dość nisko kontrastowe - jasne wiosny. Należy jednak pamiętać, że kontrasty jasnych wiosen są jednak wyższe niż kontrasty typów zgaszonych, pasują im też bardziej intensywne kolory. I tu właśnie jest ten kruczek - u wiosen kontrasty przejawiają się często nie tyle w walorze (jasny-ciemny), ile w kolorze.

Jak najłatwiej stwierdzić wyższą kontrastowość?
 Przymierzać kontrastujące kolory,  wypróbować szminki w odcieniu kontrastującym ze skórą. Jeśli w takich zestawieniach wyglądamy lepiej niż kolorach zlewających się z karnacją, to najprawdopodobniej jesteśmy typem kontrastowym. Typy kontrastowe mają też zwykle tęczówki wyraźnie odcinające się od białek oczu.

Jak stwierdzić czy jesteśmy typem o czystej kolorystyce?
Bardzo proste, typom czystym pasują kolory czyste, a zgaszonym - zgaszone. Stopień oczywiście jest różny, najczystsze są kolory intensywnej wiosny, następnie ciepłej a najmniej kolory jasnej wiosny, które są rozbielone - mimo wszystko wciąż są to całkiem intensywne, żywe kolory.


Ciepło
Większość zagadnienia wytłumaczyłam na początku notki, przypomnę pokrótce - typem czysto ciepłym jest tylko ciepłą wiosna. Pozostałe mają domieszkę chłodnych pigmentów. Jak więc zorientować się, czy jesteśmy ciepłym typem?
Przymierzając kolory oczywiście, to najlepszy test. Ale oprócz tego dobrze jest się przyjrzeć swojemu wyglądowi. Czy białko oka ma raczej ciepławy odcień - kości słoniowej, kremowy? Czy skóra ma raczej ciepły (kremowy, złocisty, brzoskwiniowy, złotobrązowy) niż chłodny (biały, oliwkowy, różowy, chłodno brązowy) odcień? Jeśli mamy piegi, weźmy pod uwagę jaki odcień nadają skórze - ciepły czy chłodny?


Stereotypy, błędy, pomyłki
Jak już wspomniałam na początku notki, pokutuje dziwne przekonanie, że brunetki lub ciemnookie nie mogą być wiosnami, jest to błąd. Jeśli się zastanowimy nad podziałem, to musimy zauważyć, że typ o kolorystyce czystej i ciepłej musi być wiosną, nie może być żadnym innym typem. Jesień jest zbyt zgaszona, pozostałe pory roku - zbyt chłodne. Jeśli więc pasują ci czyste, ciepłe i kontrastowe barwy z palety wiosny to jesteś wiosną, niezależnie od tego, jakiego koloru są twoje włosy i oczy. Przepraszam za powtarzanie się, ale jest to najczęstsza pomyłka co do wiosen.

Inne pomyłki tycza się głównie jasnych wiosen, mylonych z jasnymi latami. Bierze się to głównie z oceniania na oko po odcieniu włosów czy karnacji czy ktoś jest ciepły czy chłodny. Pamiętajmy, że oprócz "temperatury" te typy różnią się też czystością. Oraz, że najlepiej ocenić typ przymierzając kolory, a nie oceniając barwę włosów czy skóry, szczególnie, że farbowanie oraz makijaż, a nawet oświetlenie może przekłamywać kolory, w dodatku oba te typy mają domieszkę pigmentów z przeciwnej strony koła barw. Tak więc jasna wiosna o chłodnych tonach we włosach lub jasne lato o złocistych refleksach w czuprynie to zwykła sprawa - to, ze elementy występują, nie znaczy, że dominują. Jeśli ktoś wygląda na jasną wiosnę, a pasują kolory jasnego lata to sprawa jest oczywista - jest jasnym latem, być może wyjątkowo blisko neutralności, a nasz wzrok zrobił nam psikusa.


O poszczególnych typach wiosny napisze w następnych notkach.

Zachęcam do subskrypcji!

piątek, 14 grudnia 2012

Typy lata - chłodne lato

Pora na opis ostatniego typu lata - chłodnego lata zwanego czasem prawdziwym czy czystym - jak już pisałam jest to mało logiczne przy podziale na 12 typów, ponieważ chłód nie jest dominującą cechą lata, jest jedną z trzech równie ważnych cech.

Oto paleta przykładowych kolorów chłodnego lata:


Jak widać, są to kolory zdecydowanie chłodne i dość zgaszone.


Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd zgaszonego lata?

  • Nie ma czystej bieli ani kolorów bardzo jaskrawych. Najłatwiej dobrać odcienie szarości i błękitu oraz róże, dlatego chłodne lata często lubią te kolory.
  •  Złoto i inne metale o ciepłym odcieniu nie są twarzowe. Dobrze wyglądają za to wszelkie odcienie srebrzyste, o ile nie są zbyt jaskrawe.
  • Można używać niektórych kolorów chłodnej zimy - tych co bardziej przytłumionych.
  • Należy unikać wszystkich ciepłych kolorów. Zamiast nich można użyć kolorów neutralnych.
  • Naturalny poziom kontrastów u tego typu nie jest duży. Makijaż powinien to odzwierciedlać.
  • Kolory chłodnego lata nie są tak zgaszone jak zgaszonego lata. Nie należy więc przesadzać z tą cechą. Pamiętajmy o podobieństwie do zimy, które szczególnie ujawnia się przy kolorach z dużą domieszką niebieskiego.
  • Ten typ często bywa mylony z chłodną zimą. Pamiętajmy, że to nie kolor włosów czy oprawy oczu decyduje, tylko pasujące odcienie - zgaszone oznaczają lato, czyste - zimę.
  • Świetne kolory to niebieski jak niebo, średni róż i stalowoszary.

