wtorek, 20 listopada 2012

Kolory typów urody - jak rozpoznać typ

 Jak rozpoznać swój typ i swoje najlepsze kolory

Zastrzeżenie: to nie jest instrukcja, jak przeprowadzić profesjonalną analizę kolorystyczną, tylko lista wskazówek, jak samej spróbować ustalić swoje kolory.

Jak już pisałam wcześniej, typ urody rozpoznaje się po pasujących kolorach. Ponieważ zarówno przyporządkowanie kolorów typom jak i samo zrozumienie teorii kolorów może sprawiać kłopot osobom, które spotykają się z tymi pojęciami pierwszy raz, najlepszą pomocą będą palety kolorów dla poszczególnych typów.

Przed oglądaniem palety na monitorze dobrze jest się upewnić, że nasz monitor wiernie pokazuje kolory i w razie potrzeby wyregulować sprzęt.
Kolejna sprawa - palety zostały zeskanowane, więc nie odzwierciedlają doskonale oryginalnych kolorów. Jednak wciąż służą dobrze, oddają różnice w nasyceniu, tonacji, ciemności itp. Natomiast nie ma sensu ich np. drukować. Zamiast tego postarajcie się odnaleźć odpowiedni kolor w rzeczywistości.

Już patrząc na paletę większość osób będzie w stanie wskazać swoje twarzowe odcienie... albo odcienie bardziej je przypominające. Tutaj można popełnić błąd. Dlatego najlepiej obejrzeć na początek wszystkie palety, następnie odrzucić wszystkie najmniej pasujące. Następnie porównujemy pozostałe palety. Zwykle na tym etapie wahamy się między kilkoma paletami co jest naturalne.

Patrzenie na kolory to jedno, a ich noszenie to drugie. Osoby dobrze znające swoje twarzowe kolory będą potrafiły bardzo dużo ustalić od samej oceny palet. Jednak dla upewnienia się powinny poprzymierzać kolory z  wybranych palet, żeby przekonać się, który kolor faktycznie pasuje do ich urody. Osoby słabo radzące sobie z oceną kolorów na monitorze mogą potraktować palety bardziej jako wskazówkę do rozróżniania między kolorystyką typów, a w ocenie pasujących kolorów powinny się opierać na przymierzanych materiałach.

Skąd wziąć "draperie"?

Nie będąc wizażystkami-kolorystkami nie mamy niestety zestawu chust do przeprowadzania analizy kolorystycznej. Jednak zwykle można w domu znaleźć materiały w różnych kolorach - ubrania swoje i innych domowników a nawet pościel itp.Może się okazać, że mamy w domu naprawdę wiele kolorów tkanin.

Każdy ma inną cierpliwość, więc ilość przymierzanych kolorów zależy tylko od nas. Żeby nie przesadzić, postarajmy się najpierw ustalić jakie palety wchodzą w grę a jakie możemy odrzucić. Zawsze możemy wrócić do odrzuconych palet, jeśli będziemy chciały się upewnić lub nie będziemy mogły znaleźć typu.Potem przymierzamy po jednym lub kilka kolorów z danej palety (im więcej tym lepiej, ale jeśli kolory wyglądają fatalnie to wiadomo, że to nie nasza paleta i trzeba spróbować innej).

Ważne:

  • Przymierzając kolor bierzmy pod uwagę, że chodzi nam o kolor nadający ładny wygląd kiedy nie mamy makijażu. Jeśli mamy farbowane włosy, najlepiej zawinąć je w materiał o kolorze neutralnym.
  • Nie każdy kolor musi nam się podobać, chodzi o to, czy nasza skóra i ogólnie twarz wyglądają ładnie. We właściwym kolorze skóra wygląda zdrowo, koloryt skóry wydaje się bardziej jednolity, a rysy twarzy są wyraźne. Kolory nie powinny przytłaczać ani odciągać uwagi od twarzy. Najlepiej poprzymierzać różne kolory z palety, nawet te, których nie lubimy, tylko po to, żeby zobaczyć czy faktycznie są twarzowe.
  • Wszystkie kolory z palety powinny wyglądać twarzowo, pasować nam. Natomiast efekt podobania się może być różny, w zależności od osobistych preferencji zapewne jedne kolory będą nam się podobały bardziej, inne mniej.
  • Kolory przymierzamy owijając ramiona materiałem, tak aby przykryć obszar od obojczyków do co najmniej pach. Patrzymy jaki efekt kolor wywiera na naszą twarz.
Kiedy jakiś kolor wyda się twarzowy,  sprawdźmy czy inne kolory z tej palety również wyglądają dobrze. Jeśli nie, jeśli istnieje zauważalna różnica to najprawdopodobniej źle przyporządkowałyśmy kolor.  Jeśli różnica jest bardzo niewielka, to jest to prawdopodobnie kwestia gustu - nie każdy kolor uważamy za bardzo ładny.

