Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarzowe kolory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarzowe kolory. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 marca 2014

Idealna szminka

Dziś kolejny post z cyklu o idealnym makijażu. Przyszła kolej na szminkę. O doborze szminki trochę już było - macie rady w opisie każdego podtypu oraz ogólne wskazówki w poście o makijażu . W poprzednim poście pisałam zaś o różnicach w ramach jednego podtypu. Jest to ważna sprawa, której niezrozumienie często może wprowadzać konfuzję.

Jak już pewnie zauważyłyście, jednym ze sposobów ustalania typu kolorystycznego jest test szminki. Można też w internecie znaleźć listy odcieni szminek polecanych dla konkretnych typów. Co jednak, jeśli wszystkie znaki wskazują że jesteśmy jakimś typem, ale bardzo polecana szminka nie robi nam "efektu wow"? Może wręcz wydawać się np. sztuczna, zbyt mdła lub zbyt dominująca na nasz gust.

Tutaj kłania się zasada różnic w obrębie typu. Ogólnie powiedziałabym, że do dobrego typu szminki przydałby się więcej niż jeden kolor szminki dla jednego podtypu... Dobrze np. spróbować jaśniejszego i ciemniejszego albo różnych kolorów np. różu, czerwieni, fioletu czy oranżu, czerwieni, brązu (w zależności od pory roku). Bo może się zdarzyć, że akurat ten kolor, który wybierzemy aby potwierdzić swój typ będzie średni. Natomiast przy przymierzaniu koloru wielu typów można się opierać na jednym kolorze jako wskazówce, jakie kolory są ogólnie lepsze, a jakie gorsze, czyli w jakim kierunku zmierzać.

Jak już pisałam, ogólnie wszystkie kolory z palety typu nie powinny być złe, nie powinny pogarszać wyglądu, ale jeśli chodzi o szminki to na pewno przy porównaniu wyjdzie, że pewne odcienie wyglądają lepiej, niż inne.

Dlaczego kobietom o tym samym typie urody pasują nieco inne szminki?

Powodów jest kilka:
  • Różnica w walorze.
    Jak już pisałam w poprzednim poście, system 12 typów stosuje się do całej ludzkości, możemy więc np. mieć panie w typie ciemnej zimy o następującym wyglądzie: dość blada szatynka o ciemnozielonych oczach, ciemnej oprawie oczu, druga - brunetka o ciemniejszej karnacji z brązowymi oczyma, trzecia - o bardzo ciemnej skórze, czarnooka. Teraz wyobraźmy sobie, że wszystkie trzy panie szukają eleganckiej szminki, nie nazbyt jaskrawej, ani zbyt cielistej. Wiemy, że ciemnym zimom pasują ciemne, chłodnawe czerwienie, bordo, jeżynowe fiolety. Szminki ciemnych zim w porównaniu ze szminkami innych typów wypadają bardzo ciemno. Tyle, że u każdej z trzech pań z przykładu ta codzienna szminka będzie wyglądała inaczej. Ciemne bordo może wyglądać niezwykle naturalnie na pani nr 2, a na 1 będzie już się rzucało w oczy, że to bardzo ciemna szminka. Z kolei na pani nr 3 ten sam kolor może wychodzić na bliski cielistego, a szminka w kolorze ciemnego, jeżynowego fioletu będzie idealna. Na pani nr 1 za to bardziej soczysta ciemna czerwień będzie wyglądała bardzo naturalnie i twarzowo.
    Tak więc każda z ciemnych zim z przykładu będzie miała inny kolor idealnej szminki na co dzień, co nie znaczy, że nie mogą się wymieniać kolorami - szminka z palety ciemnej zimy, ale jaskrawsza czy ciemniejsza niż ten najbardziej naturalny kolor to świetny wybór, kiedy mamy ochotę na bardziej dramatyczny czy ekstrawagancki wygląd. Na wieczór albo do ostrzejszego stylu jak znalazł.

    Na ten element wpływ ma nie tylko kolor karnacji, ale też naturalny kolor ust. Część osób ma naturalnie bledsze usta, inni mają czerwieńsze (cieńsza skóra) lub bardziej napigmentowane. U osób z naturalnie jasnymi ustami ciemniejsze kolory szminek mogą się sprawdzać, ale nie muszą, dużo zależy od przyzwyczajeń. U osób z naturalnie mocniejszym kolorem ust jasne szminki dają inny efekt - te przejrzyste nie wypadają jasno, z kolei kryjące na ogół wyglądają brzydko, przebija spod nich naturalny kolor, co daje niechlujny efekt.
  • Różnica w kontraście.
    Każdy typ posiada pewien zakres kontrastu, u niektórych typów (np. łagodnych) różnice potrafią być naprawdę duże. Ogólnie przy niższym kontraście lepiej wyglądają szminki bardziej zlewające się z kolorem skóry, przy wyższym - bardziej kontrastujące.
  • Różnica w tonacji.
    W ramach jednego typu istnieją również niewielkie, ale jednak, różnice w "temperaturze" koloru. Są one subtelne, ale przy doborze bardzo ważnych kolorystycznie elementów jak kolor szminki, włosów, podkładu, mogą się uwidaczniać. Może bardziej to będzie widać np. w  pożyczaniu kolorów od sąsiednich typów.
  • Różnica w ogólnej kolorystyce.
    Last, but not least. Czynniki takie jak kolor włosów, oczu czy nawet ubrania, które nosimy, sprawiają, że jedne kolory pasują o wiele bardziej niż inne. Warto to wziąć pod uwagę. Np. jasnym wiosnom często poleca się szminki w odcieniu ciepłego różu, brzoskwini, koralu. Jednak jeśli taka wiosna ma np. pomarańczoworude włosy, to szminki w kolorze pomarańczowym i pomarańczowoczerwonym będą o wiele bardziej pasujące niż róże. 
  • Różnice w wyglądzie i guście.
    Ta kwestia wyjątkowo nie odnosi się do koloru. Wiadomo, że kolor szminki wpływa w sporym stopniu na wygląd ust. Ciemna lub jaskrawa szminka podkreśla kontur ust. Jasne i błyszczące powiększają optycznie, ciemne i matowe pomniejszają. Szminki mocno cieliste sprawiają, że usta nieco się wtapiają w twarz.
    Nie każda kobieta jest zadowolona z kształtu i rozmiaru swoich ust, czy nawet wyglądu zębów, szczególnie że w mediach lansowany jest w zasadzie jeden typ "idealnych" ust i uzębienia. To sprawia, że jeśli ktoś jest np. ciemną zimą, może uznać, że ciemne szminki polecane dla tego typu są nie do przyjęcia. Ja zawsze polecam eksperymentowanie, a jeśli jednak nie przekonacie się do "flagowych" kolorów typu radzę jednak trzymać się palety i wybrać kolor odpowiedni dla typu, ale np. jaśniejszy, lub bardziej zbliżony do cielistego lub po prostu produkt przejrzysty, dodający tylko troszkę koloru (transparentna szminka, błyszczyk lub balsam koloryzujący). Można też wklepywać nieco szminki palcem lub użyć barwiczki (tinta).
Dlatego też zachęcam do eksperymentowania, przymierzania, raczej niż do ślepego podążania za listami. W dodatku należy pamiętać, że część szminek nadaje się dla więcej niż jednego typu. Dzieje się tak dlatego, że ich kolor znajduje się na granicy typów oraz dlatego, że często po prostu wypadają nieco inaczej - część szminek nie jest mocno kryjąca, tylko przejrzysta i nakłada się na naturalny kolor ust.

sobota, 1 lutego 2014

Różnice w ramach jednego typu

Dziś będzie o sprawie, która często zbija z tropu osoby zaczynające przygodę z analizą kolorystyczną. Chodzi o różnice w ramach typu, czyli na ile mogą się różnić osoby należące do jednego typu i dlaczego.


Osoby zaznajomione z blogiem już pewnie wiedzą, że

każdy typ może mieć każdy kolor oczu i włosów

oraz

12 typów stosuje się do wszystkich grup etnicznych, ludzie z jednej grupy mogą należeć do każdego z 12 typów.

Czyli: istnieją brunetki-wiosny i blondynki-zimy, nie tylko Nordyczki są typami jasnymi a osoby ciemnoskóre nie należą tylko do typów ciemnych. I przede wszystkim, nie można ocenić typu po tym, jaki ktoś ma kolor oczu i włosów.

A teraz przypomnę coś, co może niedostatecznie dotychczas podkreślałam:

Każdy typ jest nie tyle stałym wzorcem, co pewnym zakresem, poszczególne osoby mogą się różnić kontrastem, a nawet stosunkiem chłodu do ciepła lub czystością barw. Oczywiście wszystko w ramach jednego typu. Moim zdaniem różnice w czystości raczej nie są duże, indywidualne różnice w "temperaturze" wychodzą zaś raczej przy doborze makijażu, szczególnie szminek, u typów bliskich neutralności. Natomiast rzeczą, która dość często rzuca się w oczy i może wprowadzać zamęt są różnice w poziomie kontrastu. Szczególnie typy łagodne oraz jasne, które są zwykle kojarzone z niskim kontrastem, potrafią zaskoczyć niespodziewanie wysokim kontrastem - oczywiście, wysokim jak na nie - w rzeczywistości sięgają raczej środka skali.

W dodatku przedstawicielki jednego typu mogą się bardzo różnić wyglądem, co wynika z wyżej wymienionych trzech zasad.

Przypominam post z przykładami:
http://barwyurody.blogspot.com/2012/12/kolory-wosow-i-oczu-typowe-dla-pory-roku.html
Oczywiście to tylko kilka przykładów, w rzeczywistości różnorodność jest jeszcze większa.

A co z tego wynika?


Ważne sprawy, mianowicie:

  • Nie można oceniać swojego typu biorąc pod uwagę podobieństwo do kogoś, szczególnie na zdjęciu. Często możemy np. wskazywać jako podobny typ różniący się kilkoma parametrami, np. bardzo podobny kontrast ale nie ta czystość koloru, albo nie ta tonacja.
  • W zakresie tego samego typu wszystkie kolory palety są dobre, ale te najlepsze, najbardziej efektowne mogą być różne.
Podam przykład, który jest dość oczywisty, gdy nad tym pomyśleć. Weźmy dwie intensywne zimy o wysokim kontraście. Jedna ma bardzo jasną karnację, druga zaś hebanową. Takie typy na ogół wyglądają najefektowniej w kontrastowych kolorach przy twarzy. W tym wypadku blada zima będzie wyglądała efektownie w czarnej bluzce, a ciemnoskóra - w białej. Gdyby się zamieniły bluzkami to wciąż będą to twarzowe kolory, ale efekt takiego stroju będzie raczej stonowany, mniej efektowny.

To był ekstremalny przykład, ale w ramach typu i tak istnieją różnice, bywa że na oko niezbyt widoczne, ale owocujące widoczną różnicą w twarzowości kolorów. Dlatego właśnie zalecam przymierzanie wielu kolorów i ocenianie po całych paletach, parametrach koloru, a nie jednej-dwóch barwach.Tak samo szminki. Część kolorów kosmetyków jest na granicy np. intensywnej zimy i wiosny albo jasnej wiosny i lata. Albo czerń u zim - u wszystkich jest twarzowa, ale u jednych najgłębsza czerń jest jednym z kolorów "wow", a u innych nie.

Czy w takim razie typy mają sens? Tak, mają - mimo pomniejszych różnic palety, parametry koloru, rady dotyczące makijażu itp. są takie same dla całego typu. Analiza kolorystyczna nie polega na tym, że każdego wpasować w jakąś foremkę, tylko żeby podkreślić naturalne piękno. W końcu jest oczywiste, że mając dwie osoby  tym samym typie urody, ale różnym kolorze oczu, gdy przychodzi do dobierania cieni do powiek, zwykle myślimy o różnych kolorach. Podobnie jest z innymi cechami - wszystkie połączone razem tworzą unikatową całość.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Podkład mineralny własnej roboty

W poprzednim poście omówiłam problemy, na jakie można się natknąć poszukując dobrego koloru podkładu. Ponieważ należę do tych osób, którym trudno znaleźć dobry kolor (bardzo jasny oliwkowy), w dodatku mam trudną skórę skłonną do zapychania i słabo tolerującą tradycyjne podkłady, kremy itp. doszłam w końcu do ostateczności, jaką jest zrezygnowanie z podkładów tradycyjnych na rzecz mineralnych.