Przydatne linki (po angielsku):

Truth Is Beauty:
Przykłady gwiazd w odpowiednich i niewłaściwych kolorach
12 Blueprints:
Makijaż dla chłodnego lata
Różnice między kolorami chłodnej zimy i chłodnego lata

Polecane kolory makijażu:
  • Szminki, róż do policzków - lekko zgaszone fiolety i róże (osobiście uważa, że jako różu lepiej używać czystszych kolorów niż na szminki)
  • Cienie do powiek - kremowe, różowe, szare i chłodne brązy.
  • Kreska wokół oka - ciemnoszara lub ciemnobrązowa o chłodnym odcieniu. Czerń będzie za mocna i nie da naturalnego efektu.

środa, 12 grudnia 2012

Typy lata - zgaszone (łagodne) lato

Zgaszone (łagodne) lato to podtyp lata graniczący z jesienią, jego typem siostrzanym jest zgaszona (łagodna) jesień. Te dwa typy mają najbardziej zgaszoną kolorystykę ze wszystkich dwunastu typów urody.
Wielu osobom może się wydawać, że ten typ jest nudny, a kolory z palety smutne i nieciekawe. Jednak nie jest to prawdą. Pamiętajmy, że właściwe kolory zawsze wyglądają ładnie i podkreślają urodę każdego typu. Łagodne lato charakteryzuje się subtelną, elegancką kolorystyką i nie wymaga żadnych zmian - jedynie używania kolorów ze swojej palety. Słynnym przykładem zgaszonego lata jest Angelina Jolie.

Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd zgaszonego lata?

  • Kolory w palecie są bliskie neutralności, ale bardziej po chłodnej stronie. Są też dość mocno zgaszone i nie popadają w skrajności - nie ma ani czystej bieli, ani czerni ani jaskrawych kolorów.
  • Z kolorów metalicznych najlepsze będą lekko zgaszone, jakby spatynowane odcienie, zarówno złoto i srebro, najlepiej niezbyt jaskrawe. Świetne też będą kolory neutralne między złotym a srebrnym. Dobre będą kolory przypominające ołów i cynę.
  • Ze względu na subtelną kolorystykę, zgaszone lata często bywają mylone z innymi typami a wręcz porami roku. Jak większość typów, łagodne lata mogą mieć jasne lub ciemne włosy, u tego typu również oprawa oczu może się różnić bardzo mocno u różnych osób. Szczególnie te o ciemniejszym typie urody mogą być mylnie brane za zimy lub jesienie.
  • Wbrew temu, co może się wydawać na początku, wybór kolorów jest bardzo duży, po prostu pamiętajmy, żeby wybierać łagodne kolory. Mocniejsze kolory mogą być użyte dalej od twarzy, ale najlepiej będą wyglądać stroje złożone z kilku subtelnych kolorów lub kilku odcieni jednego koloru.
  • Flagowe kolory wg Christine Scaman to łagodny, zgaszony turkusowy, sosnowa zieleń (czyli chłodna i raczej ciemna), lekko zgaszony lawendowy oraz burgundowy i kolor cyny.

Przydatne linki (po angielsku):

 Truth Is Beauty:
 Przykłady gwiazd
 12 Blueprints:
Kolory zgaszonego lata
(Uwaga, przykłady od najłagodniejszych do najbardziej kolorowych zestawów - koniecznie obejrzyj, jeśli jesteś zgaszonym latem)
Najlepsze kolory makijażu dla zgaszonego lata

I mała ściąga dla nie czytających po angielsku (kto czyta, niech lepiej przeczyta cały artykuł zalinkowany wyżej):

12blueprints.com
 Najważniejsze wskazówki Christine Scaman:
  • Zgaszone lata szczególnie niekorzystnie wyglądają po użyciu bronzera, ponieważ w sprzedaży nie ma bronzerów o właściwym odcieniu. Do konturowania lepiej użyć po prostu ciemniejszego pudru.
  • Unikaj brokatu.
  • W makijażu unikaj ciepłych kolorów, nawet kolorów zgaszonej jesieni.
  • Eyeliner - nie nazbyt kontrastowy, najlepiej niewiele ciemniejszy od cienia do powiek, dla mocniejszego efektu lepiej użyć eyelinera w kolorze innym niż cień, niż ciemniejszego.
  • Szminki i róż: w chłodniejszej wersji zgaszone śliwkowe odcienie, w cieplejszej zgaszony róż.

Najprawdopodobniej jesteś zgaszonym latem, jeśli:

  • Wyglądasz dziwnie lub brzydko w jaskrawych kolorach, czystej bieli i czerni.
  • Wyglądasz ładnie w kolorach łagodnych i zgaszonych, szczególnie chłodnych.
  • Źle wyglądasz używając ciepłych barw w makijażu oraz bronzerów.
  • Wyglądasz dobrze w szminkach o chłodnych i zgaszonych barwach.

sobota, 8 grudnia 2012

Odpowiedzi na różne pytania i wątpliwości - FAQ

Zwykle staram się, żeby jedna notka poruszała tylko jeden temat, ale z uwagi na często pojawiające się pytania postanowiłam wrzucić wszystko do jednej notki. Mam nadzieję, że ta forma będzie pomocna.