Jeśli wahasz się między dwoma lub więcej paletami:
  • wypróbuj te kolory z palety, które najmniej ci się podobają. 
  • zapytaj kogoś, kto ma dobre oko do kolorów i wyglądu
  • spróbuj zupełnie innych palet
  • poczytaj więcej o podziale kolorów dla typów urody

A teraz gwóźdź programu, czyli palety. W internecie można zaleźć wiele palet dla dwunastu typów, ja za najlepsze uznałam akurat te, ponieważ pokazują wiele odcieni koloru (n.p. żółty, zielony, czerwony, fioletowy itd.) w różnych natężeniach. Bardzo dobrze pokazują też jakie są najjaśniejsze i najciemniejsze kolory dla danego typu oraz podobieństwa między kolorami w jednej palecie.

Palety


Niestety nie mogłam ustalić, kto jest autorem tych palet, ale sądząc po opisie, mogą być autorstwa Kathryn Kalisz, słynnej wizażystki, która zapoczątkowała metodę zwaną Sci/Art, czyli właśnie podział opisywany na tym blogu. Nie czytałam książek tej pani - opieram się na publikacjach jej uczennic. Ja linkuję za Pinterestem Elea Blake Cosmetics:

Palety zimy - kolory chłodne i czyste:


Ciemna zima
Kolory chłodne i prawie czyste, przyciemnione. Nawet jasne kolory w palecie są odrobinę przytłumione. Ten typ ma lekki wpływ ciemnej jesieni, a więc pigmentu ciepło brązowego. Jednak kolory są chłodne. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii.
Ciemna zima

Czysta (intensywna) zima
Kolory  chłodne i zupełnie czyste (intensywne). Nawet jasne kolory w tej palecie są intensywne. Ten typ ma lekki wpływ czystej wiosny, a więc czystego i jasnego koloru żółtego. Kolory są jednak wciąż chłodne. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii.
Czysta zima

Chłodna zima (zwana czasem prawdziwą, co jest raczej bez sensu z punktu widzenia tego podziału):
Kolory zupełnie chłodne, lekko rozjaśnione względem czystych kolorów. Jasne kolory są lekko rozbielone. Nie są jednak tak przytłumione jak kolory lata. Ten typ nie ma żadnych ciepłych domieszek. W związku z tym nie zaleca się złotej biżuterii.
Chłodna zima


Palety wiosny - kolory ciepłe i czyste:


Czysta (intensywna) wiosna
Kolory  ciepłe i zupełnie czyste (intensywne). Nawet jasne kolory w tej palecie są intensywne. Ten typ ma lekki wpływ czystej zimy, a więc czystego koloru niebieskiego. Kolory są jednak wciąż ciepłe. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.
Czysta wiosna

Ciepła wiosna (czasem zwana prawdziwą)
Kolory zupełnie ciepłe, lekko rozjaśnione względem czystych kolorów. Jasne kolory są lekko przytłumione. Nie są jednak tak przytłumione jak kolory jesieni. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ nie ma żadnych chłodnych domieszek. W związku z tym nie zaleca się srebrnej biżuterii. 

Ciepła wiosna


Jasna wiosna
Kolory ciepłe i prawie czyste, rozjaśnione. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ ma lekki wpływ jasnego lata, a więc jszarości. Jednak kolory są wciąż ciepłe. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.
Jasna wiosna


Palety lata - kolory chłodne i zgaszone:

Jasne lato
Kolory chłodne i lekko przytłumione, rozjaśnione. Zwróć uwagę na brak bieli. Nawet jasne kolory są lekko zgaszone. Ten typ ma lekki wpływ jasnej wiosny, a więc jasnej i czystej żółci. Jednak kolory są wciąż chłodne. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii.
Jasne lato

Chłodne lato
Kolory zupełnie chłodne, przytłumione.Nie są tak intensywne jak kolory zimy, ale nie są również skrajnie zgaszone Zwróć uwagę na brak bieli. Ten typ nie ma żadnych ciepłych domieszek. W związku z tym nie zaleca się złotej biżuterii. 
Chłodne lato

Łagodne (przytłumione) lato
Kolory raczej chłodne i mocno przygaszone. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ ma lekki wpływ łagodnej jesieni, a więc przytłumionego koloru żółtego. Kolory są jednak wciąż chłodne, choć nie tak bardzo jak u chłodnego lata. Zwróć uwagę na obecność koloru złotego dla biżuterii. 
Łagodne lato

Palety jesieni - kolory ciepłe i przygaszone

Ciemna jesień
Kolory ciepłe, lekko przygaszone i przyciemnione. Nawet jasne kolory w palecie są odrobinę przytłumione. Ten typ ma lekki wpływ zimy , a więc czystego koloru niebieskiego. Jednak kolory są ciepłe. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.
Ciemna jesień


Ciepła jesień
Kolory zupełnie ciepłe, lekko przytłumione względem czystych kolorów ciepłej wiosny. Ten typ nie ma żadnych chłodnych domieszek. W związku z tym nie zaleca się srebrnej biżuterii.
Ciepła jesień

Łagodna (przytłumiona) jesień
Kolory  raczej ciepłe i mocno przygaszone. Zwróć uwagę na brak bieli i czerni. Ten typ ma lekki wpływ łagodnego lata a więc szarości. Kolory są jednak wciąż ciepłe, choć nie tak bardzo jak u ciepłej jesieni. Zwróć uwagę na obecność koloru srebrnego dla biżuterii.   
Łagodna jesień

Uff... Mam nadzieję, że to wam pomoże porównywać podobieństwa i różnice między paletami różnych typów.
Dla wygodnego porównania najlepiej pootwierać sobie palety w osobnych zakładkach przeglądarki.