Być może już się orientujecie, że kosmetyki mineralne mają bardzo dużo zalet - są przyjazne dla skóry, dostępne w wielu kolorach, wydajne, ale są wciąż mało popularne, pewnie głównie dlatego, że są słabo dostępne (głównie przez internet) i bywają drogie. Mimo, że cena może się okazać opłacalna przy wysokiej wydajności, to jednak eksperymentowanie za konkretne pieniądze może już nie być atrakcyjne.

Ponieważ miałam bardzo przyjemne doświadczenia z kosmetykami mieszanymi w domu z gotowych zestawów, postanowiłam postąpić podobnie z minerałami i kupić podkład ze strony kolorowka.com. Dla jasności: post nie jest sponsorowany, omawiane produkty kupiłam jako zwykła klientka.

Nie mam moździerza ani zbędnego młynka do kawy, więc aby zminimalizować koszty wybrałam produkty łatwo się mieszające: bezbarwną bazę do podkładu SM Foundation Base Mix i kilka pigmentów typu Color Blend (czyli też zaprojektowanych do mieszania w woreczku). Dokładny opis tych produktów można zaleźć na stronie sklepu, więc nie będę się rozpisywać.

Muszę powiedzieć, że wybór bazy kolorystycznej w kolorze cielistym nie był łatwy - reprezentacja kolorów podana w sklepie była mało oświecająca. Dopiero po zakupie trafiłam na posta Arsenic, który zawiera fajne zdjęcia i opisy tych barwników:

http://arsenicmakeup.blogspot.com/2013/04/color-blends-z-kolorowkacom-co-to-na-co.html
http://arsenicmakeup.blogspot.com/2013/05/piec-najbardziej-neutralnych-color.html

Przy czym należy pamietać, że te kolory są raczej punktem wyjścia do tworzenia swojego idealnego koloru. Do modyfikacji służą pigmenty żółty, niebieski, zielony i czerwony. Jeśli kupujecie żółty i niebieski to nie musicie kupować zielonego.

Ok, ale co to ma wspólnego z analizą kolorystyczną?


Otóż analiza kolorystyczna bardzo ułatwia określenie koloru idealnego podkładu. Przypominam, że wasza karnacja ma:
  • Kolor podstawowy, czyli żółtawy, beżowy, brązowy, różowawy itp. Jest to zwykle ta cecha, którą nie tak trudno określić przyglądając się skórze, chociaż i z tym bywają problemy. Szczególne problemy występują przy zaróżowieniach, zaczerwienieniach, które często są mylnie brane za kolor karnacji, podczas gdy są tylko punktowym zjawiskiem - nawet jeśli obejmują dużą część twarzy, przypominam, że dobieramy podkład do prawdziwego, naturalnego koloru skóry bez przebarwień, podrażnień  itp.
  • Jasność. Poziomy są bardzo różne, nie jest ich trzy, ani pięć i kiedy tylko mamy możliwość powinnyśmy jak najstaranniej dopasować również jasność. Należy pamietać też, że kosmetyki mogą zmieniać kolor na twarzy, a te w proszku czy o bardzo suchej konsystencji mogą wychodzić na twarzy bardzo różnie od koloru, który widzimy w opakowaniu.
  • Podton/tonacja. Tutaj już sięgamy do analizy kolorystycznej. Znając swój podtyp wiemy, jakie podtony ma karnacja, niezależnie od jej koloru. Przypominam: zima to niebieski, wiosna -  żółty, jesień - brązowy, lato - szary. Wiemy jakie każdy podtyp łączy cechy, i tu następna sprawa:
  • Czystość. To jest cecha, o której zwykle nie myśli się w kategorii podkładów, ale warto ją wziąć pod uwagę przy mieszaniu.
  • Połysk. Związany z poprzednią cechą. Ogólnie - im bardziej zgaszony typ, tym lepiej wygląda w macie, im czystszy, tym gorzej. Często kobiety lubią przesadzać w jedną albo drugą stronę, albo obsesja, żeby twarz się nie świeciła (szczególnie u osób z tłustą cerą) albo wiara, że im więcej błyszczenia, tym bardziej promienna twarz.
Szczegółowe wskazówki co do makijażu każdego typu podałam przy opisach poszczególnych podtypów urody. Jeśli ktoś zaczął lekturę bloga od tego postu to odsyłam do zakładki "Przewodnik po blogu".

Niezależnie od tego, czy zamierzacie robić własny podkład z gotowych składników czy kupić gotowy albo go poprawić, radzę wziąć pod uwagę swój typ urody - to na pewno ułatwi zadanie.

A oto moje dziełko, zdjęcie jest z lipca. W dużym słoiczku podkład w kolorze bardzo chłodnego beżu dla chłodnej zimy, w małym bardzo jasna oliwka dla intensywnej zimy, na łyżce podkład w kolorze ciepło złocistym dla jasnej wiosny.


Łatwo zauważyć że w postaci proszku kolory są dość drastyczne, na skórze wypadają inaczej i warto o tym pamiętać! Radzę dopasować nie tylko do koloru karnacji, ale też właściwości skóry, jeśli większość podkładów, pudrów itp. ciemnieje na twojej skórze, to prawdopodobnie będziesz potrzebowała czegoś jaśniejszego, niż może się wydawać. Imho pudrowe kosmetyki w ogóle lubią ciemnieć i nabierać mocniejszego koloru po wciągnięciu wilgoci i tłuszczu ze skóry lub powietrza. Zamiast sprawdzać kolor, rozcierając puder na ręce, lepiej nałożyć na całą twarz lub większy fragment i poczekać dłuższą chwilę. Ja sama po nałożeniu minerałów wyglądam jakbym była oprószona gipsem - bardzo matowo i pudrowo, kolor zbyt jasny. Ignoruję to, po paru minutach puder układa się na twarzy i nabiera właściwego koloru.

Wybrałam bazę SM, mimo tłustej skóry, bo jako typ intensywny powinnam unikać matowych kosmetyków, imho był to dobry wybór. Strefę T zawsze można dodatkowo zmatowić. Zamówiłam też primer Prelude Glow, który rozświetla dyskretnie, acz skutecznie - daje połysk bez widocznych drobinek. Jest to coś, co może się przydać typom wiosennym i zimowym. Można go również używać jako pudru wykańczajacego na podkład albo gołą skórę. A jako rozświetlacz  sprawdza się pigment Lustrous White & Silver Oxide - bardzo błyszczący, ale nie skrzący, dobrze się rozciera, nie jest nazbyt kryjący - bo mocno biały rozświetlacz dla wielu typów byłby zbyt biały. Ten nada się dla zim, możliwe że dobrze roztarty na intensywnej i jasnej wiośnie też się sprawdzi, chociaż jeszcze lepiej byłoby go lekko zaprawić ciepłą żółcią lub złotem.

Pierwszą partię podkładu zrobiłam w lipcu, więc mogę powiedzieć, że z czasem sprawdził się bardzo dobrze - wytrzymuje i upały, i ćwiczenia na siłowni. Pod koniec dnia  potrafi mi się trochę warzyć, szczególnie na primerze glow, ale to raczej skutek używania kosmetyków nieprzeznaczonych do cery tłustej niż wada produktu. Efekt i tak jest o niebo lepszy, niż czegokolwiek, co stosowałam do tej pory, więc nie chce mi się nawet kombinować z ulepszaniem składu. W moim odczuciu podkład bardzo poprawia wygląd skóry, nie żeby był mocno kryjący - bo nie jest, myślę że to połączenie kilku czynników, jak dobry, mineralny skład bez zapychaczy, odpowiednie rozpraszanie światła i przede wszystkim doskonały kolor. Nie bez znaczenia jest też niesamowicie naturalny efekt. Mam więc wrażenie, że lepszy efekt uzyskuje się przy lżejszym kryciu, ale idealnym kolorze i wykończeniu niż przy mocno kryjących kosmetykach, ale nie wyglądających tak naturalnie. Niedoskonałości cery w ogóle nie rzucają się w oczy, kiedy cała twarz wygląda lepiej. Widzę, że pod tym względem jednak harmonia kolorystyczna bije na głowę wszystkie teorie o unikaniu pewnych kolorów. Tak samo czerwona szminka w idealnym dla podtypu kolorze moim zdaniem zmniejsza widoczność zaczerwienień czy wyprysków. No i wreszcie koniec z efektem maski i twarzą różniącą się kolorem od szyi czy dłoni.

Po pół roku skończyła mi się pierwsza partia zrobionego przez siebie podkładu i biorąc jej resztkę na wzór, umieszałam sobie nową porcję. Tym razem poszło o wiele łatwiej. Za pierwszym razem popełniłam błąd, dodając zbyt dużo baz kolorowych. Ogólnie baza oliwkowa raczej nie przypomina kolorem mojej skóry - jest raczej brązoworóżowa, wpada w jakieś tam zielonkawe tony, ale o wiele za mało. Musiałam ją chłodzić błękitem i żółcić żółcią, przy czym udało mi się przesadzić z obydwoma kolorami i w efekcie rozcieńczać. Za drugim razem byłam mądrzejsza po szkodzie, dodałam niewielką ilość barwnika oliwkowego, nieco zielonego, oraz trochę więcej żółtego. Mój podkład nie potrzebuje aż tyle niebieskiego, co kolor dla chłodnej zimy, bo nie jestem tak chłodnym typem, a żółty to zarówno mój kolor główny, jak i część mojego podtonu. Inna ważna sprawa - kiedy neutralizujemy np. pomarańczowe, ciepłe tony niebieskim (lub vice versa), otrzymamy bury kolor. U typów intensywnych to może niezbyt dobrze wyglądać, już nie mówiąc o tym, że przyciemnia podkład, więc zamiast poprawiać błędy, lepiej dodać mniej barwnika na początku.


Podsumowując, jeśli nie możecie znaleźć podkładu w dobrym kolorze albo o odpowiedniej formule, warto spróbować z mieszanym własnoręcznie podkładem. Kilka rad:
  • Zapoznaj się z formułami dostępnymi w sklepie i pamiętaj o wskazówkach dla swojego typu, jeśli chodzi o połysk. Pamiętaj, że podkład jest do całej twarzy, zawsze możesz innym kosmetykiem zmatowić lub rozświetlić konkretny obszar.
  • Nie polegaj na nazwie bazy kolorystycznej, kup pigmenty do korygowania odcienia.
  • Dodawaj pigmenty bardzo małymi ilościami. Ja odkryłam, że najwygodniej mi nabierać je końcem łyżeczki, po czym nie wsypywać do torebki, tylko wpychać w barwiony podkład i zamieszać łyżeczką. Następnie zamknąć torebkę strunową i potrząsać trochę. Dopiero wtedy rozcierać wg wskazówek podanych na stronie. Dlaczego? Jeśli wrzucicie pigment do torebki i zaczniecie od razu rozcierać, pigment rozetrze się po folii, tworząc dużą plamę koloru i będzie trudno określić jaki kolor ma produkt i czy wymieszał się równomiernie. Torebki można zamykać i otwierać w trakcie mieszania dowolną ilość razy, nie trzeba też koniecznie przesypywać do opakowania obcinając róg, chyba że chcecie od razu przesypać wszystko.

wtorek, 10 grudnia 2013

Idealny makijaż

Image courtesy of posterize / FreeDigitalPhotos.net
Czasem dostaję pytania dlaczego rzadziej piszę notki niż na początku bloga - powodem jest głównie to, że opisałam najważniejsze sprawy, czyli teoretyczne podstawy analizy kolorystycznej, podziału na dwanaście podtypów i opisałam wszystkie typy. Obecnie piszę tylko wtedy, kiedy jakieś pytania od czytelniczek bloga lub forumowiczek Wizażu.pl powtarzają się, lub gdy trafię na jakieś ciekawe zagadnienie.