Czy w makijażu i farbowaniu włosów powinnam stosować kolory z palety mojego typu?
Tak, kolory makijażu powinny spełniać cechy typu (np. u intensywnej zimy czyste, z dodatkiem ciepła ale przewagą chłodu) ale trzeba również dopasować kolory makijażu i  włosów do naszego naturalnego poziomu kontrastów. 

Palety, które pokazuję na blogu dotyczą kolorów ubrań. W makijażu nie nie każdy kolor będzie wyglądał naturalnie. Może brzmi skomplikowanie, ale wystarczy sobie wyobrazić - to że komuś ładnie w kobaltowoniebieskiej bluzce, nie znaczy, że będzie wyglądał naturalnie w takiej szmince 

Odpowiedni kolor kontrastów jest również bardzo ważny i zbyt duże odejście od niego np. wzmocnienie lub rozmycie kontrastów sprawi, że będziemy wyglądać gorzej.

Czy mogę nosić kolory od innych podtypów swojej pory roku oraz od typu siostrzanego?
Tak, ale im bliżej twarzy tym mniejsza tolerancja na odstępstwa od reguł kolorystycznych.

1.Najlepsze efekty dają kolory spełniające warunki podtypu (np. u czystej wiosny bardzo czysty oraz lekko ciepły). Takie kolory stosujmy w makijażu i przy farbowaniu włosów.

2.Następnie kolory innych podtypów pór roku i kolory siostrzanego typu. Niektóre z tych kolorów mogą być już zbyt niepasujące, ale wiele będzie wyglądać całkiem ładnie. Jednak efekt nie będzie takim "wow" jak przy twojej palecie. Bez makijażu lepiej unikać takich kolorów, ale jeśli nosimy makijaż, to możemy sobie poradzić z tym kolorem nawet na bluzce.

3. Kolory z typów, z którymi łączy nas mniej - np. inne ciepłe typy, inne czyste typy. I tu można znaleźć coś znośnego, ale jeśli położymy blisko twarzy możemy zauważyć jakiś dysonans. Jeśli zależy nam na noszeniu tego koloru, można pokombinować, np. trzymając je dalej od twarzy.


Jeśli jestem typem x, czy to znaczy, że nie mogę nosić zielonego/czerwonego/żółtego?
Pewnie po prostu nie trafiłaś na "swój odcień". Niestety nie wszystkie kolory równie łatwo znaleźć w ubraniach. Ma na to wpływ moda, gust klientów i kilka innych czynników. Jeśli przyjrzysz się paletom to zobaczysz, że w sumie każdy typ ma swoją wersję każdego koloru. 


W mojej palecie jest kolor fioletowy/czerwony/zielony, a ja wyglądam fatalnie w takim kolorze, czy to znaczy że nie jestem tym typem?

Jeśli pozostałe kolory pasują i ogólnie większość kolorów z palety pasuje ci bardziej niż kolory z pozostałych palet, to znaczy ze jesteś tym typem. Co do niepasującego koloru - czy jesteś pewna że mówisz o dokładnie tym samym kolorze? Każdy odcień ma wersję chłodniejsze, cieplejsze, czystsze, bardziej zgaszone, jaśniejsze i ciemniejsze. Możesz wyglądać ohydnie w 99 wersjach czerwieni i ślicznie w setnym kolorze.
Nie oznacza to również, że musisz nosić wszystkie kolory z palety. W zależności od gustu, możesz po prostu nie lubić jakichś kolorów. Nie musisz ich nosić, ale na wszelki wypadek dobrze wiedzieć, które będą twarzowe.

Jest mi wyjątkowo dobrze w kolorze spoza mojej palety, co to znaczy?

Podobnie jak w poprzedniej odpowiedzi - należy się upewnić czy mówimy o tym samym kolorze i czy pozostałe kolory z palety pasują. Pamiętajmy, że czasem trudno określić właściwości koloru, szczególnie osobom niewprawionym.  
Często jest tak, ze ludziom się może właśnie wydawać, że np. jest im dobrze w bardzo jaskrawym kolorze, tymczasem kolor, który mają na myśli wcale nie jest zupełnie czysty, tylko na nich wygląda tak wyraziście - podobnie jest z odczuwaniem kolorów poszarzałych, ciepłych, zimnych itp. Często tak się zdarza w przypadku kolorów takich jak intensywna czerwień, fuksja, kobalt - tak naprawdę pasują typom intensywnym, ale inny typy mają kolory bardzo podobne choć mniej intensywne. Każdą wątpliwość tego rodzaju powinno rozwiać przymierzenie tych kolorów na żywo.

Czy typ kolorystyczny może się zmienić w ciągu życia?


Specjaliści twierdzą, że mniej więcej około dwudziestki typ urody się ustala. Wcześniej, u dzieci i młodzieży typ może się zmienić w trakcie dorastania, dlatego nie należy się sugerować wyglądem z dzieciństwa. Można się trochę zmienić w procesie starzenia (siwienie, pociemniała skóra, przebarwienia, zmniejszenie kontrastów), ale raczej nie tyle, żeby zmienić porę roku, raczej można przejść w bardziej przytłumiony podtyp.