Więcej o poszczególnych porach roku, różnicach między nimi i wpływie kolorów na wygląd - w następnych postach.

piątek, 16 listopada 2012

Czym są twarzowe i nietwarzowe kolory

Analiza kolorystyczna zajmuje się dobieraniem najbardziej twarzowych kolorów - to już wiemy. Jednak często samo pojęcie pasującego czy twarzowego koloru nie jest do końca jasne.

Polskie określenie, że w czymś nam "do twarzy" świetnie oddaje o co chodzi w pasujących kolorach. Najlepsze kolory to takie, w których wygląda się ładnie, świeżo i zdrowo, kiedy mamy te kolory przyłożone do twarzy.

Jak powinien wyglądać efekt najbardziej pasującego koloru?

Cera powinna wyglądać zdrowiej i promienniej, cała twarz powinna być wyraźna. Kolor nie powinien odciągać uwagi od twarzy. Często mówi się też o podkreśleniu koloru oczu, ale nie chodzi koniecznie o zintensyfikowanie koloru, tylko raczej o sprawienie że oczy będą wyglądały wyraziście i żywo.
Bez makijażu!

Kiedy pasuje ci wiele kolorów, z kilku palet.

Niektóre typy mogą więcej. Są to na ogół typy neutralne, ale nie tylko. Często można mieć problemy z rozpoznaniem typu przez to, że dobrze wyglądamy w kolorach z kilku pór roku. jednak nie oznacza to żadnej nietypowości, po prostu kolory z sąsiadujących typów są na tyle podobne, że możemy je nosić i wyglądać całkiem nieźle. Ale nieźle to nie to samo, co świetnie. A celem analizy jest dobranie najlepszych kolorów. Właśnie tych, w których będziemy wyglądać świetnie nawet bez makijażu, a z makijażem już po prostu zabójczo.

Jeśli jest ci dobrze w bardzo wielu kolorach, postaraj się sprawdzić, które z nich są najbardziej twarzowe, w których wyglądasz nie tylko dobrze, ale też jakby zdrowiej, bardziej energicznie, nie wyglądasz, jakbyś potrzebowała makijażu.

Najmniej twarzowe kolory

Najmniej twarzowe kolory też są bardzo ważne - nie tylko przy wybieraniu ubrań, ale również przy ustalaniu typu kolorystycznego. Ustalając charakterystykę najbardziej szpecących kolorów dostajesz przeciwieństwo kolorów twarzowych.
Przykład: ktoś wygląda najgorzej w kolorach jesiennych, czyli ciepłych i zgaszonych. Sugeruje to, że jest potrzebuje barw chłodnych i czystych, a więc jest najprawdopodobniej czystą (kontrastową) zimą. Z kolei osoba, która najgorzej wygląda w barwach chłodnych i zgaszonych a najlepiej w ciepłych i czystych jest czystą (kontrastową) wiosną. Może to być niezła wskazówką, jeśli wahamy się między dwoma typami.

Twarzowość a gust

Ważną sprawą jest  umiejętność rozróżnienia miedzy kolorami, które  nas upiększają, a kolorami, które nam się podobają. Ludzie zapytani o najbardziej twarzowe i nietwarzowe kolory często maja skłonność do wymieniania kolorów lubianych i nielubianych. Tymczasem są to dwie zupełnie różne sprawy.
Należy pamiętać, że przy profesjonalnej analizie wizażysta przykłada do twarzy rozmaite kolory i bierze pod uwagę wszystkie możliwości (a przynajmniej powinien). Dokonując autoanalizy musimy dokonać podobnego eksperymentu, to znaczy zastanowić się nad wszystkimi kolorami, również takimi, których nigdy byśmy nie włożyły.

Najczęstsze powody nienoszenia pasujących kolorów to negatywne skojarzenia lub próbowanie upodobnienia się do zupełnie innego typu urody.
Niektórzy np. uważają, że np. róż jest kiczowaty albo dziecinny, sporo osób boi się też bardzo intensywnych, żywych kolorów. Inni z kolei unikają kolorów ciemnych i zgaszonych, uważając je za ponure. Wiele kobiet próbuje naśladować ulubione gwiazdy, nawet jeśli rożni się od nich mocno urodą. Częste jest też wybieranie jakiegoś stylu ubierania preferującego określona kolorystykę (np głównie czarne ubrania albo głównie kolory ziemi) lub podążanie za modą.

I tak nie będę tego nosić...