Często powtarzają się pytania o nazwy konkretnych kosmetyków, odcieni dla poszczególnych typów urody. Zwykle polecam zagraniczne strony, takie jak 12blueprints, Truthisbeauty oraz różne fora i grupy zrzeszające osoby o danym typie urody. Osobiście nie mam do czynienia z tyloma kosmetykami i osobami, żeby zgromadzić jakąś listę - można by ewentualnie spróbować taką listę zbudować z pomocą Polek. Z tego, co widzę sporym problemem jest to, że duża część kosmetyków z zagranicznych list jest trudno dostępna w Polsce lub zbyt drga. Jak więc kupować kosmetyki dla swojego typu?

Mały przewodnik kupowania kosmetyków:

  1. Dobór kolorów wg właściwości typu.

    Czyli powrót do teorii - szukamy kolorów swojego typu. Np. intensywna zima chłodnawych, ale nie skrajnie chłodnych, bardzo czystych kolorów, szminek kontrastujących ze skórą. Ciepła jesień - bardzo ciepłych, dość przygaszonych, przełamanych brązem kolorów, szminek nie nazbyt kontrastowych. Osoby z dobrym rozróżnianiem kolorów i wyrobionym okiem nie powinny mieć z tym większych problemów, ale reszcie może się przydać próbnik kolorów. Zresztą trafność wyboru łatwo sprawdzić nakładając produkt na twarz.

    Oprócz właściwości kolorów bierzemy też pod uwagę wskazówki co do wykończenia makijażu - u wiosen i zim bardziej błyszczące, mogą być przejrzyste, u jesieni i lat lepiej sprawdza się makijaż bardziej matowy. O tych cechach pisałam w notkach poświęconych poszczególnym typom. Radzę pamietać o tych właściwościach, bo są bardzo ważne!
  2. Poszukiwanie odcieni zbliżonych do droższych kosmetyków.

    Mamy listę szminek Diora czy choćby Revlonu, które mają być dobre dla naszego podtypu, ale nie mieszczą się w budżecie, albo nie uśmiecha nam się eksperymentowanie za taką cenę. W sklepie oglądamy testery - można użyć na ręce żeby porównać z innymi markami albo od razu na ustach, żeby ocenić efekt. Nie każdy dopuszcza używanie testerów na ustach (chociaż można kombinować żeby było higieniczniej), więc nie nalegam.

    Kosmetyki trudno dostępne - polecam wyguglować zdjęcia szminki, porównać różne zdjęcia, i na ustach i w opakowaniu, żeby wyrobić sobie wyobrażenie, jak taka szminka wypada na żywo. Poszukać podobnego koloru innej marki.
  3. Zrób to sama, czyli kosmetyki własnej roboty albo tuningowane.


    Jeśli trudno nam znaleźć wymarzone odcienie, zawsze zostaje ostatnia deska ratunku, czyli dostępne w Internecie składniki do własnoręcznego przygotowania kosmetyków lub korekcji odcienia kosmetyków sklepowych.

    Szczególnie przydają się do produkcji lub korekcji podkładów i pudrów. Jak już pewnie wiecie, w analizie kolorystycznej kluczowy jest kolor karnacji i makijaż nie powinien go fałszować. Niestety na rynku jest dostępny śmiesznie mały wybór odcieni w porównaniu do potrzeb. Na ogół najbardziej sobie z tego zdają kobiety o bardzo jasnej karnacji, które się nie opalają oraz osoby o ciemniejszej niż przeciętna karnacji, ale tak naprawdę również "średniaki" bardzo często noszą zupełnie zły kolor. Więcej o robieniu pudru we właściwym odcieniu napiszę w następnej notce.

    Problem mogą mieć też kobiety, których typ urody akurat mocno się mija z aktualnie najmodniejszymi kolorami albo których "wersje" kolorów rzadko się produkuje np. zimny pomarańcz. Tutaj też własnoręczne zmieszanie pigmentów powinno rozwiązać problem.


    I na koniec:
    Pamiętajcie, że z listą szminek dla podtypu jest tak, że wszystkie kolory będą mniej więcej dobre, ale to nie znaczy ze wszystkie będą doskonałe. Dlaczego tak jest? Jak już pisałam, twarz ma najmniejszą tolerancję na odstępstwa od harmonii kolorystycznej. W makijażu bardziej niż w ubraniu liczy się indywidualny poziom kontrastu i waloru. Dlatego nawet u osób o tym samym typie urody szminki będą dawały nieco inny efekt, przez co każda może za idealne uważać inne odcienie.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Typy wiosny - ciepła wiosna

Ciepła wiosna




Ciepła wiosna to podtyp wiosny z lekkim wpływem jesieni. Kolory ciepłej wiosny są bardzo ciepłe, raczej czyste i dość intensywne.
Typem siostrzanym ciepłej wiosny jest ciepła jesień, więc te dwa typy mogą być do siebie bardzo podobne, jednak się różnią.

Jak to działa w praktyce:

  • Ciepła wiosna nie jest jaśniejszą wersją ciepłej jesieni, tylko czystszą, bardziej kontrastową odmianą ciepłego typu urody.
  • Jak w przypadku każdego typu, kolor włosów, skóry i oczu może być bardzo różny, od jasnego do ciemnego, jednak zawsze karnacja ma czysty i raczej ciepły kolor. Uwaga: przy jasnych karnacjach może być bardzo trudno zauważyć ciepły pigment, bo jest go po prostu mało. Może się wydawać, że taka osoba ma karnację porcelanową, czy białą, jednak w rzeczywistości taka karnacja zawiera ciepły i czysty, żółtawy pigment. W przypadku ciemnych karnacji ciepłą wiosna często bywa oceniana jako jesień, tymczasem przy czystym, klarownym odcieniu karnacji (np. miodowy brąz) mamy do czynienia z podtypem wiosny.
  • Ten typ często jest utożsamiany z rudymi włosami lub piegami. Ale ciepła wiosna wcale nie musi tak wyglądać. Jak już pisałam w poprzednich postach, każdy typ kolorystyczny występuje przy bardzo różnych kolorach włosów, skóry i oczu. Ciepłe wiosny o bardzo jasnej urodzie mogą być błędnie brane za jasne wiosny, a te o mocniejszej pigmentacji - za jesienie. Jak zwykle, o wszystkim rozstrzygają pasujące kolory.
  • Ciepłej wiośnie najlepiej będzie w kolorach zdecydowanie ciepłych, a przy tym czystych i dość intensywnych. Kontrasty również nie powinny być zbyt niskie, bo nadają twarzy mdły i niezdrowy wygląd. W makijażu dobrze wyglądają szminki kontrastujące ze skórą, kolor włosów również nie powinien się zlewać ze skórą.
  • Ciepłe wiosny nie tolerują kolorów chłodnych.
  • Lekki wpływ jesieni, sprawia, że ciepła wiosna dobrze sobie radzi z kolorami ciepłej jesieni, jednak należy uważać, żeby nie "pożyczać" kolorów zbyt zgaszonych i pamiętać o odpowiednio mocnych kontrastach.
  • Nie trzeba się trzymać wyłącznie kolorów z "ciepłej strony" koła kolorów, czyli żółtego, pomarańczowego czy czerwonego. Nawet takie odcienie jak  niebieski czy szary mają swoje ciepłe wersje i właśnie te nadają się dla ciepłej wiosny, pod warunkiem, że są czyste.

Makijaż:

  • Jak u wszystkich wiosen, unikamy kolorów zgaszonych - zamiast wyglądać subtelnie nadadzą niezdrowy i zmęczony wygląd. 
  • Ciepłym wiosnom nie pasują chłodne kolory. 
  • Cera wiosen często jest lekko przejrzysta i przez to jakby rozświetlona, należy uważać, żeby nie psuć tego efektu zbyt kryjącym lub matowym makijażem oraz zbyt zgaszonym odcieniem podkładu czy pudru.
  • Szminka powinna różnić się zdecydowanie kolorem od skóry, nie musi być bardzo ciemna czy jaskrawa, ale nie może być cielista. Kolor powinien być ciepły i czysty, z intensywnych czerwieni dobrze się sprawdza pomidorowa czy tzw. strażacka czerwień. Jeśli mamy ochotę na subtelny kolor, lepiej wybrać jaśniejsze odcienie koralowe lub brzoskwiniowe, ale nigdy zgaszone beże i bardzo cieliste kolory. Można też wybrać kolory ze złotymi drobinkami. 
  • Jak każdej wiośnie, również ciepłej na ogół przydaje się odrobina różu do policzków. Tu również należy unikać kolorów zgaszonych i chłodnych. Często jednak da się również użyć bardziej neutralnych odcieni, jeśli są transparentne, bo na ciepławej skórze wypadają cieplej.
  • Rozświetlacz powinien zawierać żółtawe pigmenty - może być jasnozłoty, kremowy, brzoskwiniowy. Unikaj chłodnych rozświetlaczy i refleksów, np. srebrzystych, opalizujących na błękitno itp.
  • Złoty kolor w makijażu powinien pasować, jednak musi to być jasne, czyste złoto - zbyt zgaszone, spatynowane, jesienne złoto będzie wyglądało postarzająco, jak wszystkie zbyt jesienne kolory.

Rady dotyczące makijażu ciepłej wiosny wg Christine Scaman z 12blueprints.com:

Jak zwykle radzę poczytać oryginał, jeśli komuś znajomość angielskiego na to pozwala.
http://12blueprints.com/best-makeup-colours-true-spring/
Paleta pani Scaman:

Kilka rad Christine Scaman przetłumaczonych z oryginalnego postu:

  • Również ciepłe typy mają swoje odcienie szarości, po prostu muszą to być ciepłe kolory.
    (Mój komentarz: początkującym może być trudno je znaleźć, w takim wypadku może być łatwiej zacząć od brązów, a szarości poszukać na spokojnie u producentów z dużym wyborem kolorów).
  • Kolor różu i szminki powinien być ten sam i zawierać* podton skóry.
    (Moje komentarze:: *mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam ;), w przypadku ciepłych wiosen podton to czysty żółty)
  • Kolor ust powinien być mniej więcej tak intensywny, jak kolor włosów.

Inne rady pani Scaman dla ciepłej wiosny: 

  • Jak najmniej pudru
  • Kosmetyki o kremowej konsystencji
  • Bronzer o brzoskiwiniowozłotym kolorze, można użyć więcej niż w przypadku jasnej wiosny, bo ciepła wiosna powinna mieć zdrowe kolorki.

środa, 30 stycznia 2013

Pytań ciag dalszy - kolorowe cienie do powiek

http://www.flickr.com/photos/66471017@N00



Co do kolorowych cieni do powiek, wiele osób mnie o to pyta... moim zdaniem jest jedna zasada dla wszystkich typów - najlepiej wyglądają odcienie z naszej palety, ale w makijażu nie każdy kolor wygląda naturalnie, nawet jeśli jest w harmonii z naszą naturalną kolorystyką (np. niebieskie usta, papuzie kolory na powiekach). Wszystko zależy od efektu, jaki chcemy osiągnąć, do tego należy wziąć pod uwagę indywidualny kolor skóry, oczu i włosów - cień może pasować kolorystycznie, ale nie każdy będzie podkreślał kolor oczu albo wtapiał się w skórę.

Dlatego, jeśli komuś zależy na bardzo naturalnym makijażu oczu, polecam stosować kolory z palety typu zbliżone do odcienia skóry wokół oczu (kolor może się różnić od reszty twarzy!), a jeśli ktoś chce się pobawić kolorem - też najlepiej sięgnąć do własnej palety, ale wybierając odcienie kolorowe.

Dla efektu "neonowego" lub teatralnego najlepiej użyć kolorów z palet sąsiednich typów, będą wyglądać trochę sztucznie i bardziej się odcinać od twarzy.