Czy można sztucznie zmienić typ urody na inny?


Największy wpływ na pasujące kolory, czyli nasz typ kolorystyczny ma odcień skóry. Nie kolor włosów ani oczu - one grają raczej drugorzędną rolę, chociaż mają oczywiście wpływ.
Pewnie czasem widujecie kobiety z farbowanymi włosami, u których coś mocno nie gra - to kwestia koloru skóry.

Można sobie zmienić łatwo kolor włosów, jeśli zmiana jest drastyczna to często trzeba też poprawić kolor brwi. Kolor oczy też można zmienić soczewkami, z różnym efektem. Jednak kolor skóry nie tak znowu łatwo zmienić.

Należy więc wybierać kolory włosów pasujące do karnacji przede wszystkim. Oczywiście wygląd można zmienić drastycznie, efekty są bardzo różne.
 

Teoretycznie można więc całkowicie zmienić typ urody przez zmianę koloru włosów, oczu i karnacji. Jednak jest to proces skomplikowany, aby osiągnąć dobry, naturalny efekt trzeba mocno popracować nie tylko nad kolorem włosów czy oczu ale też nad makijażem. Więc raczej nie można "bezwysiłkowo" zmienić typu tylko farbując włosy. Jeśli po zmianie koloru włosów okazuje się, że kolor wygląda zaskakująco naturalnie i pasuje świetnie, nie pobrzydza, to znaczy ze po prostu zawsze się było typem, któremu taki kolor pasuje. Istnieją naturalne blondynki będące zimami, tak samo jak brunetki - wiosny i lata. 

Inną sprawą jest osobisty gust, wielu osobom podoba się bardziej nienaturalny kolor włosów, bo jest ładniejszy sam w sobie, przyciąga uwagę itp, nawet jeśli ich twarz lepiej wygląda w naturalnym kolorze. Część osób lubi nienaturalne, mocno przerysowane efekty.


piątek, 7 grudnia 2012

Typy lata - jasne lato

Jasne lato to podtyp lata  graniczący z wiosną. jego typem siostrzanym (sąsiednim) jest jasna wiosna.
Oto paleta twarzowych kolorów jasnego lata:

Nazwa tego podtypu często sprawia mylne wrażenie, że jasne lato musi być mieć bardzo, bardzo jasny typ urody albo że dobrze wygląda tylko w jasnych kolorach. Tymczasem nie jest to prawda. Owszem, większość przedstawicielek tego typu ma jasne włosy, ale nie musi to być bardzo jasny blond. Często jest to raczej kolor brązowy lub ciemnoblond. Jak zwykle, należy się skupić na kolorach.

Kolory jasnego lata są raczej chłodne i lekko zgaszone, lekko rozjaśnione. Można o nich myśleć jak o czystych, chłodnych pigmentach lekko rozbielonych i przygaszonych, albo rozwodnionych akwarelach.
Co jest ważne - kiedy porównamy palety wszystkich typów lata, paleta jasnego lata jest najbardziej żywa i kolorowa. Możemy więc zapomnieć o micie bladych, rozmytych pasteli.

Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd jasnego lata?

  • Jasne lato jest typem bliskim neutralności, z ciepłymi wpływami jasnej wiosny. Dobrze więc wyglądają kolory lekko ciepłe lub neutralne. Również czystość wiosny sprawia, że kolory tego typu są nieco czystsze niż kolory pozostałych typów lata.
  • Wpływy wiosny mogą być widoczne w wyglądzie jasnego lata - kolorze włosów, karnacji, oczu. Dlatego o typie warto decydować przymierzając kolory. To czy włosy wydają się chłodniejsze czy cieplejsze nie jest najlepszym wyznacznikiem czy jest się jasnym latem czy jasną wiosną.
  • Czysta biel nie będzie twarzowa, zamiast czerni lepiej użyć ciemnego antracytu albo bardzo ciemnego brązu i innych prawie czarnych kolorów.
  • Poziom kontrastu u jasnych lat jest niski. Sztuczne zmienianie tego da nienaturalny efekt, jeśli naprawdę chcemy to zrobić trzeba się liczyć z nakładem starań. Jeśli jasne lato chce przyciemnić brwi lub włosy, należy to robić ostrożnie, najlepiej żeby różnica nie była duża.
  • Niski kontrast dotyczy również kolorów. Jasne lata świetnie wyglądają w strojach monochromatycznych, zestawieniach różnych odcieni tego samego koloru. Kontrastowe wzory i zestawienia mogą za to odciągać uwagę od twarzy i wyglądają przesadnie.
  • Można również zestawiać różne kolory, ale jak najmniej kontrastowe (czyli najlepiej takie, które leżą blisko siebie na kole barw) i o podobnym poziomie nasycenia oraz ciemności. 
  • W makijażu należy się trzymać kolorów raczej jasnych i bliskich neutralności, unikać skrajnie zimnych lub ciepłych kolorów oraz bardzo jaskrawych.