Co więc, jeśli analiza wykaże, że najlepiej nam w kolorach, które nam się nie podobają?
  • Po pierwsze, jest bardzo mało prawdopodobne, że wszystkie kolory z palety typu uznamy za brzydkie. Każdy typ posiada na tyle szeroką paletę, że jest w czym wybierać.W ten sposób można ominąć problem wymieniony w poprzednim paragrafie - wybrać sobie właściwy odcień modnego lub ulubionego koloru.
  • Po drugie, nawet jeśli kompletnie nie wyobrażamy sobie siebie w danej palecie, warto spróbować. Upiększający efekt jest zwykle wart zmiany gustu.
  • Po trzecie - jeśli ktoś jest bardzo zdeterminowany, by wyglądać jak inny typ (np uwielbiamy mocny, kontrastowy wygląd zim albo urok jasnej wiosny) to znajomość własnego typu i zrozumienie różnic między własnym a wymarzonym typem bardzo ułatwi metamorfozę.

czwartek, 15 listopada 2012

Źródła kolorystycznej mądrości - Truth Is Beauty

Truth Is Beauty

Kolejna ze stron, z których korzystam i które chcę polecić to truth-is-beauty.com, prowadzona przez Rachel Arnt-Schemmel.

Strona bardzo zgrabnie łączy teorię z ilustracjami i przystępnie wyjaśnia podział na 12 typów. Jeśli nie znacie angielskiego, warto obejrzeć profile poszczególnych typów.

Łatwo zauważyć, że autorka jest wielką zwolenniczką naturalnego wyglądu, co dla niektórych może być skrajnością, ale przyjemnie kontrastuje z podejściem innych znawców.

Zalety:

  • Zgrabny podział na pory roku i ich podtypy
  • Zdjęcia celebrytów pokazują jak różnie mogą wyglądać przedstawiciele jednego typu kolorystycznego
  • Dodatkowe podstrony wyjaśniające najbardziej frapujące czytelników kwestie
  • Dodatkowe wskazówki do rozpoznania swojego typu

Moje zastrzeżenia:

  • Strona miejscami jest nieuzupełniona,  jedne typy są opisane lepiej niż inne
  • Jak na mój gust opisy bywają czasem zbyt poetyckie lub skojarzeniowe, przykłady typów mogą być zbyt skrajne

Kolory pór roku

 Pisałam już, że podział na pory roku i podtypy zależy od najbardziej twarzowych kolorów. Dziś wyjaśnię dlaczego tak się dzieje i dlaczego nie można kwalifikować ludzi do pór roku na podstawie zasad typu "blondynka = wiosna, szatynka = lato, brunetka = zima, ruda = jesień".

Na początek trochę o barwach. Do analizy kolorystycznej niezbędna jest pewna wiedza o kolorach. Analizy profesjonalnej dokonują wizażyści, natomiast na własną rękę również można z powodzeniem spróbować ustalić własny typ kolorystyczny, szczególnie jeśli ma się "oko" do kolorów.
Ci, którzy nie mają mogą poprosić o pomoc osobę z  lepszym "okiem" lub spróbować rozwinąć swoją wiedzę. Mam nadzieję, że ten post będzie w tym pomocny.

Podział kolorów

Kolory widziane przez człowieka można zdefiniować urywając trzech wartości: odcienia, nasycenia i waloru barwy. Te pojęcia mogą brzmieć dziwnie, więc wyjaśnię je po ludzku:
  •  odcień mówi jaki to kolor (czerwony, żółty, niebieski, zielony itd)
  •  nasycenie - jak jaskrawy jest dany kolor, czy jest czysty czy przygaszony lub rozcieńczony
  •  walor - jak jasny lub ciemny jest kolor
Na ilustracji poniżej koło barw  - jest uproszczone, wiec nie uwzględnia wszystkich kolorów (kolory przechodzą jeden w drugi)
Kolory są ułożone w następującej kolejności (od zewnątrz do środka): czyste, rozjaśnione, zgaszone i przyciemnione.

Kolory ciepłe i chłodne

Po prawej widać koło podzielone na dwie części - gamę kolorów chłodnych i gamę kolorów ciepłych.  Część osób ma kłopot z zauważeniem różnicy, jest to kwestia wprawy, zaś zasada jest pokazana na obrazku: kolorem najcieplejszym jest pomarańczowy, zaś najchłodniejszym intensywnie niebieski. Jeśli podzielimy koło na pół, tak żeby na środku jednej połówki wypadał niebieski a drugiej pomarańczowy, otrzymamy dwie gamy. Kolory najbardziej podobne do niebieskiego są chłodne a do pomarańczowego - ciepłe.

Jak zostało wyjaśnione w poprzednich postach, "ciepłymi" typami urody są wiosna i jesień a chłodnymi lato i zima, ale ponieważ podtypy graniczą z innymi porami roku nie każdy typ jest ograniczony do wyłącznie chłodnej lub ciepłej palety.
Poza tym jak widać na kole barw, niektóre kolory znajdują się w jednakowej odległości od niebieskiego i pomarańczowego. Są to odcienie niebieskozielone i fioletoworóżowe.