Typy wiosny - intensywna (czysta) wiosna

Intensywna wiosna




Jak zwykle zaczynamy od palety kolorów omawianego typu. Kolory intensywnej wiosny są ciepłe i zupełnie czyste. Nawet jasne kolory są intensywne. Ten typ ma lekki wpływ czystej zimy, a więc czystego koloru niebieskiego. Kolory są bardziej ciepłe niż zimne, oscylują dość blisko neutralności. Nie są to kolory bardzo ciepłe, takie jak u np. ciepłej wiosny i jest to cecha, o której należy pamiętać.

Jak to działa w praktyce:
  • Intensywna wiosna jest typem o poziomie kontrastów od średniego do wysokiego. Możliwe są wszystkie kolory włosów, oczu, karnacji.
  • U naturalnie jasnych przedstawicielek typów czystych (wiosen i zim) kontrast często przejawia się w kolorze raczej niż w walorze. Czyli nie trzeba mieć skrajnie bladej skóry i ciemnych brwi i włosów, chociaż jest to możliwa kombinacja. U jasnowłosych może to być raczej kolorystyczny kontrast np. włosy i brwi nadal jasne ale w kolorze odcinającym się mocno od koloru skóry. Dość częsty u wiosen jest zestawienie bardzo chłodnego koloru oczu ze zdecydowanie ciepłym kolorem włosów i mniej lub bardziej ciepłą karnacją - to nie jest dysonans, tylko kontrast kolorystyczny.
  • Często trudno rozróżnić typy siostrzane. W przypadku intensywnych wiosen czyste, intensywne kolory będą zawsze mniej lub bardziej twarzowe, niezależnie od "temperatury". W rozróżnieniu tego typu od intensywnej zimy pomoże przymierzanie na zmianę czystych barw cieplejszych i chłodniejszych (wiosna będzie lepiej wyglądała w cieplejszych) oraz przymierzanie czystej bieli oraz odcieni kremowych i ecru. Czysta wiosna lepiej wygląda w odcieniach ecru i złamanej bieli niż w śnieżnobiałym.
  • Jak już wspomniałam w poście o wiosnach, intensywna wiosna nie jest po prostu cieplejszą wersją intensywnej zimy - jest typem o trochę delikatniejszej urodzie niż zima.
  • Czarny jest kolorem twarzowym i polecanym dla intensywnej wiosny, ale w mniejszych dawkach niż u zim. Lepiej stronić od dużych obszarów czerni blisko twarzy i przełamywać je kontrastowymi elementami. 
  • Ładnie wyglądają kontrastowe zestawienia kolorów i duże wzory, ale nie aż tak pstre, jak u intensywnej zimy.
  • "Prawie idealne" kolory: intensywne wiosny mogą nosić kolory innych wiosen oraz kolory intensywnej zimy - większość tych kolorów będzie wyglądać całkiem dobrze. Ale naprawdę twarzowe i pochlebne będą kolory własnego typu. Kolory pokrewnych typów mogą się przydać w razie, gdy mamy ochotę na przerysowany, teatralny wygląd.
  • Kolory, których należy unikać: barwy jesieni i lata. Szczególnie należy uważać na jesienne kolory, które są często mylnie polecane osobom o wiosennym typie urody. Bierze się to zwykle z niewłaściwego rozpoznania koloru (to, że odcień jest ciepły, nie oznacza jeszcze że jest wiosenny) albo błędnemu kwalifikowaniu ciemniejszych wiosen jako jesieni (brązowe, rude, czarne włosy nie muszą oznaczać bycia jesienią). Uwaga na ceglaste i złamane brązem kolory, oliwki, khaki itp. Zamiast nich poszukajcie kolorów zbliżonych, ale czystych.
  • Farbowanie włosów - należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniego kontrastu, zbliżonego do naturalnego oraz o czystości kolorów: wybieramy czyste, dźwięczne kolory, unikamy burych, zgaszonych - te nie będą wyglądać naturalnie. Szczególnie przy farbowaniu włosów na rudo należy o tym pamietać - nie na każdym zgaszony, "naturalny" rudy będzie wyglądał naturalnie.

Przydatne linki: 

12 Blueprints: Kolory intensywnej wiosny (po angielsku)

Przykład intensywnej wiosny - brunetki

Inny przykład brunetki - wiosny z 12 Blueprints

Truth Is Beauty o intensywnej wiośnie

 Truth Is Beauty: celebrytki - intensywne wiosny

 Przykłady osób zdiagnozowanych jako intensywne wiosny

Makijaż:

W makijażu intensywne wiosny powinny stosować kolory spełniające kryteria jej typu (czyste, intensywne, ciepławe) dopasowując odcienie do indywidualnych cech wyglądu takich jak jasność skóry, kolor oczu itp.

Cechy wspólne dla wszystkich intensywnych wiosen to obecność jasnych, żółtych, ciepłych podtonów w karnacji, z mniejszą lub większą domieszką chłodniejszych tonów oliwkowych (wpływ zimy), kontrast dość wysoki (od średniego do wysokiego).
U wiosen szczególnie dobrze sprawdzają się kosmetyki o formule przejrzystej - błyszczyki, półprzejrzyste szminki, róż w kremie, podkład o lekko "wilgotnym", świetlistym wykończeniu lub puder rozświetlający. Tego typu kosmetyki nie przyćmiewają naturalnie świetlistych kolorów wiosny.
Nawet u ciemnowłosych intensywnych wiosen takie formuły sprawdzą się lepiej, niż ciężki, "aksamitny" makijaż ciemnej zimy lub jesieni.
Szminki i róże do policzków powinny mieć kolory koralowe, brzoskwiniowe, cieplejsze odcienie różu - zawsze odcienie czyste, najlepiej unikać w tych kosmetykach barw złamanych brązami.
Brązów za to można użyć do powiek.
Notka o różnicach między wiosennymi a jesiennymi brązami:
http://12blueprints.com/the-mystery-of-brown/
Christine Scaman radzi, żeby unikać brązów o pomarańczowym i zgaszonym (lekko szarawym) odcieniu, a wybierać czyste i żółtawe.

Intensywne wiosny dobrze wyglądają w kolorach cukierkowych - czystych, jaskrawych, jakby szklistych. Kolory te mogą się wydawać dziecinne lub niepoważne, ale na tym typie nie będą tak wyglądać. Jeśli podejrzewasz się o bycie intensywną wiosną, polecam poprzymierzać te kolory zarówno w ubraniu jak i makijażu. U intensywnych wiosen te kolory nie wywołują efektu Barbie, tylko naturalny, zdrowy wygląd.

Należy też pamietać, że w makijażu barwy muszą być bardziej dopasowane do naturalnej kolorystyki niż w ubraniu. A ponieważ w zakresie każdego typu istnieje pewien zakres "ciepłoty" i kontrastu, należy to wziąć pod uwagę.


Najprawdopodobniej jesteś intensywną wiosną, jeśli:


  • Wyglądasz dobrze w bardzo intensywnych kolorach oraz kontrastowych zestawieniach kolorów.
  •  Możesz nosić zarówno cieplejsze, jaki chłodniejsze czyste odcienie, ale najlepiej wyglądasz w czystych i ciepłych.
  • Zgaszone kolory nadają twojej skórze dziwny, szarawy wygląd. W bardzo chłodnych odcieniach twoja skóra nabiera niezdrowego koloru lub wydaje się zaczerwieniona.
  • Dobrze wyglądasz w intensywnych  i ciepławych kolorach szminek



  

poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wiosna - fakty i mity

Gyorgy Kovacs


Ci, którzy przeczytali już posty o podziale typów urody i paletach kolorów, pewnie już wiedzą, że wiosna to typ, który charakteryzuje się barwami ciepłymi, czystymi i kontrastowymi. Jak zwykle, należy pamiętać, że cechy te występują w różnych natężeniach i w zależności od dominującej cechy wyróżniamy trzy typy:

Podobnie jak w przypadku innych pór roku, także na temat wiosen krążą mity, zaciemniające reguły podziału na typy i przeszkadzające w dobraniu najbardziej twarzowych kolorów.

Fakty i mity na temat wiosen


Mity:
  • Wiosna jest zawsze blondynką.
  • Wiosna ma zawsze wyraźnie złocistą karnację.
  • Wiosna musi mieć jasne oczy - zielone lub błękitne.
  • Wszystkie wiosny świetnie wyglądają w bardzo ciepłych kolorach.
  • Wiosny od jesieni odróżniamy po jasności urody
Fakty:
  • Pewnie stałych czytelników nie zaskoczę, pisząc że o typie decydują pasujące kolory, a o ich decyduje głównie odcień karnacji oraz pozostałe cechy urody.
  • Wiosny mogą mieć dowolny kolor włosów, byle raczej ciepły. Mogą być również brunetkami, a wypadku tego koloru włosów czasem trudno od razu się zorientować, że włosy mają ciepławy odcień.
  • Karnacja wiosen zawsze jest ciepła, i kolejny raz przypominam, że czasem ludzie maja problem z określeniem tej cechy, jeśli odcień nie jest bardzo ciepły. Nie musi być akurat złocisty, czasem jest to brzoskwiniowy, cieplejszy odcień kości słoniowej, może być to też karnacja ciepło brązowa. Skala barw jest duża.
  • Oczy mogą być dowolnego koloru, również brązowe.
  • Wiosny od jesieni różnią się przede wszystkim czystością barw - jesienie są przygaszone, wiosny nie. Ta cecha często jest mylona z jasnością.
  • Nie wszystkie wiosny są czysto ciepłe. Już kiedyś podawałam za 12Blueprints, że czysto ciepłe i czysto chłodne typy są dość rzadkie. Wśród wiosen jedynym typem ciepłym jest ciepła wiosna, natomiast pozostałe dwa podtypy mają wpływy chłodnych typów, domieszkę chłodnych pigmentów. W związku z tym tylko ciepłym wiosnom pasują bardzo ciepłe kolory, reszta potrzebuje kolorów mniej ciepłych.

Co łączy wszystkie wiosny


Wymieniłam już charakterystyczne cechy wiosen, teraz może bardziej ludzkim językiem - jak te cechy działają w praktyce?

Kontrast i czystość
Jak już wiemy, typy kontrastowe o ciepłej kolorystyce to wiosny a typy kontrastowe o chłodnej kolorystyce to zimy. Czy wiosny są więc ciepłymi odpowiednikami zim? Nie do końca. Tutaj dochodzi do głosu cecha jasności. Kolory wiosen są ogólnie jaśniejsze, a ich kontrast mniejszy. Zima i wiosna sąsiadują typami intensywnymi, jednak intensywna wiosna jest typem nieco mniej kontrastowym niż intensywna zima. Dlaczego tak jest? Nie ma na to ostatecznej odpowiedzi, jednak znawcy przyjmują, że to dlatego, że czyste kolory ciepłe (czysty żółty, czysty pomarańczowy) wydają się jaśniejsze niż czyste kolory chłodne (niebieski, fiolet). Czasem zwraca się też uwagę na to, że wiosny częściej mają piegi niż zimy, ale to już bardziej dyskusyjna kwestia.

Niezależnie od przyczyn, jest to sprawa, o której trzeba pamiętać, bo właśnie wiosny są często błędnie określane jako typy zgaszone - jesienie lub lata, często same nie wierzą, że mogą być typem kontrastowym i czystym - uważają, że przy jasnej oprawie oczu, piegach jest to niemożliwe.

Jednym ze skutków tej "łagodnej kontrastowości" jest to, że wiosnom nie jest najlepiej w czystej bieli, a czysta czerń jest twarzowa tylko u intensywnych wiosen. Pozostałe typy mogą sobie nieźle radzić z tymi kolorami, ale nie będą to ich najbardziej twarzowe kolory, więc naprawdę warto się zastanowić nad ich noszeniem, szczególnie że łatwo je zastąpić odcieniami kremowymi i bardzo ciemnymi, prawie czarnymi.

Dość ciekawe, że wiosny mają przedstawicielki bardzo kontrastowe (intensywne wiosny) oraz dość nisko kontrastowe - jasne wiosny. Należy jednak pamiętać, że kontrasty jasnych wiosen są jednak wyższe niż kontrasty typów zgaszonych, pasują im też bardziej intensywne kolory. I tu właśnie jest ten kruczek - u wiosen kontrasty przejawiają się często nie tyle w walorze (jasny-ciemny), ile w kolorze.