Flagowe kolory jasnego lata


Christine Scaman wymieniła te trzy kolory jako najbardziej charakterystyczne twarzowe kolory dla typu jasnego lata:

Kremowy jak pianki:

Lekko fioletowy błękit, jak jasny bławatek:

Przygaszona chłodnawa czerwień, jak malina:



Przydatne linki (po angielsku):

Truth Is Beauty:
Przykłady gwiazd w złych oraz odpowiednich kolorach
Christine Scaman, 12 Blueprints:
O kolorach jasnego lata

Prawdopodobnie jesteś jasnym latem, jeśli: 

  • Wyglądasz dobrze w dość żywych kolorach, ale źle w mocnych kontrastach oraz czystej bieli i czerni.
  • Masz delikatną urodę, którą ładnie ożywiają  żywe kolory.
  • W zdecydowanie ciepłych kolorach wyglądasz dziwnie i blado.
  • Niektóre kolory są dla ciebie po prostu zbyt intensywne, inne z kolei zbyt zgaszone.
  • Najładniej wyglądasz w raczej monochromatycznych zestawieniach kolorów.

niedziela, 2 grudnia 2012

Typ urody a styl ubioru

Czasem można napotkać rady przyporządkowujące typom kolorystycznym określony styl ubioru, np. jesień ma wyglądać najlepiej w stylu hipisowskim lub etnicznym, zima w  minimalistycznym lub glamour, wiosna w romantycznym itd. Biorąc pod uwagę, że te rady często łączą się z podziałem na typy opartym kompletnie na cechach wyglądu takich jak kolor włosów i oczu, można wyciągnąć następujące zależności: jeśli masz rude włosy i zielone oczy, najlepiej będzie ci w stylu hipisowskim, unikaj innych stylów, szczególnie glamour. A jeśli masz ciemne włosy i oczy nigdy nie ubieraj się jak hipiska, choćbyś nią była... czy to ma sens?

Oczywiście nie. Na szczęście. Ładnie by wyglądało, gdyby jedynym sposobem na jesień był strój hipiski, nawet jeśli zajmuje kierownicze stanowisko w banku. Albo gdyby tylko zimy mogły sobie pozwolić na klasyczną, zmysłową elegancję.

Skąd może brać się ten mit? Zapewne ze skojarzeń i stereotypów, a także mody - tak się przyjęło że myśląc o strojach biznesowych myślimy głównie o czerni, chłodnej szarości, granacie. Wyobrażając sobie klasyczną i elegancką suknię wieczorową pewnie przychodzi nam na myśl czerń albo jakiś nasycony kolor. Z romantycznym stylem kojarzą się pastele itd.

Tymczasem styl to raczej fasony, nawet jeśli preferuje jakieś kolory, to każdy kolor ma wiele odcieni. Napiszę raz i wyraźnie:
  • Kolory dobieramy do typu urody (typu kolorystycznego)
  • Fasony dobieramy do sylwetki
  • Styl dobieramy do okoliczności.i gustu 
I tyle.

Jeśli martwisz się, że kolory dla twojego typu z jakiegoś powodu nie pasują do określonego stylu, okoliczności -  przypatrz się uważnie paletom i przypomnij sobie:
  • W każdej palecie są różne kolory, jasne, ciemne, jaskrawsze i bardziej stonowane.
  • Na każdym typie jego kolory wyglądają naturalnie i nieprzesadnie.
Każdy typ ma do wyboru mnóstwo kolorów, odpowiednich na każdą okoliczność. Nie trzeba iść na żadne kompromisy, wręcz przeciwnie - wybór kolorów z własnej palety sprawi, że każdy strój będzie wyglądać jeszcze lepiej.

Na koniec po rozwagę, zdjęcie z 1969 r. - jakie to kolory? Chyba nie jesienne.
Hipiska, r. 1969

piątek, 30 listopada 2012

Lato - fakty i mity

Nie pisałam jeszcze, że jednym z powodów dla którego nie lubię klasycznego podziału na tylko cztery pory roku jest pretensjonalne i mało przekonujące przyporządkowanie ludzi i kolorów do pór roku.
Pewnie już kiedyś słyszałyście, że kolory typów mają odzwierciedlać kolory krajobrazu w poszczególnych porach roku? No cóż... mi akurat lato kojarzy się z dość jaskrawymi i ciepłymi barwami, być może mam urojenia a może jest to kwestia klimatu. "Wypalone słońcem" kolory? Dlaczego przyroda w tropikach ma tak jaskrawe barwy...? Ale żeby zachować konsekwencję, znalazłam obrazek odpowiedni do notki:
Voila! Kolory chłodne i raczej zgaszone (niebieski jest dość intensywny, ale wciąż pasuje). Zdjęcie przedstawia pustynię w stanie Utah.


Fakty i mity na temat lata


Mity:
  • Lato jest ciemniejsze od wiosny i jaśniejsze od zimy
  • Lato ma różową cerę i popielate lub brązowe włosy
  • Lato nie może mieć żadnej domieszki ciepłych barw
  • Lato świetnie wygląda w bieli
Fakty:
  • Jasność urody nie określa pory roku, tylko pasujące kolory - ich jasność, natężenie i odcień.
  • Lato ma karnację raczej chłodną tzn. od zdecydowanie chłodnej do chłodnawej, bliskiej neutralności. Skóra może mieć różne odcienie, niekoniecznie różowe. Włosy mogą mieć bardzo różny kolor, możliwy jest np. rudy, o ile nie jest zdecydowanie ciepły.
  • Większość lat nie jest czysto chłodna i ma w wyglądzie ciepławe elementy, głównie we włosach i oczach, ale również w skórze. Opalanie może pogłębiać wrażenie ciepła, jednak ciepłe tony nigdy nie przeważają nad chłodnymi.
  • Czysta biel wygląda zbyt rażąco przy delikatnym i zgaszonym kolorycie lata.Lepiej użyć złamanych odcieni bieli (kremowy, szarawy itp) lub przejrzystych, cienkich materiałów, spod których prześwituje inny kolor.