Kolory pór roku

Jak już wiemy z poprzednich postów, podział an cztery pory roku uwzględnia nie tylko temperaturę, ale też nasycenie koloru. Na tej podstawie można podzielić koło kolorów na palety dla poszczególnych pór:
Gamy zostały wycięte z koła kolorów według charakterystyki poszczególnych pór:

  • Jesień - barwy  zgaszone, ciemne i ciepłe
  • Zima - barwy czyste, ciemne i chłodne
  • Lato - barwy zgaszone, jasne i chłodne
  • Wiosna - barwy czyste, jasne i ciepłe
To, które barwy nam pasują zależy oczywiście od naszej naturalnej kolorystyki. Jednak zależność ta niekoniecznie widoczna jest na pierwszy rzut oka. Każdy chyba czasem się zdziwił, widząc, że jakiś kolor nieoczekiwanie pasuje, albo rozczarował się, że w pięknym kolorze nie jest do twarzy.

 Czy można korzystać z całej palety barw swojej pory roku?

Owszem, można, ale najbardziej twarzowe będą kolory konkretnego podtypu. Dlatego właśnie podział na 12 typów jest lepszy od podziału na cztery.


Od czego zależy, jakie kolory mi pasują?

Próby silnego przyporządkowania kolorów włosów i oczu do poszczególnych typów to m.in. wynik pokutujących mitów, np. że rudym jest najładniej w zielonym, a blondynkom w niebieskim, że przy niebieskich oczach powinno się nosić niebieskie ubrania, przy zielonych - zielone itp. Nie jest to prawda, bo o ile w wielu przypadkach może tak być, to najważniejszą rolę w naturalnej kolorystyce odgrywa kolor karnacji. Kolor oczu i włosów też jest ważny, ale i tu potrafią wystąpić rożne kombinacje i natężenia pigmentów.



O paletach i charakterystykach poszczególnych typów w następnych postach.



środa, 14 listopada 2012

12 typów urody - objaśnienie podziału

4 pory roku i 12 podtypów kolorystycznych

Przy pierwszym zetknięciu podział na 12 podtypów może się wydawać niejasny, mało logiczny lub niewystarczający. Jednak jest z sukcesem stosowany przez bardzo doświadczonych wizażystów. Warto więc spróbować się z nim zapoznać, zarówno jeśli zajmujemy się wizażem, jak i jeśli próbujemy znaleźć najlepsze dla siebie kolory i określić typ urody.

W jednym z poprzednich postów wyjaśniłam na jakiej zasadzie opiera się podział na 12 podtypów. Dzisiaj nieco rozwinę te wyjaśnienia i postaram się rozwiać wątpliwości, jakie mogą się nasunąć przy pierwszym spotkaniu z tym systemem.

Dwanaście podtypów a cztery pory roku

Należy pamiętać, że system 12 podtypów nie jest systemem alternatywnym do klasycznego podziału na cztery pory roku, tylko jego rozwinięciem i udoskonaleniem. Niektórzy mogą mieć wątpliwości, po co mnożyć typy, skoro 4 pory roku wystarczają. Otóż nie wystarczają. Pewnie wszyscy, którzy poświęcili trochę zastanowienia analizie kolorystycznej zauważyli, że w obrębie jednej pory roku można spotkać osoby, którym pasują nieco inne odcienie barw. A skoro potrzebują innych barw, to znaczy że istnieje potrzeba podziału czterech pór roku na dalsze podtypy. Eliminuje to również niejasności w rodzaju "mieszanych" czy "nietypowych" rodzajów urody.

Jak pory roku mają się do siebie i czym to skutkuje


Jak wiemy (kto nie wie, niech poczyta poprzednie posty), cztery pory roku według klasycznego podziału zależą od dwóch cech kolorystyki: waloru (jasna - ciemna) oraz gamy (chłodna - ciepła). W podziale na dwanaście typów bierze się też pod uwagę nasycenie koloru (czysty - przytłumiony). Obiecałam wykres pokazujący jak mają się do siebie poszczególne pory roku i co je łączy - po polsku.
Po pewnym zastanowieniu uznałam, że wykres może być trochę niejasny przez to, że osie łączące ciemne i jasne typy krzyżują się ze sobą na obrazku, choć nie powinny się dotykać. Zrobiłam więc dwie wersje:



O co chodzi w tych wykresach?

Otóż każda pora roku ma trzy podtypy. Są to jednocześnie jakby trzy ramiona wyciągnięte w kierunku trzech z sześciu wartości (walor, "temperatura" i nasycenie koloru).
  •    chłodne - ciepłe
  •    jasne - ciemne
  •    czyste - zgaszone
W skrócie -  można uznać, że na każdym końcu kolorowego trójzębu jest jeden podtyp. Ponieważ każda z wartości jest "używana" przez dwie pory roku, więc można powiedzieć, że są to cechy które je łączą. To wyjaśnia podobieństwa między  konkretnymi podtypami, nawet jeśli należą do innych pór roku.

Na wykresach dobrze widać, czym charakteryzuje się kolorystyka poszczególnych pór - wystarczy przeczytać przymiotniki na końcach ramion. Są to cechy, które charakteryzują całą porę roku, a od tego, która z tych cech jest dominująca zależy podtyp. Zostało to dokładniej wyjaśnione w poprzednim poście.
Dla przypomnienia charakterystyka pór roku:
  • Jesień - barwy zgaszone , ciemne i ciepłe
  • Zima - barwy czyste, ciemne i chłodne
  • Lato - barwy zgaszone , jasne i chłodne
  • Wiosna - barwy czyste, jasne i ciepłe






Tak wygląda rozkład 12 typów na wykresie (kółka symbolizują podtypy, kolory - pory roku):


Jak widać, podtypy tworzą pary z różnych pór roku. Nazywa się to typami siostrzanymi. Są dość ważne, bo podobieństwo do tych typów może być równie silne jak do podtypów "własnej" pory roku, lub nawet większe. Poza tym od typów siostrzanych można pożyczać niektóre kolory.