Jak najłatwiej stwierdzić wyższą kontrastowość?
 Przymierzać kontrastujące kolory,  wypróbować szminki w odcieniu kontrastującym ze skórą. Jeśli w takich zestawieniach wyglądamy lepiej niż kolorach zlewających się z karnacją, to najprawdopodobniej jesteśmy typem kontrastowym. Typy kontrastowe mają też zwykle tęczówki wyraźnie odcinające się od białek oczu.

Jak stwierdzić czy jesteśmy typem o czystej kolorystyce?
Bardzo proste, typom czystym pasują kolory czyste, a zgaszonym - zgaszone. Stopień oczywiście jest różny, najczystsze są kolory intensywnej wiosny, następnie ciepłej a najmniej kolory jasnej wiosny, które są rozbielone - mimo wszystko wciąż są to całkiem intensywne, żywe kolory.


Ciepło
Większość zagadnienia wytłumaczyłam na początku notki, przypomnę pokrótce - typem czysto ciepłym jest tylko ciepłą wiosna. Pozostałe mają domieszkę chłodnych pigmentów. Jak więc zorientować się, czy jesteśmy ciepłym typem?
Przymierzając kolory oczywiście, to najlepszy test. Ale oprócz tego dobrze jest się przyjrzeć swojemu wyglądowi. Czy białko oka ma raczej ciepławy odcień - kości słoniowej, kremowy? Czy skóra ma raczej ciepły (kremowy, złocisty, brzoskwiniowy, złotobrązowy) niż chłodny (biały, oliwkowy, różowy, chłodno brązowy) odcień? Jeśli mamy piegi, weźmy pod uwagę jaki odcień nadają skórze - ciepły czy chłodny?


Stereotypy, błędy, pomyłki
Jak już wspomniałam na początku notki, pokutuje dziwne przekonanie, że brunetki lub ciemnookie nie mogą być wiosnami, jest to błąd. Jeśli się zastanowimy nad podziałem, to musimy zauważyć, że typ o kolorystyce czystej i ciepłej musi być wiosną, nie może być żadnym innym typem. Jesień jest zbyt zgaszona, pozostałe pory roku - zbyt chłodne. Jeśli więc pasują ci czyste, ciepłe i kontrastowe barwy z palety wiosny to jesteś wiosną, niezależnie od tego, jakiego koloru są twoje włosy i oczy. Przepraszam za powtarzanie się, ale jest to najczęstsza pomyłka co do wiosen.

Inne pomyłki tycza się głównie jasnych wiosen, mylonych z jasnymi latami. Bierze się to głównie z oceniania na oko po odcieniu włosów czy karnacji czy ktoś jest ciepły czy chłodny. Pamiętajmy, że oprócz "temperatury" te typy różnią się też czystością. Oraz, że najlepiej ocenić typ przymierzając kolory, a nie oceniając barwę włosów czy skóry, szczególnie, że farbowanie oraz makijaż, a nawet oświetlenie może przekłamywać kolory, w dodatku oba te typy mają domieszkę pigmentów z przeciwnej strony koła barw. Tak więc jasna wiosna o chłodnych tonach we włosach lub jasne lato o złocistych refleksach w czuprynie to zwykła sprawa - to, ze elementy występują, nie znaczy, że dominują. Jeśli ktoś wygląda na jasną wiosnę, a pasują kolory jasnego lata to sprawa jest oczywista - jest jasnym latem, być może wyjątkowo blisko neutralności, a nasz wzrok zrobił nam psikusa.


O poszczególnych typach wiosny napisze w następnych notkach.

Zachęcam do subskrypcji!

piątek, 14 grudnia 2012

Typy lata - chłodne lato

Pora na opis ostatniego typu lata - chłodnego lata zwanego czasem prawdziwym czy czystym - jak już pisałam jest to mało logiczne przy podziale na 12 typów, ponieważ chłód nie jest dominującą cechą lata, jest jedną z trzech równie ważnych cech.

Oto paleta przykładowych kolorów chłodnego lata:


Jak widać, są to kolory zdecydowanie chłodne i dość zgaszone.


Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd zgaszonego lata?

  • Nie ma czystej bieli ani kolorów bardzo jaskrawych. Najłatwiej dobrać odcienie szarości i błękitu oraz róże, dlatego chłodne lata często lubią te kolory.
  •  Złoto i inne metale o ciepłym odcieniu nie są twarzowe. Dobrze wyglądają za to wszelkie odcienie srebrzyste, o ile nie są zbyt jaskrawe.
  • Można używać niektórych kolorów chłodnej zimy - tych co bardziej przytłumionych.
  • Należy unikać wszystkich ciepłych kolorów. Zamiast nich można użyć kolorów neutralnych.
  • Naturalny poziom kontrastów u tego typu nie jest duży. Makijaż powinien to odzwierciedlać.
  • Kolory chłodnego lata nie są tak zgaszone jak zgaszonego lata. Nie należy więc przesadzać z tą cechą. Pamiętajmy o podobieństwie do zimy, które szczególnie ujawnia się przy kolorach z dużą domieszką niebieskiego.
  • Ten typ często bywa mylony z chłodną zimą. Pamiętajmy, że to nie kolor włosów czy oprawy oczu decyduje, tylko pasujące odcienie - zgaszone oznaczają lato, czyste - zimę.
  • Świetne kolory to niebieski jak niebo, średni róż i stalowoszary.

Przydatne linki (po angielsku):

Truth Is Beauty:
Przykłady gwiazd w odpowiednich i niewłaściwych kolorach
12 Blueprints:
Makijaż dla chłodnego lata
Różnice między kolorami chłodnej zimy i chłodnego lata

Polecane kolory makijażu:
  • Szminki, róż do policzków - lekko zgaszone fiolety i róże (osobiście uważa, że jako różu lepiej używać czystszych kolorów niż na szminki)
  • Cienie do powiek - kremowe, różowe, szare i chłodne brązy.
  • Kreska wokół oka - ciemnoszara lub ciemnobrązowa o chłodnym odcieniu. Czerń będzie za mocna i nie da naturalnego efektu.

środa, 12 grudnia 2012

Typy lata - zgaszone (łagodne) lato

Zgaszone (łagodne) lato to podtyp lata graniczący z jesienią, jego typem siostrzanym jest zgaszona (łagodna) jesień. Te dwa typy mają najbardziej zgaszoną kolorystykę ze wszystkich dwunastu typów urody.
Wielu osobom może się wydawać, że ten typ jest nudny, a kolory z palety smutne i nieciekawe. Jednak nie jest to prawdą. Pamiętajmy, że właściwe kolory zawsze wyglądają ładnie i podkreślają urodę każdego typu. Łagodne lato charakteryzuje się subtelną, elegancką kolorystyką i nie wymaga żadnych zmian - jedynie używania kolorów ze swojej palety. Słynnym przykładem zgaszonego lata jest Angelina Jolie.

Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd zgaszonego lata?

  • Kolory w palecie są bliskie neutralności, ale bardziej po chłodnej stronie. Są też dość mocno zgaszone i nie popadają w skrajności - nie ma ani czystej bieli, ani czerni ani jaskrawych kolorów.
  • Z kolorów metalicznych najlepsze będą lekko zgaszone, jakby spatynowane odcienie, zarówno złoto i srebro, najlepiej niezbyt jaskrawe. Świetne też będą kolory neutralne między złotym a srebrnym. Dobre będą kolory przypominające ołów i cynę.
  • Ze względu na subtelną kolorystykę, zgaszone lata często bywają mylone z innymi typami a wręcz porami roku. Jak większość typów, łagodne lata mogą mieć jasne lub ciemne włosy, u tego typu również oprawa oczu może się różnić bardzo mocno u różnych osób. Szczególnie te o ciemniejszym typie urody mogą być mylnie brane za zimy lub jesienie.
  • Wbrew temu, co może się wydawać na początku, wybór kolorów jest bardzo duży, po prostu pamiętajmy, żeby wybierać łagodne kolory. Mocniejsze kolory mogą być użyte dalej od twarzy, ale najlepiej będą wyglądać stroje złożone z kilku subtelnych kolorów lub kilku odcieni jednego koloru.
  • Flagowe kolory wg Christine Scaman to łagodny, zgaszony turkusowy, sosnowa zieleń (czyli chłodna i raczej ciemna), lekko zgaszony lawendowy oraz burgundowy i kolor cyny.

Przydatne linki (po angielsku):

 Truth Is Beauty:
 Przykłady gwiazd
 12 Blueprints:
Kolory zgaszonego lata
(Uwaga, przykłady od najłagodniejszych do najbardziej kolorowych zestawów - koniecznie obejrzyj, jeśli jesteś zgaszonym latem)
Najlepsze kolory makijażu dla zgaszonego lata

I mała ściąga dla nie czytających po angielsku (kto czyta, niech lepiej przeczyta cały artykuł zalinkowany wyżej):

12blueprints.com
 Najważniejsze wskazówki Christine Scaman:
  • Zgaszone lata szczególnie niekorzystnie wyglądają po użyciu bronzera, ponieważ w sprzedaży nie ma bronzerów o właściwym odcieniu. Do konturowania lepiej użyć po prostu ciemniejszego pudru.
  • Unikaj brokatu.
  • W makijażu unikaj ciepłych kolorów, nawet kolorów zgaszonej jesieni.
  • Eyeliner - nie nazbyt kontrastowy, najlepiej niewiele ciemniejszy od cienia do powiek, dla mocniejszego efektu lepiej użyć eyelinera w kolorze innym niż cień, niż ciemniejszego.
  • Szminki i róż: w chłodniejszej wersji zgaszone śliwkowe odcienie, w cieplejszej zgaszony róż.

Najprawdopodobniej jesteś zgaszonym latem, jeśli:

  • Wyglądasz dziwnie lub brzydko w jaskrawych kolorach, czystej bieli i czerni.
  • Wyglądasz ładnie w kolorach łagodnych i zgaszonych, szczególnie chłodnych.
  • Źle wyglądasz używając ciepłych barw w makijażu oraz bronzerów.
  • Wyglądasz dobrze w szminkach o chłodnych i zgaszonych barwach.

sobota, 8 grudnia 2012

Odpowiedzi na różne pytania i wątpliwości - FAQ

Zwykle staram się, żeby jedna notka poruszała tylko jeden temat, ale z uwagi na często pojawiające się pytania postanowiłam wrzucić wszystko do jednej notki. Mam nadzieję, że ta forma będzie pomocna.


Czy w makijażu i farbowaniu włosów powinnam stosować kolory z palety mojego typu?
Tak, kolory makijażu powinny spełniać cechy typu (np. u intensywnej zimy czyste, z dodatkiem ciepła ale przewagą chłodu) ale trzeba również dopasować kolory makijażu i  włosów do naszego naturalnego poziomu kontrastów. 

Palety, które pokazuję na blogu dotyczą kolorów ubrań. W makijażu nie nie każdy kolor będzie wyglądał naturalnie. Może brzmi skomplikowanie, ale wystarczy sobie wyobrazić - to że komuś ładnie w kobaltowoniebieskiej bluzce, nie znaczy, że będzie wyglądał naturalnie w takiej szmince 

Odpowiedni kolor kontrastów jest również bardzo ważny i zbyt duże odejście od niego np. wzmocnienie lub rozmycie kontrastów sprawi, że będziemy wyglądać gorzej.

Czy mogę nosić kolory od innych podtypów swojej pory roku oraz od typu siostrzanego?
Tak, ale im bliżej twarzy tym mniejsza tolerancja na odstępstwa od reguł kolorystycznych.

1.Najlepsze efekty dają kolory spełniające warunki podtypu (np. u czystej wiosny bardzo czysty oraz lekko ciepły). Takie kolory stosujmy w makijażu i przy farbowaniu włosów.