Podtypy lata

Ten typ kolorystyczny odznacza się barwami raczej chłodnymi, zgaszonymi i jasnymi.
W systemie 12 typów każda pora roku dzieli się na trzy typy, w zależności od tego, jaka cecha dominuje w kolorystyce:
  • Jasne lato
  • Chłodne lato
  • Zgaszone lato (łagodne)
 Palety tych typów i różnice między nimi są opisane tutaj. Podobnie jak w przypadku zimy, również każdy typ lata będzie miał poświęconą sobie notkę.

Jasne lato
Zgaszone lato
Chłodne lato

Krzywdzące stereotypy i błędy

Lata często są niezadowolone ze swojej naturalnej kolorystyki, ponieważ media lansują raczej kolorystykę nasyconą i kontrastową. Tymczasem lato nie wygląda mdło - w odpowiednich dla siebie kolorach wygląda świeżo i wyrafinowanie. Palety kolorów dla lat zawierają różne kolory od jasnych do ciemnych, od neutralnych po "kolorowe". Lato nie musi sztucznie intensyfikować urody makijażem ani farbować włosów, jednak jeśli chce to robić, ma do wyboru wiele odcieni. Należy się trzymać kolorów swojego typu, często chęć ożywienia wyglądu ufarbowaniem włosów na intensywny odcień sprawia, że twarz staje się mniej wyrazista. Zwykle wtedy lato próbuje się ratować mocniejszym makijażem oczu, brwi i ust, co z kolei prowadzi do jeszcze większego dysonansu z karnacją. Skuteczne zamaskowanie tego wymaga bardzo starannego makijażu całej twarzy a efekty bywają różne. Dlatego warto się zastanowić, czy nie przyjemniej nauczyć się doceniać własny typ urody.

Bardzo przydaje się poznanie swojego konkretnego typu urody - palety poszczególnych podtypów różnią się od siebie. Łagodne lato będzie gorzej wyglądało w jaskrawszych kolorach z palet jasnego lub chłodnego lata, z kolei dla chłodnego lata co cieplejsze kolory pozostałych podtypów nie będą bardzo twarzowe.

 Najczęstsze pomyłki co do typu:

Jeśli zostałaś uznana za lato, lub tak ci wyszło z jakiegoś testu, ale kolory, w których wyglądasz najlepiej nie należą do palety lata, to najprawdopodobniej nie jesteś latem. Pamiętaj, że o typie decydują najbardziej twarzowe kolory. Częste pomyłki:
  • Najbardziej pasują ci czyste i chłodne barwy z palet zimowych, ale uważasz, że jesteś za jasna lub zbyt mało kontrastowa na zimę. W rzeczywistości, jeśli mocne kolory zimy nie przyćmiewają cię, oznacza to, że jesteś wystarczająco napigmentowana i kontrastowa. Porównaj wpływ zimowych i letnich kolorów na swoją twarz. Jeśli wygląda zdrowo w zimowych a szarawo, dziwnie w letnich, oznacza to, że jesteś zimą, najprawdopodobniej chłodną lub intensywną.
  • Ładniej niż w letnich kolorach wyglądasz w kolorach ciepłych i czystych, ale uważasz, że nie możesz być wiosną, bo masz zbyt popielate włosy lub zbyt zimne oczy. Nie każda wiosna jest zupełnie ciepła. Wypróbuj wiosenne palety, jeśli pasują to prawdopodobnie jesteś jasną lub intensywną wiosną.
  • Najładniej wyglądasz w ciepłych, zgaszonych kolorach. Jeśli najbardziej pasują ci kolory z palet jesiennych, to pewnie jesteś jesienią. Typ, który najczęściej jest mylony z latem to łagodna (zgaszona) jesień.

Typy zimy - chłodna zima

Chłodna zima


Tradycyjnie zacznę od paletki przykładowych kolorów dla chłodnej zimy:

Chłodna zima to typ, który najlepiej wygląda w chłodnych i czystych kolorach. Kolory nie są tak nasycone jak u intensywnej zimy, ani tak przyciemnione jak u ciemnej. Są raczej lekko rozjaśnione względem kolorów tamtych dwóch typów. Jednak największą różnicą między chłodną zimą a innymi podtypami zimy jest brak ciepłych tonów.





Ten typ bywa czasami zwany prawdziwą lub czystą zimą. Jest to o tyle bez sensu, że każdy z podtypów reprezentuje przewagę jednej z trzech cech zimy (chłodna, czysta, ciemna). Żadna z tych cech nie jest bardziej zimowa niż pozostałe.


Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd chłodnej zimy?