Wszystkie typy są równie ważne!
Typów urody jest dwanaście, a cztery pory roku to kategorie, które je grupują. W związku z tym:
 - Nie ma typów mieszanych ani pomiędzy. Każdy należy do jednej kategorii.
 - Nie ma typów głównych. Żaden z podtypów nie jest "prawdziwą" porą roku, a reszta nie jest typem mieszanym.

Wszystkie możliwe typy:

ciepła wiosna chłodne lato ciepła jesień chłodna zima
jasna wiosna jasne lato ciemna jesień ciemna zima
czysta wiosna łagodne lato łagodna jesień czysta zima


W następnym poście dokładniej o kolorach dla poszczególnych typów.

poniedziałek, 12 listopada 2012

Ile jest pór roku? cz. II

Wielu wizażystów doszło do wniosku że podział na cztery typy urody nie wyczerpuje wszystkich kombinacji, i że nie wszystkie kolory z palety jednej pory roku pasują jednakowo wszystkim przedstawicielkom tego typu. Część z nich postanowiła mimo wszystko trzymać się tego podziału, inni zaczęli dzielić pory roku na podtypy. Nie potrafię znaleźć wiarygodnych źródeł, które jednoznacznie określałoby autorstwo podziału na 12 typów. Niezależnie od tego, kto na to wpadł, w praktyce system okazuje się działać świetnie. Na czym polega?

Podział na 12 typów jest rozwinięciem klasycznego podziału na cztery pory roku. Każda pora roku jest podzielona na trzy podtypy. Dzięki temu uzyskuje się podział odzwierciedlający nie tylko różnice między chłodnymi a ciepłymi oraz ciemnymi oraz jasnymi barwami. Dodatkowo pod uwagę zostały wzięte różnice między barwami czystymi i zgaszonymi. Oprócz tego podział odzwierciedla różnice w natężeniu tych cech, które występują w ramach jednego typu. Bo przecież nie każda zima jest śniada, a nie każde lato ma zupełnie chłodny kolor włosów.

Bierzemy więc pod uwagę trzy główne cechy:

-jasność 
-tonację
-czystość koloru (jaskrawość)


Dlaczego typów jest 12 a nie 15?

Ze względu na charakterystykę pór roku, nie w każdym typie jest możliwy każdy zestaw cech. I tak zima jako typ ciemny nie może być jasna, a lato jako typ zgaszony nie może być czyste. Każdy z dwunastu podtypów jest kombinacją dwóch cech, dominującej i drugorzędnej.

Dlaczego akurat takie kombinacje?

Pozwolę sobie zalinkować bardzo pouczający obrazek z prettyyourworld:
http://www.prettyyourworld.com/colortheory.html
Wykres pokazuje jak poszczególne typy graniczą ze sobą, gdzie są podobieństwa a gdzie przeciwności. W przeciwieństwie do podziału na tylko cztery typy, ten system wyjaśnia podobieństwa między zdawałoby się różnymi typami. na początku ten wykres może być niejasny, ale po zapoznaniu się z podtypami szybko nabierze sensu.

Po przeciwnych stronach koła leżą dwie pory roku ciemne i dwie  jasne. W górnej prawej części mamy dwie chłodne pory roku, a w dolnej lewej - dwie ciepłe. Teraz wystarczy spojrzeć jakie słowa leżą przy nazwie każdej pory roku (obiecuję, że przygotuję polską wersję). I tak np. jesień (autumn) ma trzy podtypy: ciepły (warm), ciemny (deep) i zgaszony (soft). Co odzwierciedla ich położenie na wykresie? Podobieństwo do innych typów. Dominujące ciepło barw to cecha wspólna dla wiosny i jesieni. Właśnie w tych porach roku występują jedyne dwa czysto ciepłe podtypy. Takie podtypy są również zwane siostrzanymi. Mogą być do siebie podobne na pierwszy rzut oka, a nawet trudne do rozróżnienia, mimo należenia do dwóch różnych pór roku. Kolejną cechą utrudniającą rozróżnienie między nimi jest to, że mogą nosić niektóre kolory z typu siostrzanego i wyglądają w nich całkiem dobrze (chociaż nie są to ich najbardziej twarzowe kolory).
Podobnie jest z innymi cechami wpisanymi w diagram - każda z nich może być dominująca i każdy typ ma swoją "siostrę".


Jak to działa w praktyce?

Teoretycznie powinno się najpierw określić cechę dominującą (najbardziej rzucającą się w oczy) a następnie drugorzędną. Określenie, która cecha jest dominująca może być trudne, ale ze względu na opisane w poprzednim punkcie ograniczenia, nie musimy wybierać między zbyt dużą liczbą typów.