2.Następnie kolory innych podtypów pór roku i kolory siostrzanego typu. Niektóre z tych kolorów mogą być już zbyt niepasujące, ale wiele będzie wyglądać całkiem ładnie. Jednak efekt nie będzie takim "wow" jak przy twojej palecie. Bez makijażu lepiej unikać takich kolorów, ale jeśli nosimy makijaż, to możemy sobie poradzić z tym kolorem nawet na bluzce.

3. Kolory z typów, z którymi łączy nas mniej - np. inne ciepłe typy, inne czyste typy. I tu można znaleźć coś znośnego, ale jeśli położymy blisko twarzy możemy zauważyć jakiś dysonans. Jeśli zależy nam na noszeniu tego koloru, można pokombinować, np. trzymając je dalej od twarzy.


Jeśli jestem typem x, czy to znaczy, że nie mogę nosić zielonego/czerwonego/żółtego?
Pewnie po prostu nie trafiłaś na "swój odcień". Niestety nie wszystkie kolory równie łatwo znaleźć w ubraniach. Ma na to wpływ moda, gust klientów i kilka innych czynników. Jeśli przyjrzysz się paletom to zobaczysz, że w sumie każdy typ ma swoją wersję każdego koloru. 


W mojej palecie jest kolor fioletowy/czerwony/zielony, a ja wyglądam fatalnie w takim kolorze, czy to znaczy że nie jestem tym typem?

Jeśli pozostałe kolory pasują i ogólnie większość kolorów z palety pasuje ci bardziej niż kolory z pozostałych palet, to znaczy ze jesteś tym typem. Co do niepasującego koloru - czy jesteś pewna że mówisz o dokładnie tym samym kolorze? Każdy odcień ma wersję chłodniejsze, cieplejsze, czystsze, bardziej zgaszone, jaśniejsze i ciemniejsze. Możesz wyglądać ohydnie w 99 wersjach czerwieni i ślicznie w setnym kolorze.
Nie oznacza to również, że musisz nosić wszystkie kolory z palety. W zależności od gustu, możesz po prostu nie lubić jakichś kolorów. Nie musisz ich nosić, ale na wszelki wypadek dobrze wiedzieć, które będą twarzowe.

Jest mi wyjątkowo dobrze w kolorze spoza mojej palety, co to znaczy?

Podobnie jak w poprzedniej odpowiedzi - należy się upewnić czy mówimy o tym samym kolorze i czy pozostałe kolory z palety pasują. Pamiętajmy, że czasem trudno określić właściwości koloru, szczególnie osobom niewprawionym.  
Często jest tak, ze ludziom się może właśnie wydawać, że np. jest im dobrze w bardzo jaskrawym kolorze, tymczasem kolor, który mają na myśli wcale nie jest zupełnie czysty, tylko na nich wygląda tak wyraziście - podobnie jest z odczuwaniem kolorów poszarzałych, ciepłych, zimnych itp. Często tak się zdarza w przypadku kolorów takich jak intensywna czerwień, fuksja, kobalt - tak naprawdę pasują typom intensywnym, ale inny typy mają kolory bardzo podobne choć mniej intensywne. Każdą wątpliwość tego rodzaju powinno rozwiać przymierzenie tych kolorów na żywo.

Czy typ kolorystyczny może się zmienić w ciągu życia?


Specjaliści twierdzą, że mniej więcej około dwudziestki typ urody się ustala. Wcześniej, u dzieci i młodzieży typ może się zmienić w trakcie dorastania, dlatego nie należy się sugerować wyglądem z dzieciństwa. Można się trochę zmienić w procesie starzenia (siwienie, pociemniała skóra, przebarwienia, zmniejszenie kontrastów), ale raczej nie tyle, żeby zmienić porę roku, raczej można przejść w bardziej przytłumiony podtyp.

Czy można sztucznie zmienić typ urody na inny?


Największy wpływ na pasujące kolory, czyli nasz typ kolorystyczny ma odcień skóry. Nie kolor włosów ani oczu - one grają raczej drugorzędną rolę, chociaż mają oczywiście wpływ.
Pewnie czasem widujecie kobiety z farbowanymi włosami, u których coś mocno nie gra - to kwestia koloru skóry.

Można sobie zmienić łatwo kolor włosów, jeśli zmiana jest drastyczna to często trzeba też poprawić kolor brwi. Kolor oczy też można zmienić soczewkami, z różnym efektem. Jednak kolor skóry nie tak znowu łatwo zmienić.

Należy więc wybierać kolory włosów pasujące do karnacji przede wszystkim. Oczywiście wygląd można zmienić drastycznie, efekty są bardzo różne.
 

Teoretycznie można więc całkowicie zmienić typ urody przez zmianę koloru włosów, oczu i karnacji. Jednak jest to proces skomplikowany, aby osiągnąć dobry, naturalny efekt trzeba mocno popracować nie tylko nad kolorem włosów czy oczu ale też nad makijażem. Więc raczej nie można "bezwysiłkowo" zmienić typu tylko farbując włosy. Jeśli po zmianie koloru włosów okazuje się, że kolor wygląda zaskakująco naturalnie i pasuje świetnie, nie pobrzydza, to znaczy ze po prostu zawsze się było typem, któremu taki kolor pasuje. Istnieją naturalne blondynki będące zimami, tak samo jak brunetki - wiosny i lata. 

Inną sprawą jest osobisty gust, wielu osobom podoba się bardziej nienaturalny kolor włosów, bo jest ładniejszy sam w sobie, przyciąga uwagę itp, nawet jeśli ich twarz lepiej wygląda w naturalnym kolorze. Część osób lubi nienaturalne, mocno przerysowane efekty.


niedziela, 2 grudnia 2012

Typ urody a styl ubioru

Czasem można napotkać rady przyporządkowujące typom kolorystycznym określony styl ubioru, np. jesień ma wyglądać najlepiej w stylu hipisowskim lub etnicznym, zima w  minimalistycznym lub glamour, wiosna w romantycznym itd. Biorąc pod uwagę, że te rady często łączą się z podziałem na typy opartym kompletnie na cechach wyglądu takich jak kolor włosów i oczu, można wyciągnąć następujące zależności: jeśli masz rude włosy i zielone oczy, najlepiej będzie ci w stylu hipisowskim, unikaj innych stylów, szczególnie glamour. A jeśli masz ciemne włosy i oczy nigdy nie ubieraj się jak hipiska, choćbyś nią była... czy to ma sens?

Oczywiście nie. Na szczęście. Ładnie by wyglądało, gdyby jedynym sposobem na jesień był strój hipiski, nawet jeśli zajmuje kierownicze stanowisko w banku. Albo gdyby tylko zimy mogły sobie pozwolić na klasyczną, zmysłową elegancję.

Skąd może brać się ten mit? Zapewne ze skojarzeń i stereotypów, a także mody - tak się przyjęło że myśląc o strojach biznesowych myślimy głównie o czerni, chłodnej szarości, granacie. Wyobrażając sobie klasyczną i elegancką suknię wieczorową pewnie przychodzi nam na myśl czerń albo jakiś nasycony kolor. Z romantycznym stylem kojarzą się pastele itd.

Tymczasem styl to raczej fasony, nawet jeśli preferuje jakieś kolory, to każdy kolor ma wiele odcieni. Napiszę raz i wyraźnie:
  • Kolory dobieramy do typu urody (typu kolorystycznego)
  • Fasony dobieramy do sylwetki
  • Styl dobieramy do okoliczności.i gustu 
I tyle.

Jeśli martwisz się, że kolory dla twojego typu z jakiegoś powodu nie pasują do określonego stylu, okoliczności -  przypatrz się uważnie paletom i przypomnij sobie:
  • W każdej palecie są różne kolory, jasne, ciemne, jaskrawsze i bardziej stonowane.
  • Na każdym typie jego kolory wyglądają naturalnie i nieprzesadnie.
Każdy typ ma do wyboru mnóstwo kolorów, odpowiednich na każdą okoliczność. Nie trzeba iść na żadne kompromisy, wręcz przeciwnie - wybór kolorów z własnej palety sprawi, że każdy strój będzie wyglądać jeszcze lepiej.

Na koniec po rozwagę, zdjęcie z 1969 r. - jakie to kolory? Chyba nie jesienne.
Hipiska, r. 1969

piątek, 30 listopada 2012

Typy zimy - chłodna zima

Chłodna zima


Tradycyjnie zacznę od paletki przykładowych kolorów dla chłodnej zimy:

Chłodna zima to typ, który najlepiej wygląda w chłodnych i czystych kolorach. Kolory nie są tak nasycone jak u intensywnej zimy, ani tak przyciemnione jak u ciemnej. Są raczej lekko rozjaśnione względem kolorów tamtych dwóch typów. Jednak największą różnicą między chłodną zimą a innymi podtypami zimy jest brak ciepłych tonów.





Ten typ bywa czasami zwany prawdziwą lub czystą zimą. Jest to o tyle bez sensu, że każdy z podtypów reprezentuje przewagę jednej z trzech cech zimy (chłodna, czysta, ciemna). Żadna z tych cech nie jest bardziej zimowa niż pozostałe.


Jak charakterystyka kolorów wpływa na wygląd chłodnej zimy?

  • Jako zupełnie chłodny typ nie toleruje barw ciepłych, które nadają jej niezdrowy wygląd. Dotyczy to również kolorów metalicznych i metali - złote, mosiężne, miedziane kolory nie będą wyglądały dobrze.
  • W bardzo chłodnych i czystych barwach wygląda świeżo, zdrowo i naturalnie. Nie trzeba się bać, że te kolory nadadzą zimny "techniczny" efekt. Kolory typu nigdy nie wyglądają przesadnie.
  • Ten typ często mylnie identyfikuje się jako ciemna lub intensywna zima lub chłodne lato. O ile chłodne lato jest siostrzanym typem, kolory pozostałych zim mogą być zbyt ciepłe. Nie należy też przesadzać z przytłumieniem koloru - tylko najintensywniejsze kolory chłodnego lata sprawdzą się u chłodnej zimy.
  • Próby ożywienia wyglądu chłodnej zimy ciepłymi kolorami nie kończą się dobrze. Dla niektórych osób wygląd chłodnej zimy może być zbyt posągowy - jest to kwestia gustu. Żywszy wygląd nadadzą o wiele lepiej kontrastowe kolory w ubraniu oraz makijaż - szczególnie odrobina szminki lub różu.
  • Największe porażki biorą się z braku zrozumienia tonacji chłodnej. Skóra chłodnych zim prezentuje najchłodniejsze możliwe odcienie ludzkiej skóry. Jednak ludzka karnacja nigdy nie jest aż tak chłodna jak najchłodniejsze barwy z koła kolorów. Logiczne jest więc, że "cielisty" kolor najlepiej podkreślą te właśnie bardzo chłodne barwy. (Jak tłumaczyłam w poście o kolorach - podział na barwy chłodne i ciepłe funkcjonuje na zasadzie różnic i podobieństw).
  • Również w makijażu należy się trzymać chłodnych barw.

Przydatne linki o chłodnej zimie (po angielsku):

Truth Is Beauty - przykłady gwiazd w złych i dobrych kolorach 
(mam pewne wątpliwości co do zakwalifikowania wszystkich gwiazd, ale autorka ma większe doświadczenie) większość przykładów świetnie pokazuje różnice między twarzowymi a nietwarzowymi kolorami dla chłodnej zimy.

Christine Scaman, 12 Blueprints:
Makijaż dla chłodnej zimy

Paletka kolorów makijażu pani Scaman:
12blueprints.com
 Niektóre z rad Christine Scaman:
  • Nie bój się intensywnych, chłodnych róży i fioletów. To łagodniejsze, jasne i mdłe róże będą wyglądać nienaturalnie.
  • Ten typ najlepiej ze wszystkich wygląda w mocnej kresce wokół oczu, szczególnie po wewnętrznej stronie powieki.