  • Jako zupełnie chłodny typ nie toleruje barw ciepłych, które nadają jej niezdrowy wygląd. Dotyczy to również kolorów metalicznych i metali - złote, mosiężne, miedziane kolory nie będą wyglądały dobrze.
  • W bardzo chłodnych i czystych barwach wygląda świeżo, zdrowo i naturalnie. Nie trzeba się bać, że te kolory nadadzą zimny "techniczny" efekt. Kolory typu nigdy nie wyglądają przesadnie.
  • Ten typ często mylnie identyfikuje się jako ciemna lub intensywna zima lub chłodne lato. O ile chłodne lato jest siostrzanym typem, kolory pozostałych zim mogą być zbyt ciepłe. Nie należy też przesadzać z przytłumieniem koloru - tylko najintensywniejsze kolory chłodnego lata sprawdzą się u chłodnej zimy.
  • Próby ożywienia wyglądu chłodnej zimy ciepłymi kolorami nie kończą się dobrze. Dla niektórych osób wygląd chłodnej zimy może być zbyt posągowy - jest to kwestia gustu. Żywszy wygląd nadadzą o wiele lepiej kontrastowe kolory w ubraniu oraz makijaż - szczególnie odrobina szminki lub różu.
  • Największe porażki biorą się z braku zrozumienia tonacji chłodnej. Skóra chłodnych zim prezentuje najchłodniejsze możliwe odcienie ludzkiej skóry. Jednak ludzka karnacja nigdy nie jest aż tak chłodna jak najchłodniejsze barwy z koła kolorów. Logiczne jest więc, że "cielisty" kolor najlepiej podkreślą te właśnie bardzo chłodne barwy. (Jak tłumaczyłam w poście o kolorach - podział na barwy chłodne i ciepłe funkcjonuje na zasadzie różnic i podobieństw).
  • Również w makijażu należy się trzymać chłodnych barw.

Przydatne linki o chłodnej zimie (po angielsku):

Truth Is Beauty - przykłady gwiazd w złych i dobrych kolorach 
(mam pewne wątpliwości co do zakwalifikowania wszystkich gwiazd, ale autorka ma większe doświadczenie) większość przykładów świetnie pokazuje różnice między twarzowymi a nietwarzowymi kolorami dla chłodnej zimy.

Christine Scaman, 12 Blueprints:
Makijaż dla chłodnej zimy

Paletka kolorów makijażu pani Scaman:
12blueprints.com
 Niektóre z rad Christine Scaman:
  • Nie bój się intensywnych, chłodnych róży i fioletów. To łagodniejsze, jasne i mdłe róże będą wyglądać nienaturalnie.
  • Ten typ najlepiej ze wszystkich wygląda w mocnej kresce wokół oczu, szczególnie po wewnętrznej stronie powieki.

 Prawdopodobnie jesteś chłodną zimą, jeśli:

  • Wiele kolorów jest dla ciebie zbyt ciepłych, dobrze wyglądasz tylko w chłodnych
  •  Kolory lata są dla ciebie zbyt zgaszone i nadają twojej skórze szarawy wygląd

Analiza kolorystyczna dla mężczyzn

Najczęściej czyta się o analizie kolorystycznej w kontekście mody i wizażu kobiet, tylko od czasu do czasu można się natknąć na jakiś artykuł czy notkę o typach kolorystycznych dla panów. Oczywiście głównym powodem jest ogólnie mniejsze zainteresowanie mężczyzn taką tematyką, ale są jeszcze inne powody. Postaram się tutaj odpowiedzieć na kilka najczęściej zadawanych pytań co do analizy kolorystycznej mężczyzn.

  • Czy mężczyźni dzielą się na takie same typy urody jak kobiety?
  • Po co mężczyznom analiza kolorystyczna, skoro i tak noszą niewiele kolorów i to poważnych?
  • Po co mężczyznom analiza kolorystyczna, skoro się nie malują?
  • Po co mężczyznom analiza kolorystyczna, skoro facet ładny być nie musi? 
Po kolei:
  • Tak, podział na 12 typów odnosi się do wszystkich ludzi, kobiet, mężczyzn i dzieci. Zasady są takie same dla wszystkich.
  • Skoro wybór jest ograniczony, tym bardziej powinni zwracać uwagę na kolory. Poza tym już wiemy że każda barwa ma wiele tonów - nawet szary może być czysty lub zgaszony, chłodny lub ciepły. Nie każdemu ładnie w każdym kolorze!
  • I znowu - to nie jest argument przeciw, to jest argument za. Właśnie dlatego, że mężczyźni się nie malują, nie mogą zamaskować makijażem złych efektów noszenia niewłaściwego koloru.
  • I tu przechodzimy do meritum sprawy. Efektem noszenia odpowiednich kolorów jest lepszy, ładniejszy wygląd w tym sensie, że twarz wygląda wyraźniej, cera - zdrowiej i ogólnie robi się wrażenie zdrowszej, energicznej i wyrazistej osoby. Kolejnym skutkiem ubocznym jest to, że wygląda się bardziej elegancko, ubrania wyglądają lepiej.
Jeśli chodzi o dobór kolorów ubrań, mężczyźni popełniają te same błędy co kobiety - często wydaje im się, że trzymając się "bezpiecznych", klasycznych kolorów nie mogą popełnić błędu. Oczywiście  wiemy już, że tak nie jest. Częste jest też trzymanie się starych przyzwyczajeń lub kupowanie ubrań bez przymierzania oraz wzorowanie się na osobach o zupełnie innym typie urody.