Jak już wspominałam w poprzednich postach, najbardziej miarodajnym sposobem określenia typu urody jest test chust (przymierzanie kolorów). Jak przeprowadzić podobną analizę samemu podaję tutaj. W tym poście podaję klasyczny sposób określania typu wg cechy dominującej i drugorzędnej.

Sposób określania typu według dwóch  cech

Pułapki 

Jak już pisałam takie ustalanie nie daje stuprocentowej pewności, ale pomaga w poszukiwaniach swojego podtypu. Ponieważ wygląd może być mylący, szczególnie dla niewprawnego oka, oceniajcie też kolory ubrań i kosmetyków, które najbardziej wam pasują - w ten sposób najłatwiej określić typ. Mimo wszystko ten sposób jest najlepszy dla osób o bardzo dobrej umiejętności rozpoznawania kolorów (czy są cieplejsze, chłodniejsze itp).
Kolejną pułapką jest trudność w określeniu cechy dominującej. Szczególnie poziom kontrastów może być mylący. Dlatego radzę po prostu wziąć pod uwagę wszystkie możliwości, które przychodzą nam do głowy.

Krok I - szukanie cechy dominującej:  

Ciemna czy jasna?
Czy twoje kolory są zdecydowanie ciemne czy zdecydowanie jasne?

Jeśli jesteś w stanie szybko odpowiedzieć na to pytanie, to najprawdopodobniej ta cecha jest dominująca u twojego typu. Jeśli nie, to znaczy, że nie musisz poszukać innej cechy dominującej. Z pewnością to ucieszy wszystkie kobiety, które miały problem z odpowiedzią na to pytanie w klasycznym teście na cztery pory roku.

Wskazówka - o jasnym typie niekoniecznie świadczą tylko jasne włosy. Ciemniejsze włosy w połączeniu ze zdecydowanie jasną oprawą oczu, szczególnie jeśli jako dziecko mieliśmy jasne włosy, są charakterystyczne dla tego typu.

Ciepła czy chłodna?
Czy twoje kolory są zdecydowanie ciepłe czy zdecydowanie chłodne?

Po raz kolejny - jeśli jesteś w stanie określić tę cechę (kolory nie muszą być stuprocentowo zimne czy ciepłe, wystarczy ze jest to łatwe do stwierdzenia i rzuca się w oczy) to "ciepła" lub "zimna" będzie twoją cechą dominującą.

Wskazówka - jeśli nie umiesz określić tonacji swojej skóry, to może jesteś w stanie określić tonację najbardziej twarzowych kosmetyków lub ubrań? Jeśli odpowiedź brzmi "i ciepłe, i chodne kolory" albo "raczej neutralne" to raczej nie będzie to twoja cecha dominująca.

Łagodna czy kontrastowa?
Czy twoja uroda jest łagodna czy kontrastowa?
(Czy twarz i włosy składają się z elementów łagodnie zlewających się ze sobą, jakby rozmytych, czy są zdefiniowane, odcinają się od siebie). Czy pasujące ci kolory są czyste i jaskrawe czy może lekko zgaszone, łagodne.

Wskazówka - kontrast nie musi być "jak malowany", nie musisz mieć smolistych brwi na białej skórze, wystarczy, że twoje usta, brwi, oczy odcinają się wyraźnie od twarzy, są widoczne. taki kontrast może występować nawet u blondynek o blond brwiach. Kontrast może występować nie tylko w jasności kolorów ale też w ich odcieniu.

Koniec kroku I 
Jeśli nie znalazłaś swojej cechy dominującej, zastanów się jeszcze raz. Może jeśli przyjmiesz mniej surowe kryteria, łatwiej będzie zdecydować. Jeśli wahasz się między dwoma cechami dominującymi, sprawdź obie. Jeśli wahasz się między wszystkimi trzema - czytaj dalej. Niektóre osoby są po prostu trudniejsze do określenia, ale pamiętaj, że każdy należy do któregoś z typów i każdy należy do tylko jednego typu.


Krok II  - ustalanie cechy drugorzędnej
W zależności od tego, którą cechę dominującą wybrałaś, teraz musisz wybrać między kolejnymi dwoma. I to już będzie koniec.

Jasna
Jeśli twoje kolory są chłodne, jesteś jasnym latem.
Jeśli twoje kolory są ciepłe, jesteś jasną wiosną.

Ciemna
Jeśli twoje kolory są chłodne, jesteś ciemną zimą.
Jeśli twoje kolory są ciepłe, jesteś ciemną jesienią.

Ciepła
Jeśli twoje kolory są czyste i żywe, jesteś ciepłą wiosną
Jeśli twoje kolory są przytłumione, zbrązowiałe, jesteś ciepłą jesienią

Chłodna
Jeśli twoje kolory są czyste i nasycone, jesteś chłodna zimą
Jeśli twoje kolory są przytłumione i poszarzałe, jesteś chłodnym latem.

Kontrastowa
Jeśli twoje kolory są raczej chłodne, jesteś kontrastową zimą
Jeśli twoje kolory są raczej ciepłe, jesteś kontrastową wiosną

Łagodna
Jeśli twoje kolory są raczej chłodne, jesteś łagodnym latem
Jeśli twoje kolory są raczej ciepłe, jesteś łagodną jesienią




 Koniec testu.