 Prawdopodobnie jesteś chłodną zimą, jeśli:

  • Wiele kolorów jest dla ciebie zbyt ciepłych, dobrze wyglądasz tylko w chłodnych
  •  Kolory lata są dla ciebie zbyt zgaszone i nadają twojej skórze szarawy wygląd

Analiza kolorystyczna dla mężczyzn

Najczęściej czyta się o analizie kolorystycznej w kontekście mody i wizażu kobiet, tylko od czasu do czasu można się natknąć na jakiś artykuł czy notkę o typach kolorystycznych dla panów. Oczywiście głównym powodem jest ogólnie mniejsze zainteresowanie mężczyzn taką tematyką, ale są jeszcze inne powody. Postaram się tutaj odpowiedzieć na kilka najczęściej zadawanych pytań co do analizy kolorystycznej mężczyzn.

  • Czy mężczyźni dzielą się na takie same typy urody jak kobiety?
  • Po co mężczyznom analiza kolorystyczna, skoro i tak noszą niewiele kolorów i to poważnych?
  • Po co mężczyznom analiza kolorystyczna, skoro się nie malują?
  • Po co mężczyznom analiza kolorystyczna, skoro facet ładny być nie musi? 
Po kolei:
  • Tak, podział na 12 typów odnosi się do wszystkich ludzi, kobiet, mężczyzn i dzieci. Zasady są takie same dla wszystkich.
  • Skoro wybór jest ograniczony, tym bardziej powinni zwracać uwagę na kolory. Poza tym już wiemy że każda barwa ma wiele tonów - nawet szary może być czysty lub zgaszony, chłodny lub ciepły. Nie każdemu ładnie w każdym kolorze!
  • I znowu - to nie jest argument przeciw, to jest argument za. Właśnie dlatego, że mężczyźni się nie malują, nie mogą zamaskować makijażem złych efektów noszenia niewłaściwego koloru.
  • I tu przechodzimy do meritum sprawy. Efektem noszenia odpowiednich kolorów jest lepszy, ładniejszy wygląd w tym sensie, że twarz wygląda wyraźniej, cera - zdrowiej i ogólnie robi się wrażenie zdrowszej, energicznej i wyrazistej osoby. Kolejnym skutkiem ubocznym jest to, że wygląda się bardziej elegancko, ubrania wyglądają lepiej.
Jeśli chodzi o dobór kolorów ubrań, mężczyźni popełniają te same błędy co kobiety - często wydaje im się, że trzymając się "bezpiecznych", klasycznych kolorów nie mogą popełnić błędu. Oczywiście  wiemy już, że tak nie jest. Częste jest też trzymanie się starych przyzwyczajeń lub kupowanie ubrań bez przymierzania oraz wzorowanie się na osobach o zupełnie innym typie urody.

Główną różnicą jest rzadsze u mężczyzn niż u kobiet podążanie za sezonowymi trendami w modzie dotyczącymi kolorów oraz rzadsze farbowanie włosów, co nie powoduje częstych u kobiet dysharmonii między naturalną  urodą a farbowanym kolorem. Natomiast nie używanie makijażu sprawia, że trudno zamaskować negatywny efekt jaki niewłaściwy kolor wywiera na wygląd twarzy.

Jak niewłaściwe kolory wpływają na wygląd

W poście o twarzowych kolorach pisałam już o wpływie koloru na wygląd, rozważmy go raz jeszcze pod kątem wyglądu mężczyzn.

Twarzowy kolor:
  • Nadaje skórze ładny koloryt, a więc nadaje zdrowy i świeży, energiczny wygląd. Nikt chyba nie chce chodzić z zielonkawą, zżółkłą, zszarzałą lub sinawą twarzą? A już na pewno nie na rozmowę kwalifikacyjną albo randkę.
  • Sprawia, że twarz staje się wyrazista. Nie chcemy przecież, żeby nasza twarz wyglądała nijako, jak rozmyta - to daje wrażenie bycia zupełnie nudną i nieważną osobą.
  • Wpływa na wygląd całości ubrania - kolory dobrane do typu urody i siebie nawzajem nadają elegancki wygląd i indywidualny styl. Zapobiega to "efektowi pożyczonych ciuchów", kiedy ubrania wyglądają jak nie nasze.

Czego nie należy się bać

  • Analiza kolorystyczna nie jest zabiegiem kosmetycznym, nie wymaga stosowania makijażu lub farbowania włosów
  • Nie ma ryzyka, że klientowi zostanie przydzielona paleta "niemęskich", niepoważnych kolorów. Przede wszystkim każda paleta zawiera różne kolory - jasne, ciemne, "poważne" i bardziej pstre. Po drugie, jeśli założymy kolor pasujący naszemu typowi wrażenie będzie harmonijne i nawet jaskrawy zdawałby się kolor nie będzie wyglądał niepoważnie, a zgaszony kolor nie będzie wyglądał mdło.
Mam nadzieję, że ta notka rozwiała ewentualne wątpliwości. Jeśli macie jakieś pytania labo uwagi - proszę o komentarz.

środa, 28 listopada 2012

Typy ciepłe, chłodne i neutralne - o co chodzi?

Czy można być typem mieszanym?


Czy można mieć ciepłą skórę i chłodne włosy? Czy można należeć do dwóch pór roku? Pasują mi niektóre kolory chłodne i niektóre kolory ciepłe, co to znaczy?

Takie pytania często pojawiają się w zetknięciu z analizą kolorystyczną, szczególnie przy podziale na tylko cztery typy. Może być to też powodem sceptycyzmu wobec podziału typów urody w ogóle.
Metoda Sci/Art odpowiada na te pytania, przez podział na 12 typów, które odzwierciedlają przewagę pewnych cech nad innymi.

Jak pisałam w jednej z poprzednich notek, podział odzwierciedla podobieństwa i różnice między typami. Tłumaczy również jak część typów łączy chłodne i ciepłe kolory. Są to tzw. wpływy.

Pamiętajmy jednak, że w tym podziale zawsze jest się tylko jednym typem. Natomiast co do tonacji - tylko cztery typy są czysto chłodne lub czysto ciepłe, bez domieszek. Są to chłodne lato i zima oraz ciepła wiosna i jesień. Reszta typów ma mniejszą lub większa domieszkę pigmentów z przeciwnej "temperatury". Dzieje się tak dlatego, że każdy typ jest "pod wpływem" typu siostrzanego. Przypominam wykres:

Kolory neutralne

W notce o kolorach tłumaczyłam na czym polegają różnice między kolorami chłodnymi i ciepłymi. Są też kolory neutralne - czyli kolory, w których ciepło i zimno równoważą się lub prawie równoważą się - przy niewielkiej przewadze efekt wydaje się wciąż neutralny.

Jak to się przekłada na wygląd?

Typy neutralne

Można dość łatwo zauważyć, że wiele osób nie ma wybitnie chłodnej lub ciepłej kolorystyki, tylko raczej łączy te cechy. Decyduje przewaga pigmentów, która może nie być jasna na pierwszy rzut oka. Ponieważ otoczenie ma wpływ na postrzeganie kolorów, kiedy typ neutralno-chłodny np. intensywna zima może w porównaniu z chłodnym latem wyglądać dość ciepło, jednak w porównaniu z naprawdę ciepłym typem np. jakąś wiosną, będzie wyglądała chłodniej.
Dlatego też rozróżnianie "na oko" albo jeszcze gorzej, z pamięci, może doprowadzać do mylnych wniosków. Lepiej przymierzyć kolory różnych palet i przekonać się, które wyglądają lepiej.

Terminy typu "typy neutralne" lub "typy mieszane" mogą wprowadzać w błąd. Każdy z podtypów należy do jakiejś pory roku, a wiec ma przewagę pigmentów ciepłych lub chłodnych, i każdy jest jednym typem. Mieszane są w tym sensie, że mieszają w sobie ciepło i zimno. Jednocześnie mówiąc np. o podtypach zimy i latach możemy je zbiorczo nazywać "typami chłodnymi". Postaram się unikać używania takich terminów i zaznaczać o których konkretnych typach mowa.



O tym dlaczego ludzka skóra, włosy i oczy mają takie, nie inne kolory, napiszę w kolejnej notce.

wtorek, 27 listopada 2012

Typy zimy - czysta (intensywna) zima

Intensywna zima

Oto paletka twarzowych kolorów dla czystej zimy. Ta paleta dotyczy kolorów stroju, w makijażu nie wszystkie z tych kolorów będą wyglądały równie naturalnie, natomiast nie powinny się "gryźć" z naturalnym kolorytem czystej zimy.

Uwaga: wbrew rozpowszechnionym mitom, nie każda intensywna zima musi mieć bardzo jasną cerę, bardzo ciemne włosy i oczy o intensywnym i czystym kolorze typu szmaragdowozielony czy szafirowobłękitny. Jednak przy odpowiednich kolorach stroju i niezagłuszaniu naturalnej pigmentacji powinno być widać dość wyraźne kontrastowanie oczu, ust i brwi z resztą twarzy. Jasność urody w zakresie tego typu może się bardzo różnić. Możliwy jest każdy kolor włosów, skóry, typy zimowe występują w różnych grupach etnicznych. Oczy częściej niż w jednym intensywnym kolorze są ciemnobrązowe lub złożone (kilka różnych kolorów w tęczówce).
Decydującym wyznacznikiem są jak zwykle pasujące kolory - jeśli to właśnie czyste i chłodne kolory pasują najlepiej i najlepiej podkreślają naturalną urodę, osoba jest intensywną zimą.

Intensywna zima to podtyp zimy, który najlepiej wygląda w kolorach czystych, raczej intensywnych, raczej chłodnych. Ma lekki wpływ wiosny, czyli jasnej, czystej żółci. Co to oznacza?
  • Wpływ wiosny może być ledwo zauważalny, lub przeciwnie - dawać na tyle żółtawe tony w karnacji, włosach i oczach, że szukamy swojego typu w ciepłych porach roku. Ale uwaga - nie każdy żółty jest ciepły, poza tym liczy się ogólny efekt. U czystej zimy pigment chłodny przeważa nad ciepłym, jednak dojście do tego może nie być proste na pierwszy rzut oka.
  • Wpływ wiosny sprawia, że intensywnej zimie pasują niektóre kolory intensywnej wiosny i w ogóle może sporo barw pożyczać od wiosen,  jednak raczej nie będą to jej najbardziej twarzowe kolory.
  • Uwaga na twarzowość - ze względu na połączenie intensywności i neutralności temu typowi może wydawać się, ze może nosić "prawie wszystko". Jednak porównanie efektu różnych kolorów wykaże, że o ile jedne poprawiają wygląd, inne są neutralne lub pobrzydzają.
  • Jeśli jesteś czystą zimą, ale kolory wydają ci się zbyt intensywne, zbyt niepoważne, niecodzienne - nie ma strachu, zostaje czysta biel, czerń i szarości oraz poważne ciemne granaty i zielenie.
  • Mimo bycia typem zimowym, w makijażu lepiej unikać czystej czerni i zastąpić ją bardzo ciemną szarością, chyba ze chcemy uzyskać dramatyczny efekt.
  • Ten typ wygląda naturalnie w raczej intensywnych kolorach szminek, chociaż nie bardzo ciemnych - te również pasują, ale będą dawać efekt bardziej dramatyczny.
  • Uwaga na usta, bardzo jasne i cieliste szminki dadzą raczej nienaturalny efekt. Zasada "mocne oczy albo mocne usta" ogólnie kiepsko sprawdza się u zim, i nie należy jej rozumieć jako kompletne przygaszanie ust. Podkreślanie jednocześnie ust i oczu jest jak najbardziej ok, również na dzień.
  • Uwaga na cerę - w makijażu nie zapominamy o żółtych pigmentach w skórze, wybieramy podkłady z dodatkiem takich pigmentów.
  • Ten typ może pozwolić sobie na duże kontrasty w barwach stroju, nawet blisko twarzy.

 Przydatne linki (po angielsku):

Truth Is Beauty:
Przykłady gwiazd w złych oraz odpowiednich kolorach
Christine Scaman, 12 Blueprints:
O makijażu dla intensywnych zim

I ściąga dla osób nie czytających po angielsku:
12blueprints.com
Od góry: rozświetlacz do powiek (2 kolory), cień do powiek (4 kolory), szminka i róż (4 kolory), eyeliner (czyli ogólnie obramowanie oczu, niezależnie od tego jakim kosmetykiem robisz kreskę).