Główną różnicą jest rzadsze u mężczyzn niż u kobiet podążanie za sezonowymi trendami w modzie dotyczącymi kolorów oraz rzadsze farbowanie włosów, co nie powoduje częstych u kobiet dysharmonii między naturalną  urodą a farbowanym kolorem. Natomiast nie używanie makijażu sprawia, że trudno zamaskować negatywny efekt jaki niewłaściwy kolor wywiera na wygląd twarzy.

Jak niewłaściwe kolory wpływają na wygląd

W poście o twarzowych kolorach pisałam już o wpływie koloru na wygląd, rozważmy go raz jeszcze pod kątem wyglądu mężczyzn.

Twarzowy kolor:
  • Nadaje skórze ładny koloryt, a więc nadaje zdrowy i świeży, energiczny wygląd. Nikt chyba nie chce chodzić z zielonkawą, zżółkłą, zszarzałą lub sinawą twarzą? A już na pewno nie na rozmowę kwalifikacyjną albo randkę.
  • Sprawia, że twarz staje się wyrazista. Nie chcemy przecież, żeby nasza twarz wyglądała nijako, jak rozmyta - to daje wrażenie bycia zupełnie nudną i nieważną osobą.
  • Wpływa na wygląd całości ubrania - kolory dobrane do typu urody i siebie nawzajem nadają elegancki wygląd i indywidualny styl. Zapobiega to "efektowi pożyczonych ciuchów", kiedy ubrania wyglądają jak nie nasze.

Czego nie należy się bać

  • Analiza kolorystyczna nie jest zabiegiem kosmetycznym, nie wymaga stosowania makijażu lub farbowania włosów
  • Nie ma ryzyka, że klientowi zostanie przydzielona paleta "niemęskich", niepoważnych kolorów. Przede wszystkim każda paleta zawiera różne kolory - jasne, ciemne, "poważne" i bardziej pstre. Po drugie, jeśli założymy kolor pasujący naszemu typowi wrażenie będzie harmonijne i nawet jaskrawy zdawałby się kolor nie będzie wyglądał niepoważnie, a zgaszony kolor nie będzie wyglądał mdło.
Mam nadzieję, że ta notka rozwiała ewentualne wątpliwości. Jeśli macie jakieś pytania labo uwagi - proszę o komentarz.

środa, 28 listopada 2012

Typy ciepłe, chłodne i neutralne - o co chodzi?

Czy można być typem mieszanym?


Czy można mieć ciepłą skórę i chłodne włosy? Czy można należeć do dwóch pór roku? Pasują mi niektóre kolory chłodne i niektóre kolory ciepłe, co to znaczy?

Takie pytania często pojawiają się w zetknięciu z analizą kolorystyczną, szczególnie przy podziale na tylko cztery typy. Może być to też powodem sceptycyzmu wobec podziału typów urody w ogóle.
Metoda Sci/Art odpowiada na te pytania, przez podział na 12 typów, które odzwierciedlają przewagę pewnych cech nad innymi.

Jak pisałam w jednej z poprzednich notek, podział odzwierciedla podobieństwa i różnice między typami. Tłumaczy również jak część typów łączy chłodne i ciepłe kolory. Są to tzw. wpływy.

Pamiętajmy jednak, że w tym podziale zawsze jest się tylko jednym typem. Natomiast co do tonacji - tylko cztery typy są czysto chłodne lub czysto ciepłe, bez domieszek. Są to chłodne lato i zima oraz ciepła wiosna i jesień. Reszta typów ma mniejszą lub większa domieszkę pigmentów z przeciwnej "temperatury". Dzieje się tak dlatego, że każdy typ jest "pod wpływem" typu siostrzanego. Przypominam wykres:

Kolory neutralne

W notce o kolorach tłumaczyłam na czym polegają różnice między kolorami chłodnymi i ciepłymi. Są też kolory neutralne - czyli kolory, w których ciepło i zimno równoważą się lub prawie równoważą się - przy niewielkiej przewadze efekt wydaje się wciąż neutralny.

Jak to się przekłada na wygląd?

Typy neutralne

Można dość łatwo zauważyć, że wiele osób nie ma wybitnie chłodnej lub ciepłej kolorystyki, tylko raczej łączy te cechy. Decyduje przewaga pigmentów, która może nie być jasna na pierwszy rzut oka. Ponieważ otoczenie ma wpływ na postrzeganie kolorów, kiedy typ neutralno-chłodny np. intensywna zima może w porównaniu z chłodnym latem wyglądać dość ciepło, jednak w porównaniu z naprawdę ciepłym typem np. jakąś wiosną, będzie wyglądała chłodniej.
Dlatego też rozróżnianie "na oko" albo jeszcze gorzej, z pamięci, może doprowadzać do mylnych wniosków. Lepiej przymierzyć kolory różnych palet i przekonać się, które wyglądają lepiej.

Terminy typu "typy neutralne" lub "typy mieszane" mogą wprowadzać w błąd. Każdy z podtypów należy do jakiejś pory roku, a wiec ma przewagę pigmentów ciepłych lub chłodnych, i każdy jest jednym typem. Mieszane są w tym sensie, że mieszają w sobie ciepło i zimno. Jednocześnie mówiąc np. o podtypach zimy i latach możemy je zbiorczo nazywać "typami chłodnymi". Postaram się unikać używania takich terminów i zaznaczać o których konkretnych typach mowa.



O tym dlaczego ludzka skóra, włosy i oczy mają takie, nie inne kolory, napiszę w kolejnej notce.