Jeśli wahasz się miedzy typami, albo nie zgadzasz z wynikiem, zrób test jeszcze raz albo oceniaj dla odmiany kolory ubrań (jeśli oceniałaś wygląd) albo kolory swojej karnacji, włosów i oczu (jeśli oceniałaś kolory ubrań).


Więcej o poszczególnych typach w następnych postach.

niedziela, 11 listopada 2012

Ile jest pór roku? cz.I

Najbardziej podstawowy podział typów kolorystycznych wyróżnia cztery pory roku: wiosnę, lato, jesień i zimę. Taki podział można też najczęściej spotkać w starszych książkach oraz artykułach dotyczących urody.

Pory roku to symboliczne nazwy, mające odzwierciedlać ogólną tonację poszczególnych typów, brzmią ładnie, ale zastanawiam się czy przypadkiem nie utrudniają wyboru. W praktyce te kategorie odzwierciedlają dwa podziały - podział na zimne i ciepłe tonacje oraz podział na ciemne i jasne typy urody. W ten sposób uzyskano cztery kategorie:
-jasną i ciepłą - wiosnę         -ciemną i ciepłą - jesień
-jasną i chłodną - lato           -ciemną i chłodną - zimę

Nasuwa się pytanie czy te kategorie wyczerpują wszystkie możliwe kombinacje? Jeśli ktoś ma jednoznacznie jasny, ciemny, chłodny lub ciepły typ urody, kategoryzować jest dość łatwo, jednak przy neutralnych tonacjach i niskich kontrastach jest już o wiele trudniej wybrać. Tak właśnie wyglądały moje pierwsze spotkania z analizą kolorystyczną. Czytając artykuły o niej, jeszcze jako podlotek, miałam pewne wątpliwości. Z wiekiem moje wątpliwości jeszcze się pogłębiały, szczególnie że zmienił mi się kolor włosów i oczu na tyle, że już zupełnie nie mogłam się dopasować do żadnej z czterech kategorii. Napiszę więc teraz co sprawia, że wskazówki z rozmaitych artykułów i książeczek wspominających o podziale na cztery poru roku często są niepraktyczne i niedokładne.

Sprawą, która może zniechęcić do analizy kolorystycznej jest częste pisanie o tym podziale wyłącznie w kategoriach wyglądu. Jest to błąd, gdyż w gruncie rzeczy analiza kolorystyczna polega na dobraniu najbardziej pasującego zestawu kolorów i na tej podstawie zalicza się osobę do jakiegoś typu. Tymczasem z wielu artykułów można wywnioskować, ze jest odwrotnie, czyli że na podstawie wyglądu danej osoby powinno się ją zakwalifikować do jakiegoś typu i w ten sposób wybrać pasujące kolory. Tak może być w przypadku bardzo doświadczonych wizażystek, które w dodatku znają "wyjątki od reguły". O tych wyjątkach będzie później.
Właśnie przez takie podejście możemy często przeczytać wskazówki w stylu "jeśli jesteś blondynką o złocistych włosach i niebieskich oczach to jesteś wiosną, jeśli popielatą blondynką albo szarooką szatynką to latem, jeśli masz rude lub złotobrązowe włosy i złotawą karnację jesteś jesienią,  a jeśli masz czarne włosy i ciemne albo niebieskie oczy, bardzo jasną lub śniadą cerę - jesteś zimą". Następnie następują rady typu "jesienie powinny nosić ciepłe kolory jak rudy, pomarańczowy, złotobrązowy".
Wielu osobom po przeczytaniu takich wyjaśnień przyjdzie do głowy, że albo z podziałem coś jest nie tak, albo z nimi. W końcu co z rudowłosymi, które mają chłodną, nie złocistą cerę i fatalnie wyglądają w pomarańczowym? Co jeśli mamy szarawe włosy ale zielone oczy? I jak uwierzyć, że dokładnie te same odcienie będą pasować kobiecie o śnieżnobiałej cerze, niebieskich oczach i czarnych włosach, jak i śniadej, brązowookiej brunetce, tylko dlatego że obie mają ciemne włosy?

W zależności od wniosków, do których dojdziemy, albo uznamy że podział to pic na wodę i zapomnimy o nim, albo będziemy się dręczyć myślą, że jesteśmy jakieś nietypowe. Ja wybrałam podejście pierwsze i nie traktowałam analizy kolorystycznej serio. Od czasu do czasu czytałam różne artykuły, jednak powtarzały one mniej więcej to samo.

Później odkryłam podział na podtypy.





Początkowo wydawało mi się, że to jeszcze większe ubzdurzenie wydumanej teorii nie przystającej do rzeczywistości, ale po zagłębieniu się w temat odkryłam, że tym razem podział na cztery pory roku ma o wiele więcej sensu. Podtypy nie tylko nie przeszkadzają, ale wręcz pomagają uporządkować różnice i podobieństwa między porami roku.

O podziale na więcej podtypów pór roku w następnym poście.