Rozświetlacze to rozjaśniony czysty fiolet oraz kremowy. Cienie do powiek pani Scaman zaleca od szarego do szarobrązowego (oczywiście chodzi o makijaż naturalny).

Osobiście uważam, ze trzeba dopasować do urody - szary może być za chłodny, wtedy sięgnijmy raczej po brąz, ale lepiej chłodnawy. Do makijażu mniej naturalnego możemy użyć nawet cieplejszych kolorów ze względu na wpływ czystej wiosny - jednak muszą być czyste. Metaliczne, błyszczące kolory mogą być nawet cieplejsze: złote, miedziane, jednak czyste - unikajmy zgaszonych odcieni (jakby spatynowane metale).

Eyeliner fioletowy lub antracytowy, ew. bardzo ciemny brąz. Niekoniecznie pasuje obwiedzenie kreską całego oka, dla mniej dramatycznego efektu podkreślenia można się ograniczyć do zaakcentowania kącików lub górnej powieki.

Prawdopodobnie jesteś  intensywną zimą, jeśli:

  • Wyglądasz dobrze w bardzo intensywnych kolorach oraz kontrastowych zestawieniach kolorów biało-czarnym, żółto-fioletowym, czerwono-zielonym
  • Możesz nosić ciepłe i czyste odcienie, ale jeszcze lepiej wyglądasz w czystych i chłodnych
  • Zgaszone kolory nadają twojej skórze dziwny, szarawy wygląd
  • Dobrze wyglądasz w intensywnych  i chłodnawych kolorach szminek

wtorek, 20 listopada 2012

Kolory typów urody - jak rozpoznać typ

 Jak rozpoznać swój typ i swoje najlepsze kolory

Zastrzeżenie: to nie jest instrukcja, jak przeprowadzić profesjonalną analizę kolorystyczną, tylko lista wskazówek, jak samej spróbować ustalić swoje kolory.

Jak już pisałam wcześniej, typ urody rozpoznaje się po pasujących kolorach. Ponieważ zarówno przyporządkowanie kolorów typom jak i samo zrozumienie teorii kolorów może sprawiać kłopot osobom, które spotykają się z tymi pojęciami pierwszy raz, najlepszą pomocą będą palety kolorów dla poszczególnych typów.

Przed oglądaniem palety na monitorze dobrze jest się upewnić, że nasz monitor wiernie pokazuje kolory i w razie potrzeby wyregulować sprzęt.
Kolejna sprawa - palety zostały zeskanowane, więc nie odzwierciedlają doskonale oryginalnych kolorów. Jednak wciąż służą dobrze, oddają różnice w nasyceniu, tonacji, ciemności itp. Natomiast nie ma sensu ich np. drukować. Zamiast tego postarajcie się odnaleźć odpowiedni kolor w rzeczywistości.

Już patrząc na paletę większość osób będzie w stanie wskazać swoje twarzowe odcienie... albo odcienie bardziej je przypominające. Tutaj można popełnić błąd. Dlatego najlepiej obejrzeć na początek wszystkie palety, następnie odrzucić wszystkie najmniej pasujące. Następnie porównujemy pozostałe palety. Zwykle na tym etapie wahamy się między kilkoma paletami co jest naturalne.

Patrzenie na kolory to jedno, a ich noszenie to drugie. Osoby dobrze znające swoje twarzowe kolory będą potrafiły bardzo dużo ustalić od samej oceny palet. Jednak dla upewnienia się powinny poprzymierzać kolory z  wybranych palet, żeby przekonać się, który kolor faktycznie pasuje do ich urody. Osoby słabo radzące sobie z oceną kolorów na monitorze mogą potraktować palety bardziej jako wskazówkę do rozróżniania między kolorystyką typów, a w ocenie pasujących kolorów powinny się opierać na przymierzanych materiałach.

Skąd wziąć "draperie"?

Nie będąc wizażystkami-kolorystkami nie mamy niestety zestawu chust do przeprowadzania analizy kolorystycznej. Jednak zwykle można w domu znaleźć materiały w różnych kolorach - ubrania swoje i innych domowników a nawet pościel itp.Może się okazać, że mamy w domu naprawdę wiele kolorów tkanin.

Każdy ma inną cierpliwość, więc ilość przymierzanych kolorów zależy tylko od nas. Żeby nie przesadzić, postarajmy się najpierw ustalić jakie palety wchodzą w grę a jakie możemy odrzucić. Zawsze możemy wrócić do odrzuconych palet, jeśli będziemy chciały się upewnić lub nie będziemy mogły znaleźć typu.Potem przymierzamy po jednym lub kilka kolorów z danej palety (im więcej tym lepiej, ale jeśli kolory wyglądają fatalnie to wiadomo, że to nie nasza paleta i trzeba spróbować innej).

Ważne:

  • Przymierzając kolor bierzmy pod uwagę, że chodzi nam o kolor nadający ładny wygląd kiedy nie mamy makijażu. Jeśli mamy farbowane włosy, najlepiej zawinąć je w materiał o kolorze neutralnym.
  • Nie każdy kolor musi nam się podobać, chodzi o to, czy nasza skóra i ogólnie twarz wyglądają ładnie. We właściwym kolorze skóra wygląda zdrowo, koloryt skóry wydaje się bardziej jednolity, a rysy twarzy są wyraźne. Kolory nie powinny przytłaczać ani odciągać uwagi od twarzy. Najlepiej poprzymierzać różne kolory z palety, nawet te, których nie lubimy, tylko po to, żeby zobaczyć czy faktycznie są twarzowe.
  • Wszystkie kolory z palety powinny wyglądać twarzowo, pasować nam. Natomiast efekt podobania się może być różny, w zależności od osobistych preferencji zapewne jedne kolory będą nam się podobały bardziej, inne mniej.
  • Kolory przymierzamy owijając ramiona materiałem, tak aby przykryć obszar od obojczyków do co najmniej pach. Patrzymy jaki efekt kolor wywiera na naszą twarz.
Kiedy jakiś kolor wyda się twarzowy,  sprawdźmy czy inne kolory z tej palety również wyglądają dobrze. Jeśli nie, jeśli istnieje zauważalna różnica to najprawdopodobniej źle przyporządkowałyśmy kolor.  Jeśli różnica jest bardzo niewielka, to jest to prawdopodobnie kwestia gustu - nie każdy kolor uważamy za bardzo ładny.

Jeśli wahasz się między dwoma lub więcej paletami:
  • wypróbuj te kolory z palety, które najmniej ci się podobają. 
  • zapytaj kogoś, kto ma dobre oko do kolorów i wyglądu
  • spróbuj zupełnie innych palet
  • poczytaj więcej o podziale kolorów dla typów urody

A teraz gwóźdź programu, czyli palety. W internecie można zaleźć wiele palet dla dwunastu typów, ja za najlepsze uznałam akurat te, ponieważ pokazują wiele odcieni koloru (n.p. żółty, zielony, czerwony, fioletowy itd.) w różnych natężeniach. Bardzo dobrze pokazują też jakie są najjaśniejsze i najciemniejsze kolory dla danego typu oraz podobieństwa między kolorami w jednej palecie.

Palety


Niestety nie mogłam ustalić, kto jest autorem tych palet, ale sądząc po opisie, mogą być autorstwa Kathryn Kalisz, słynnej wizażystki, która zapoczątkowała metodę zwaną Sci/Art, czyli właśnie podział opisywany na tym blogu. Nie czytałam książek tej pani - opieram się na publikacjach jej uczennic. Ja linkuję za Pinterestem Elea Blake Cosmetics:

Palety zimy - kolory chłodne i czyste:


Ciemna zima
Kolory chłodne i prawie czyste, przyciemnione. Nawet jasne kolory w palecie są odrobinę przytłumione. Ten typ ma lekki wpływ ciemnej jesieni, a więc pigmentu ciepło brązowego. Jednak kolory są chłodne. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii.
Ciemna zima

Czysta (intensywna) zima
Kolory  chłodne i zupełnie czyste (intensywne). Nawet jasne kolory w tej palecie są intensywne. Ten typ ma lekki wpływ czystej wiosny, a więc czystego i jasnego koloru żółtego. Kolory są jednak wciąż chłodne. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii.
Czysta zima

Chłodna zima (zwana czasem prawdziwą, co jest raczej bez sensu z punktu widzenia tego podziału):
Kolory zupełnie chłodne, lekko rozjaśnione względem czystych kolorów. Jasne kolory są lekko rozbielone. Nie są jednak tak przytłumione jak kolory lata. Ten typ nie ma żadnych ciepłych domieszek. W związku z tym nie zaleca się złotej biżuterii.
Chłodna zima


Palety wiosny - kolory ciepłe i czyste:


Czysta (intensywna) wiosna
Kolory  ciepłe i zupełnie czyste (intensywne). Nawet jasne kolory w tej palecie są intensywne. Ten typ ma lekki wpływ czystej zimy, a więc czystego koloru niebieskiego. Kolory są jednak wciąż ciepłe. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.
Czysta wiosna

Ciepła wiosna (czasem zwana prawdziwą)
Kolory zupełnie ciepłe, lekko rozjaśnione względem czystych kolorów. Jasne kolory są lekko przytłumione. Nie są jednak tak przytłumione jak kolory jesieni. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ nie ma żadnych chłodnych domieszek. W związku z tym nie zaleca się srebrnej biżuterii. 

Ciepła wiosna


Jasna wiosna
Kolory ciepłe i prawie czyste, rozjaśnione. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ ma lekki wpływ jasnego lata, a więc jszarości. Jednak kolory są wciąż ciepłe. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.
Jasna wiosna


Palety lata - kolory chłodne i zgaszone:

Jasne lato
Kolory chłodne i lekko przytłumione, rozjaśnione. Zwróć uwagę na brak bieli. Nawet jasne kolory są lekko zgaszone. Ten typ ma lekki wpływ jasnej wiosny, a więc jasnej i czystej żółci. Jednak kolory są wciąż chłodne. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii.
Jasne lato

Chłodne lato
Kolory zupełnie chłodne, przytłumione.Nie są tak intensywne jak kolory zimy, ale nie są również skrajnie zgaszone Zwróć uwagę na brak bieli. Ten typ nie ma żadnych ciepłych domieszek. W związku z tym nie zaleca się złotej biżuterii. 
Chłodne lato

Łagodne (przytłumione) lato
Kolory raczej chłodne i mocno przygaszone. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ ma lekki wpływ łagodnej jesieni, a więc przytłumionego koloru żółtego. Kolory są jednak wciąż chłodne, choć nie tak bardzo jak u chłodnego lata. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii. 
Łagodne lato

Palety jesieni - kolory ciepłe i przygaszone

Ciemna jesień
Kolory ciepłe, lekko przygaszone i przyciemnione. Nawet jasne kolory w palecie są odrobinę przytłumione. Ten typ ma lekki wpływ zimy , a więc czystego koloru niebieskiego. Jednak kolory są ciepłe. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.
Ciemna jesień


Ciepła jesień
Kolory zupełnie ciepłe, lekko przytłumione względem czystych kolorów ciepłej wiosny. Ten typ nie ma żadnych chłodnych domieszek. W związku z tym nie zaleca się srebrnej biżuterii.
Ciepła jesień

Łagodna (przytłumiona) jesień
Kolory  raczej ciepłe i mocno przygaszone. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ ma lekki wpływ łagodnego lata a więc szarości. Kolory są jednak wciąż ciepłe, choć nie tak bardzo jak u ciepłej jesieni. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.   
Łagodna jesień

Uff... Mam nadzieję, że to wam pomoże porównywać podobieństwa i różnice między paletami różnych typów.
Dla wygodnego porównania najlepiej pootwierać sobie palety w osobnych zakładkach przeglądarki.




Więcej o poszczególnych porach roku, różnicach między nimi i wpływie kolorów na wygląd - w następnych postach.